Piotr: Wielkie dzięki!

O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałem się przez przypadek. Przeglądając Internet natknąłem się na wpis o skuteczności tej modlitwy i postanowiłem poznać ją bliżej. Decyzja o rozpoczęciu swojej I Nowenny nie należała do łatwych, gdyż bałem się swojej niekonsekwencji. Intencja z jaką zwracałem się do Matki Bożej dla niektórych mogła być błaha, ale uwierzcie, że była prawie niemożliwa do osiągnięcia. Ale jak się okazało dla Matki Bożej i Boga Ojca nie ma pojęcia niemożliwości. Początki były trudne z tego względu, iż nigdy wcześniej nie poświęcałem tak wiele czasu na modlitwę. Jednak z każdym dniem różaniec stawał się dla mnie coraz „łatwiejszy” do odmawiania, stał się w końcu integralną częścią dnia. Pod koniec pierwszej części zaczęły pojawiać się przesłanki, że moje prośby niczego nie dadzą, wręcz niektóre wydarzenia wskazywały na to, iż to wszystko nie ma sensu. Jednak przed przystąpieniem do Nowenny przeczytałem wiele świadectw, iż następuje czas wzmożonego zwątpienia. Dało mi to niesamowitą siłę i wiarę w to, że musi być dobrze, że moje prośby muszą zostać wysłuchane. W środku 2 części pojawiła się wiadomość, która definitywnie skreśliła szanse na powodzenie. Jednak ja postanowiłem nie poddać się, z gorliwością której nigdy wcześniej nie doznałem zacząłem odmawiać różaniec i stał się cud. Coś co było niemożliwym 5 minut wcześniej, stało się faktem. Zostałem wysłuchany, Matka Boża wybłagała u Boga Ojca moje prośby. Jestem jej za to wdzięczny i oddaje jej się cały. Nie traćcie nadziei i wiary, wszystko co dzieje się w naszym życiu ma głębszy sens nadany przez Boga. Módlcie się modlitwą różańcową i nawet gdy upadniecie to za każdym razem wstawajcie. Bóg jest miłosierny i potrafi wybaczać.

9
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
7 Wątki komentarzy
2 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
8 Autorzy
okolioza77PppataniaAgnieszka Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Bożena Szpura
Gość
Bożena Szpura

Piękne świadectwo-DZIĘKUJEMY.
Ja odmawiam również Tajemnicę Szczęścia(zobaczcie co PAN JEZUS obiecuje..

ania
Gość
ania

Bardzo Ci dziękuje Piotrze za piękne świadectwo , ponieważ modle się od niedawna dokładnie od 9 .10.2014 r. i momentami właśnie tak się czuje jak pisałeś ze po co , aniby dlaczego ja mam się modlić, że jestem do niczego ale mimo wszystko codziennie odmawiam Nowennę . Jest we mnie jakaś siła że musze że mi to pomoże i mam nadzieje że Matka Boża mnie wysłucha..

okolioza77
Gość
okolioza77

a to nie było tak, że jak ktoś sie modli tajemnicami szczęścia dla obietnic Jezusa to modlitwa jest mniej warta? Bo ja odmawiałem i pamietam że bło cos takiego

Dorota
Gość
Dorota

Piękne świadectwo, ja też dzisiaj dostałam załamania i zaczęło mi się wydawać, że wszystko się wali ( a było tak pięknie) kończę część błagalną w sobotę i mówię nowennę po raz pierwszy. Dlatego czytanie tych świadectw bardzo podnosi na duchu. Również Bożenko odmawiam tajemnice szczęścia i jeszcze adopcje duchową dziecka poczętego. Życzę sobie i wszystkim wytrwałości w modlitwie i ufności Panu Bogu.

Aneta
Gość
Aneta

Piękne świadectwo. Lubię jak panowie tutaj piszą. Piękny widok, kiedy właśnie panowie odmawiają różaniec.
@Eliszka – Właśnie wróciłam z Mszy św. z modlitwą uwielbienia prowadzoną przez ks. Mirosławem Januszem u księży Marianów. Jak będziesz mogła, przyjdź za miesiąc.

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Dorotka ja również kończę część błagalną w sobotę i przeżywam obecnie identyczne uczucia do tych, o których piszesz i czego doświadczał Piotr. Mam wrażenie, że wszystko dzieje się na opak, nie tak jak intencja moja wskazuje, ale będę trwać na modlitwie, bo świadectwo powyższe daje mi taką nadzieję i wiarę. Chwała Panu, że dziś skierował mnie na tę stronę!

Pp
Gość
Pp

Ja odmawiam juz 2 nowenne w tej samej intencji jestem na czesci dziekczynnej i dziekuje Maryji tylko niewiem za co….. bo jak narazie Maryja niechce mnie wysluchac i zaczynam watpic zeby to mialo jakis sens…..Zaczynajac sie modlic nowenna wierzylam ze Maryja mnie wyslucha zawierzylam jej siebie i zaufalam jak male dziecko ze Matka Boska zlituje sie nade mna….moze nie zasluguje na jej pomoc niewiem….

pat
Gość
pat

Pp, Jeżeli zaufałaś Matce Bożej jak dziecko, pozostań konsekwentna i ufaj. To, że nie spełnia Twojej prośby w sposób, w jaki byś oczekiwała, nie znaczy, że Cię nie słucha. Słucha na pewno, otrzymałaś wszak już na samym początku dar zaufania – to łaska, trzymaj się jej. Matka Cię słucha i odpowiada na modlitwę, a że nie w taki sposób, w jaki Ty byś tego oczekiwała… Cóż, w każdym razie NA PEWNO w sposób najlepszy dla Ciebie. Widać, to, o co prosisz, nie jest dla Twojej duszy teraz dobre. Może potrzebujesz dorosnąć do tego w jakiś sposób, może musisz najpierw przeżyć… Czytaj więcej »

Pp
Gość
Pp

Pat,Dziekuje za te slowa otuchy, mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze i mi Maryja okaze swoje milosierdzie.