A.: Egzamin na prawo jazdy

Właśnie jestem w trakcie odmawiania swojej drugiej nowenny pompejańskiej. Ofiarowałam ją Panu Bogu w intencji zdania egzaminu na prawo jazdy. Nigdy nie czułam, że jestem fatalnym kierowcą, mimo tego, że popełniałam błędy, moi instruktorzy dosyć często mnie chwalili. Przed nowenną podchodziłam do egzaminów o własnych siłach, myślałam, że pewnie uda mi się zdać prędko, więc po co będę rozpoczynać 54- dniową nowennę? Jednak tak się nie stało. Jestem osobą dość ambitną i każda porażka zapisywała się głęboko w moim sercu. Postanowiłam rozpocząć nowennę w tej właśnie intencji.
Przeczytaj całość

Waldemar: Modlitwa to pierwsza reakcja na problem

Wszelka cześć i chwała Królowej Różańca Świętego. Ta modlitwa była poświęcona łaskom i opiece dla syna. Intencją nowenny jest ofiarowanie Matce Pompejańskiej sprawy ważnej. Dla mnie był to syn, którego zachowanie bardzo mnie martwiło.
Przeczytaj całość

Justyna: Cud !

chciałabym z całego serca podziękować !!!!! I prosić o więcej ! Nowenna bedzie mi towarzyszyć przed całe moje życie !!
Przeczytaj całość

Patryk: Prośba o zabranie lenistwa

Witam wszystkich chciałbym się podzielić mocą tej modlitwy (Jestem w trakcie odmawiania nowenny 23 dzień części błagalnej) Otóż dziś jest 23 dzień modlitwy modlę się o zabranie lenistwa mojego do nauki (języka obcego) uznałem że muszę pokonać moją słabość bo przez to lenistwo prawie bym szkoły nie skończył i stoczył...
Przeczytaj całość

Małgorzata: Poważny wypadek

Pierwszego kwietnia podczas rozmowy telefonicznej z mamą dowiedziałam się, że mój tata miał wypadek. Poprzedniego wieczoru tata wracał od swojej siostry. Gdy przechodził przez oznakowane przejście dla pieszych, z pełną prędkością uderzył w niego bus. Bez zastanowienia złapałam za różaniec i rozpoczęłam nowennę pompejańską. Przeczytaj Małgorzata: Poważny wypadek
Przeczytaj całość

Monika: Uzdrowienie mojej duszy

Nowennę pompejańską odmawiałam w intencji uzdrowienia duszy. i żałuję tylko tego, że nigdy wcześniej nie pomyślałam, aby się o to modlić. Wciąż jestem niedoskonała i grzeszna, ale żyję miłością do Pana Boga. Potrafiłam wyrzec się grzechów, które wydawały mi się powszednie, które nieustannie popełniałam od wielu lat! Człowiek jednak może zmienić przyzwyczajenia, wystarczy łaska.
Teraz odczuwam fizyczny ból, kiedy nie mogę udać się na Mszę Świętą (mówię o dniu powszednim!). Wstaję często o 5:00, mimo że kładę się spać o godzinie 3:00, aby zdążyć na Eucharystię przed zajęciami – a zawsze należałam do osób, które lubią długo sypiać.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

4 komentarzy do "Monika: Uzdrowienie mojej duszy"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Dorota
Gość
Dorota

To naprawdę wielka łaska że masz taką siłę, bo najtrudniej jest zmienić codzienne przyzwyczajenia a już samo to że wstajesz co dzień tak wcześnie rano to duży dar. Modlitwa daje wytrwałość i samodyscypline.

Dorota
Gość
Dorota

Ja też kiedyś nie mówiłam czasami pacierza i wydawało mi się, że nowenna jest nie do przejścia, ale Bóg daje nam łaskę i siłę, jeśli tylko my tego pragniemy. Teraz mówię codziennie duchową adopcję dziecka poczętego, tajemnice szczęścia i nowennę pompejańską. Wstaję rano godzinę wcześniej i czasami dokańczam w południe, po pracy. Siedzę wieczorami długo na kompie, czytam portale katolickie takie jak np. opoka i oglądam filmy katolickie. Jeśli my chcemy się przemienić to Bóg będzie zawsze z nami. Jezu Ufam Tobie.

Ania
Gość
Ja tez pamietam jak wiele lat temu pracujac w Niemczech w czasie wakacji codziennie przed praca chodzilam na msze ok. 6 rano I to kawalek drogi. A w czasie drogi dochodzily do mnie siostry zakonne. Ile lask otrzymalam nie sposob opisac Ilu ludzi poznalam, dobrych Niemcow a pewna rodzine nauczylam modlic sie koronka do Milosierdzia Bozego po niemiecku. Poznalam tez pewnego polskiego ksiedza na misjach, ktory osiadl pozniej w Licheniu I nawet 2 x moja rodzine odwiedzil. A zaczelo sie od tego, ze jako studentka pojechalam do obcej miejscowosci, obcego kraju do pracy I poczulam sie tak samotna, ze zaraz… Czytaj więcej »
Karina
Gość
Karina

Aniu czy przebywasz jeszcze w niemczech, mnie spotkal podobny los
po studiach wylechalam za chlebem do niemiec, bylo ciezko ale wytrwalam z Bogiem i kochana mateczka i do dzisiaj zostalam wierna Bogu i Mateczce.
Poznalam meza niemca i nauczylam go rozanca i innych modlitw razem pielgrzymkujemy po swiecie. A wieczorami codziennie odmawiamy rozaniec i koronke do Milosierdzia Bozego…..
Jesu ufam Tobie ty sie tym zajmnij ……

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!