Bogusława: rozwiązanie trudnej sprawy

Witam wszystkich! o nowennie pompejańskiej dowiedziałam się z internetu, przez przypadek otworzyłam artykuł w którym pewien człowiek opisywał jak dzięki tej nowennie został uleczony z nowotworu. Na początku trochę się przestraszyłam, że do odmówienia są codziennie aż trzy części różańca, zastanawiałam się czy dam radę, ale byłam zdesperowana, koniecznie chciałam...
Read More

Ewelina: To działa!

Witam wszystkich bardzo serdecznie. Na tę cudowną modlitwę natrafiłam "przypadkowo" (wiem, że nie był to czysty przypadek, to Bóg tak mną pokierował, abym trafiła na tę stronę) w Internecie.
Read More

Agata: Przezwyciężyłam lęki !

Z pomocą Maryi przezwyciężyła mój lęk i zaczęłam odmawiać Nowennę(wszystkie 4 części) w intencji zdania egzaminu. Juz od pierwszego dnia czułam opiekę Matki Najświętszej, która sprawiła że stałam się spokojniejsza i przezwyciężyłam leki.
Read More

Sara: Ufność i cierpliwość niezbędne!

Kilka dni temu skończyłam pierwszą w życiu Nowennę Pompejańską. Wcześniej nie byłam fanką różańca, chociaż wiedziałam, że modlitwa różańcowa czyni cuda. Sama miałam jednak problem z zatopieniem się w modlitwie.... Pan Bóg był dla mnie cierpliwy i dopuszczając różne wydarzenia w moim życiu, powoli, delikatnie, coraz bardziej kierował mnie ku sobie...
Read More

Anna: Wymodlony poród

To była moja trzecia Nowenna. Maryja nigdy mnie nie zawiodła, tak też było i tym razem. Prosiłam Matkę Bożą o dobry, szczęśliwy poród oraz zdrowego maluszka. Poród, pomimo tego, że pierwszy w moim życiu, był szybki, akcja przebiegała bardzo sprawnie. Ból zdecydowanie był mniej intensywny niż się spodziewałam. Moją Dziewczynkę...
Read More

Mirella: Nie tracę nadziei

Mama zachorowala na raka trzustki w lutym tego roku. Zaraz po diagnozie przeszla ciezka operacje, ktora przezyla tak naprawde dzieki modlitwie do sw. Judy Tadeusza. Rak trzustki. Wiecie jakie sa rokowania? Chyba najgorsze z wszytskich nowotworow. Lekarze dawali 3 miesiace zycia. Nowenne zaczelam 18 marca. Nie powiem lekko nie bylo. Mama byla po operacji, opiekowalam sie nia, szukalam cudownych metod na wyleczenie, chodzilam do pracy, wozilam dziecko do szkoly, prowadzilam dom i …odmawialam nownne. To byl ciezki czas ale i piekny zarazem. Dzieki nowennie moze mamy nie uzdrowilam, choc mimo nieoomyslnych rokowan zyje nadal, ale wiara dala mi oparcie. W najwiekszej rozpaczy mialam komu sie wyplakac i wyzalic. Zaluje, ze po zakonczeniu nie ma juz tej bliskosci ,jaka nawiazalam w trakcie nowenny z Maryja. Zrozumialam tez, ze nowenna to nie obowiazek odmowienia przez 54 dni ilus tam zdrowasiek. To czas na odkrycie siebie na nowo, to czas na zmiane, na zalatwienie wielu zaleglych spraw. Tak. Ja stalam sie lepszym czlowiekiem. Wybaczylam wielu osobom, zamknelam stare wasnie. Nowenna to sposob na zycie. A tajemnice kryja za soba przeslania dla naszego zycia. W nowennie modlilam sie o dlugie lata zycia w zdrowiu dla mojej mamy. To malo pokorne zyczenie, to wlasciwie modlitwa o cud. Mama zyje od diagnozy 7 miesiecy. Nie powiem, ze w dobrym zdrowiu, bo niestety jej stan sie pogarsza i cierpi, ale po drodze odnotowalam pare malych cudow o ktorych dlugo by pisac. Zreszta kazdy dzien jej zycia to cud. Dziekuje Bogu, ze dal nam siebie i wiare, inaczej zwariowalabym z rozpaczy. No i nie trace wiary w uzdrowienie, ciagle sie o nie modle. W koncu nie takie cuda sie zdarzaly.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

5 komentarzy do "Mirella: Nie tracę nadziei"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
WIESIA
Gość
WIESIA

Jesteś cudowną córką.Oby Maryja Was miała w swojej opiece, i wyprosiła łaskę zdrowia u Swojego Syna Jezusa Chrystusa!

Mariola
Gość
Mariola

Z całego serca wierzę ,że Twoja Mama wyzdrowieje Nowenna Pompejańska jest najsilniejszą modlitwą i sprawia cuda!

Aga L.
Gość
Aga L.

Niech Bóg Ci Błogosławi! OCZEKUJ CUDU !

Mila
Gość

Mirello, kochana, jak Ty jesteś blisko Boga:) I Twoja Mama też. Właśnie zmówiłam krótką modlitwę w Waszej intencji

Laurencja
Gość
Laurencja

Przepiekne swiadectwo. Odkrywa sens I dojrzalosc modlitwy I bliskosci z Bogiem. Powinni je przeczytac wszyscy Ci, ktorzy Stoja z kalkukatorem przy swoich rozancach I rozpaczaja, ze nie
Ma sensu modlic sie dalej, Bo zaspali 4 godziny I ze teraz Matka Boza ich nie wyslucha. Bo to ludzkie myslenie, a nie Boze. Gratuluje wspanialych owocow Rozanca I otwartos I na Boze plany. Modle sie, Anym sama umiala tak spojrzec na zycie Jak Ty! Wspaniale swiadectwo.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!