Natalia: Powrót do zdrowia brata dzięki Nowennie

I właśnie wtedy kiedy mój brat zachorował postanowiłam, że zacznę tę modlitwę. Postanowiłam, że będę się modlić o Jego powrót do zdrowia, o to, żeby odzyskał spokój wewnętrzny, o to, żebyśmy mu pomogli jak potrafimy.Powiedziałam sobie, że kto jak nie ja da radę. I napisałam sobie intencję w jakiej się będę modlić, przykleiłam w książeczce na końcu. I tak zaczęłam, było ciężko bo jednak to są 3 różańce dziennie ale czas na modlitwę znajdował się jakby sam :)
Read More

Anna: urodziłam naszego syna !

Dziękuję za niego Najświętszej Maryi Pannie.
Read More

Joanna: Matka Boża Pompejańska dała znać, że intencja została wysłuchana

Warto wytrwać w tej modlitwie do końca, a cuda pojawią się na pewno.
Read More

Agnieszka: też chę podzielić się swoimi wrażeniami

Witam. Nie wiem, czy napiszę to tak ładnie jak inni, których świadectwa czytałam. Odmawiam teraz kolejną nowennę. Wszystko się jakoś tak dziwnie zaczęło. Kiedykolwiek włączałam internet, na jakiejkolwiek stronie, praktycznie zawsze pojawiała mi się informacja o nowennie pompejańskiej. (nawet na pudelku :) ). Po jakimś czasie weszłam w jedną z...
Read More

Agnieszka: Odnaleziona miłość

Witajcie kochani. Niecały rok temu modliłam się nowenna pompejańską o spotkanie na swojej drodze dobrego człowieka, z którym znajde wzajemne zrozumienie i poznam czym jest wzajemna milość. Od niedawna w moim życiu pojawił się chłopak który jest człowiekiem o jakim skrycie zawsze marzyłam.
Read More

Marzena: Chłoniak całkowicie ustąpił z organizmu

Chciałabym dopełnić obietnic danych Matce Bożej, zapoczątkowanych podczas odmawiania nowenny pompejańskiej i złożyć świadectwo o otrzymanej łasce. Nowennę odmawiałam w intencji całkowitego uzdrowienia mojego brata, który zachorował na bardzo złośliwy i niezwykle agresywny nowotwór. Razem ze mną, tego samego dnia i w tej samej intencji zaczęła odmawiać nowennę narzeczona mojego brata, Joasia, chociaż wtedy obie nie wiedziałyśmy o tym. Matka Boża wysłuchała naszych modlitw i wyprosiła u swego Syna łaskę uzdrowienia Pawła.
Mój brat przez pięć miesięcy leżał w szpitalu, na oddziale zamkniętym, gdzie nie można było go odwiedzać. Przeszedł sześć serii różnych chemioterapii. Leczenie było bardzo ciężkie, ale bratu udało się zwalczyć nowotwór. Paweł był już w ostatnim stadium choroby i mimo tego chłoniak całkowicie ustąpił z jego organizmu. I chociaż cały czas wierzyłyśmy, że brat wyzdrowieje, to wszystko, co działo się niejako „przy okazji” odmawiania nowenny, to prawdziwy cud. Czułam obecność i opiekę Matki Bożej, która dawała mi wiele znaków. Pewnie nie wszystkie udało mi się dostrzec, ale wiedziałam, że jesteśmy w dobrych, najlepszych rękach.
Dziękuję Ci, Matko moja ukochana, za uzdrowienie mojego brata i za wszystkie łaski otrzymane podczas odmawiania nowenny, jak również za te, które wciąż od Ciebie otrzymuję. Dałaś mi więcej niż prosiłam. Dałaś życie nie tylko mojemu bratu, ale również i mnie podarowałaś nowy, lepszy los. Dziękuję, że jesteś z nami, i że się nami opiekujesz. i proszę, miej mojego brata już zawsze w swej opiece!
Dziękuję, Ci, Matko Boża!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

9 komentarzy do "Marzena: Chłoniak całkowicie ustąpił z organizmu"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Marian Żelazny
Gość
Marian Żelazny
1 sierpnia 2011, byłem operowany, przez młodego neurochirurga, który nie dawał mi „gwarancji”. Zoperowano mi jednego z trzech chłonniaków w mojej głowie. Wydaję mi się, że pomyślnie. Z neurochirurgii wypisano mnie 10 sierpnia, do domu. W drodze zajechałem do Pani Świętolipskiej z pisemnym podziękowaniem za uzdrowienie. Lekarze, dziś zamierzają zakończyć moje leczenie, w okolicach czerwca 2014 Moimi modlitwami są : codzienna Liturgia Godzin, Eucharystia i Nowenna Pompejańska.
Apostoł Różańca
Gość
Apostoł Różańca

Chwała Panu i Matce Bożej!

Gosia
Gość

Wspaniale swiadectwo!!!

Marta
Gość

cieszę się!

mario
Gość

Najcudowniejszą rzeczą jest być prawdziwie blisko BOGA !

Patrycja
Gość
Patrycja

piękne świadectwo super

Bartosz
Gość
Bartosz

Ja też odmawiam Nowennę Pompejańską o uzdrowienie z mojej choroby, i ufam, że Maryja – według teologii Wszechmoc Prosząca – wysłucha moich próśb razem z Panem Bogiem w Trójcy Jedynym. 🙂

bella
Gość

Chwała Panu!!!

G.
Gość

Bardzo dziękuję za to świadectwo. Od paru miesięcy modlę się za moją synową, która zachorowała na nowotwór. Prosiłam Boga o uzdrowienie przez wielu świętych, bardzo wierzę w ich wstawiennictwo. Od paru dni modlę się nowenną pompejańską , przez Maryję do Boga. Ufam, że Bóg się nad nami zlituje i stanie się cud, bo medycyna na razie nie daje rady. Z komentarzy wiem, że w czasie modlitwy mogą pojawić się trudności, dlatego dziękuję Bogu za każdy „przemodlony” dzień .Pozdrawiam wszystkich. Szczęść Boże

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!