Anna: moi kochani! Nie wolno Wam tracić nadziei

Moi kochani! nie wolno wam tracić nadziei, modliłam się do Matuli w intencji spotkania kogoś dla mnie ważnego, tydzień temu kiedy nie spodziewałam się zupełnie że spotkam  go , akurat na wprost mnie stał. Osłupiał  kiedy mnie zobaczył, nie mógł uwierzyć! Matula jest wielka ! brak mi słów na to...
Przeczytaj całość

Małgorzata: podziękowanie

Dziekuję Matce Bożej za wszystkie udzielone mi łaski.
Przeczytaj całość

Anna: dostałam pracę

Moją intencją była praca która byłaby dla mnie satysfakcynująca i wiązała by się z moim wyuczonym zawodem. w lipcu praca przyszła do mnie sama:)
Przeczytaj całość

Sylvia: Pomoc w trudnych sprawach.

Szczęść Boże, W czerwcu zaczęłam odmawiać kolejną Nowennę Pompejańską. Tym razem obiecałam sobie, że w Jej trakcie i ja złożę swoje świadectwo.
Przeczytaj całość

Jola: Moja wnuczka zaczęła się uśmiechać

Moja wnuczka jest spokojniejsza zaczęła się uśmiechać jest to trudne kiedy ból wykręca ci twarz.
Przeczytaj całość

Magdalena: praca

Chcę podziękować Matce Bożej z Pompejów i podzielić sie z wszystkimi otrzymana łaską. O nowennie pompejańskiej dowiedziałam sie podczas obchodzenia śród do Matki Boskiej Nieustającej Pomocy i trochę zwlekałam z rozpoczęciem nowenny, chyba nie do końca chciałam wierzyć w jej moc. A w moim życiu mimo, że mam wspaniałą rodzinę i wychowuję dwóch synków ciągle brakowało mi pracy, by poczuć sie choć trochę dowartościowaną, wiedzieć ze coś w życiu mogę dać z siebie innym. Choć nikomu z najbliższych nic nie mówiłam bardzo przeżywałam tą sytuację psychicznie. Jestem osobą po studniach i trzy lata pozostawałam już bez pracy. Wiedziałam, że jak nie zdarzy się jakiś cud by móc się realizować zawodowo i pogodzić to z wychowywaniem dzieci to sama na pewno jej nigdy nie znajdę. Gorąco modliłam się modlitwą różańcową i prosiłam Maryję o to co wydawało mi sie nie możliwe. W ostatnie dni części dziękczynnej zadzwoniła do mnie pani gdzie jeszcze przed kilkoma laty składałam CV. Bałam się podjąć ostateczną decyzje z rożnych powodów, ale prosiłam cały czas Maryję o pomoc i wstawiennictwo. Do pracy poszłam pierwszy raz 16.09 w ostatni dzień nowenny. To ogromna łaska!!! Dziękuje za nią i dalej modlę się o dalszą opiekę modlitwą różańcową. Teraz wiem, że potrafi ona zdziałać cuda!!!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Magdalena: praca"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Ioanna
Gość
Ioanna

Magdaleno,ciesze sie bardzo za Ciebie.Tak,Nasza Mamusia czyni cuda, tylko zaufac.

Gosia
Gość

Cuda czyni Bóg za wstawiennictwem Maryi.

Paula
Gość

Magdalenko ja mam taką samą sytuację kilka lat temu skończyłam studia, wychowuję córkę, a pracy jakoś nie widać. Mimo, że też chciałabym móc dać coś z siebie i dowartościować się. CV wysyłałam setki , dzwoniłam i nic. Teraz też odmawiam NP ale w innej intencji. Myślę że może na mnie jeszcze nie przyszedł czas. Bardzo się cieszę Twoim szczęściem – niech Ci Matka Różańcowa błogosławi ;))

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!