Bożena: Szczęśliwa!

Tę 9 nowennę za siebie to będzie 3 w tej samej intencji za uzdrowienie chorej wątroby na wirusowe zapalenie,efektów na razie raczej nie ma, ale jak by mnie mniej bolała
Przeczytaj całość

Grażyna: Trzy intencje

jestem przekonana że to ingerencja Matki Bożej w tym dopomogła za co teraz składam Ci Matko serdeczne Bóg Zapłać
Przeczytaj całość

Elżbieta: Dziękuję Ci Matko Boża za otrzymane łaski

To świadectwo powinnam napisać rok temu; przyczyną opóźnienia jest wyłącznie moje lenistwo za co Matkę Najświętszą bardzo przepraszam. Nowennę Pompejańską zaczęłam odmawiać w intencji poczęcia drugiego dziecka, gdyż nie tylko chciałam mieć drugie dziecko, gdyż wiedziałam jakim może być szczęściem dzięki pierwszemu ale uważałam też, że będzie rozwiązaniem moich problemów.Przeczytaj...
Przeczytaj całość

Szymon: Odmawiam teraz nowennę w intencji oddania mojego życia Panu Jezusowi oraz Maryi

Chciałbym złożyć swoje świadectwo po odmówieniu już kolejnej nowenny pompejańskiej w moim życiu ponieważ obiecałem to Naszej Pani i Królowej Różańca Świętego. Odmawiałem moją nowennę w intencji aby mi się dobrze wiodło na studiach gdyż w tym roku kończę studia magisterskie. Odmawiałem ją od ostatniego tygodnia października do 19 grudnia.
Przeczytaj całość

Ewa: Modlitwa

nie załamuję się i będę się modliła nadal bo wierzę że Najświętsza Matka Pompejańska mi pomoże.
Przeczytaj całość

Kasia: Już nie widziałam dla nich ratunku

O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się od mojej ulubionej fryzjerki. Ona powiedziała mi, w jaki sposób ją odmawiać, a znając moje zmartwienia, dodała, że ta modlitwa to najlepszy ratunek. Długo dojrzewałam do tego, aby rozpocząć tę nowennę w intencji wyjścia z alkoholizmu mojej siostry i jej narzeczonego. Oboje wpadli w sidła choroby alkoholowej, a ja nie widziałam dla nich ratunku.
Krótko przed zakończeniem nowenny otrzymałam przerażającą wiadomość, która dotyczyła mojej siostry. Jadąc do niej z różańcem w ręku i patrząc w niebo, pytałam Matkę Bożą, czemu pozwoliła, by moja siostra była dotkliwie bita i maltretowana przez tak długi czas. Zabrałam ją do domu, gdzie powoli dochodziła do siebie.
Z czasem wszystko zaczęło się układać. Siostra i jej narzeczony podjęli decyzję o abstynencji. On chodzi na terapię, pojednał się z Bogiem, przystępuje do sakramentów, a Pan zesłał na niego swoją łaskę. To daje mu siłę, by leczyć się i prosić moją siostrę o wybaczenie. Całe zło, jakie wzajemnie sobie wyrządzali przez całe lata, to efekt nałogu, uzależnienia i oddalenia się od Pana. Łaska, której oboje dostąpili po spowiedzi, po pojednaniu się z Panem Bogiem po sześciu latach, jest dla nich szansą.
Pokładam dalszą nadzieję w Matce Najświętszej i mimo, że czasem dopada mnie lęk o ich przyszłość, mówię sobie, że przecież Matka Boża Pompejańska już swój cud spełniła! To, o co błagałam i wytrwale się modliłam, zostało wysłuchane – oboje przestali pić!
Staram się zachęcać bliskie mi osoby do odmawiania nowenny pompejańskiej, bo wierzę w jej moc; wierzę, że Maryja zawsze dotrzymuje danego słowa. Nie bójcie się! Módlcie się z wiarą! Dla Matki Bożej nie ma rzeczy niemożliwych!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Kasia: Już nie widziałam dla nich ratunku"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Ania L.
Gość
Ania L.

Gratulacje jestes wspaniala siostra.

moim zdaniem
Gość
moim zdaniem

niesamowite

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!