Ilona: będę dziękować za każdy dzień syna bez narkotyków.

Z pewnością nie jest to maja ostatnia nowenna ,gdyż ta modlitwa potrafi zarażać w dobrym tego słowa znaczeniu i głęboko wierzę w jej moc i w to Maryja jako matka wysłucha mojej prośby i kiedyś będę się mogła z mężem cieszyć tym ,że mamy zdrowego syna
Przeczytaj całość

J: nawrócenie męża

Dziękuje Tobie Maryjo za wszystkie wstawiennicze modlitwy, które zanosisz do Twojego Syna w intencji mojej rodziny i mojej.
Przeczytaj całość

Bożena: Praca nad sobą

Pierwszą nowennę odmawiałam w intencji mojego syna,który w wieku 20 lat nie chciał się uczyć,ani pracować.Modliłam się,żeby podjął pracę.Miałam lęki i bałam się o niego. Już w pierwszym tygodniu w moim sercu zapanował spokój.Pomyślałam wtedy,że warto nawet ze względu na ten pokój w sercu się modlić.Zobaczyłam też jak ja jestem negatywnie nastawiona do syna i,że muszę podjąć pracę nad sobą,żeby to zmienić.W krótkim czasie syn podjął pracę i pracował w tej firmie 1 rok. Mateńko dziękuję
Przeczytaj całość

Ewa: Mama mojego chłopaka wyzdrowiała

Podczas tej nowenny Mama mojego chłopaka wyzdrowiała - ocaliła zycie z choroby i wyszła ze szpitala , a druga prośba którą polecałam przy odmawianiu jeszcze trwa ale widzę , że pozytywnym kierunku zaczęło się iść ku dobremu i mam nadzieję , że Matka Boża będzie działac cuda po nowennie.
Przeczytaj całość

Marta: Powrót do zdrowia

W marcu tego roku moja mama odebrała wynik rtg płuc, który wykazał dwa guzki w lewym płucu. W trybie pilnym została skierowana do szpitala. Po wykonaniu serii badań wykazano, że guzków jest znacznie więcej i są w obu płucach. Podejrzenie nowotwór. Ogarnął mnie ogromny strach, lęk, smutek.
Przeczytaj całość

Karolina: Łaski Matki Bożej

Szczęść Boże:)
Jestem teraz w trakcie odmawiania 3 Nowenny w życiu.
1 nowennę zaczęłam odmawiać niedługo po tym jak się o niej dowiedziałam, czyli w drugiej połowie 2014 roku.
Ze względu na to, że ta modlitwa nazywana jest modlitwą „nie do odparcia” stwierdziłam, że muszę nią objąć całą rodzinę.
Na początku miałam kilka intencji i przez pewien czas odmawiałam ją źle, tzn zamiast 1 intencji – 3, ale w trakcie części błagalnej matka Boża bardzo wyraźnie dała mi do zrozumienia, że powinnam odmawiać tylko 1 intencję.
Ze względu na to, że wszystkie te intencje były dla mnie ważne (dotyczyły całej mojej rodziny) nie wiedziałam, którą mam
wybrać, która jest najważniejsza. Zaczęłam się modlic do Ducha świętego i dość szybko wybrałam intencję, która w tamtym
momencie wydawała mi się najbardziej odpowiednia. Intencja brzmiała tak: aby matka Boża uwolniła moją rodzinę i osobę spoza
rodziny od wszelkiego zła. Miałam gorsze chwile w trakcie odmawiania, czasem dopadało mnie lenistwo, czasem myliły mi się
tajemnice,w rodzinie było więcej kłótni, problemów, na początku modlitwy złamał mi się metalowy krzyżyk z różańca
2-krotnie,rodzice wyśmiewali się z moich modlitw, szydzili, co często powodowało mój płacz, ale w tych momentach mocniej
ściskałam różaniec i modliłam się dalej.
W tych trudnych chwilach, kiedy myslałam że nie dam rady odmówić nowenny czytałam świadectwa innych i one bardzo mi pomagały.
Czułam sie umocniona. Chwilami, kiedy różaniec przeciągał mi się w nieskończoność w bezsilności przerywałam go, mowiłam do
Matki Bożej i do Ojca Pio, żeby mi pomogli, bo nie dam rady i po chwili czułam, że jednak dam radę-odmawiałam dalej.
Już od samego początku 1 nowenny byłam bardzo podekscytowana i z niecierpliwością oczekiwałam momentu kiedy zobaczę wyraźnie
poprawę w mojej rodzinie. Gdy nowenna zbliżała się do końca, zaczęłam się troche martwić że nic wielkiego się nie dzieje.
Wiele osób pisało w swoich świadectwach, że jedną z łask, którą otrzymali to spokój w sercu. Ja również otrzymałam tą łaskę.
Do tej pory byłam osobą bardzo nerwową, emocjonalną, ciągle bałam się o moją przyszłość, o to czy dostanę pracę, czy dam radę
wrócić na studia, czy będę miała za co żyć. Szczerze muszę przyznać, że od dziecka czułam ciągły strach, lęk i obawę.
Już w trakcie tej pierwszej nowenny poczułam z wielkim zdziwieniem, że jestem spokojna wewnętrznie, że to rozdygotanie
emocjonalne, obawa o przyszłość zamieniło się w spokój i pewność, że Matka Boża nade mną czuwa i że skoro Bóg ma dla każdego
człowieka plan,to także mnie nie zostawi, zwłaszcza teraz, kiedy zaczęłam się nawracać, wstąpiłam do wspólnoty i zaczęłam
często przystępować do sakramentu spowiedzi i przyjmowania Komunii.
W niedługim czasie moja mama miała pojechać na kontrolne badania do kliniki onkologicznej, zaczęła bardzo żle się czuć i czekała ją biopsja. Bardzo się martwiłam mamą i w związkuz tym podjęłam decyzje,jeszcze w trakcie trwania 1 nowenny, że zacznę zmawiać druga nowennę-tym razem za całkowite uzdrowienie mamy.Rano zmawiam jedną nowennę, wieczorem drugą. W tej chwili czekamy na wyniki biopsji. Jutro rozpocznę część dziękczynną i z wiarą będę czekać na uzdrowienie mojej mamy.
3 nowennę zaczęłam zmawiać 5 dni temu w intencji znalezienia pracy. Ze względu na to, że szukam pracy już od roku, potrzeby i wydatki wydają się coraz większe, modliłam sie wieloma modlitwami m.in do Judy Tadeusza, do św. Rity i innych świetych, ale nic się w tym temacie nie zmieniało. Po 1 dniu nowenny otrzymałam w jednym dniu 2 oferty pracy biurowej, czyli takiej jak szukałam.Dziś, w 5 dniu nowenny otrzymałam 3-cią ofertę pracy. Jutro czeka mnie rozmowa kwalifikacyjna, praca jest biurowa i w moim mieście, czyli tak jak się modlę. Nie wiem jeszcze czy otrzymam tą pracę, ale niezależnie od tego czuję się spokojna, że cokolwiek sie wydarzy Matka Boża czuwa nade mną i wie czego potrzebuję. Wierzę, że dostanę pracę i będę mogła powoli układać sobie życie, o czym marzę:).
Dodam na koniec, że od października wróciłam na studia i pierwszy raz w życiu czuję się spokojna, bo wiem że Niebo czuwa nade mną:).
Powiedziałam mojej mamie o nowennie i już zaczęła się przygotowywać psychicznie do tej modlitwy, wierzę że niebawem ją rozpocznie, w czym będę ją wspierać.
Wiem też, że efektem 1 nowenny, kiedy modliłam sie o uwolnienie od zła mojej rodziny jest to, że moja mama po przeszło 20 latach poszła za moją namową po spowiedzi i przyjęła komunię świętą. Po wszystkim powiedziała mi, że czuje się bardzo szczęśliwa, że po tylu latach wreszcie to zrobiła:)Pisząc to mam chęć uściskać matkę Bożą i podziękować za tak wielką łaskę.
Niedawno moja babcia (80 lat) przyznała mi się, że po odmawianiu modlitw i nacieraniu chorych miejsc olejkiem św. Charbela-który jej podarowałam została uleczona z 3 dolegliwości: ogromnego bólu stóp i nóg, który towarzyszył jej od dziecka-jeszcze niedawno powłóczyła nogami, chodziła bardzo powoli i musiała odpoczywać idąc, natomiast teraz jej krok jest szybki i energiczny:). Drugie uzdrowienie dotyczy pleców,ból krzyża powodował jej lekkie zgięcie w przód-ból minął, a babcia chodzi wyprostowana, 3 uzdrowienie dotyczy łokcia, który przez to że ręka babci była kiedyś złamana bolał – teraz nie boli, a babcia rusza swobodnie ręką, nie ma przykurczu.
Poszłam również za radą kolegi ze wspólnoty i zaczęłam spisywać ważne momenty związane z osobistą modlitwą, ale również zaczęłam spisywać łaski które otrzymałam, aby o niczym nie zapomnieć i aby móc wrócić do tych notatek kiedyś w przyszłości.
Poniżej lista łask, które otrzymałam w trakcie odmawiania 3 nowenn:
chęć uczestniczenia we mszy świetej, częstej spowiedzi i przyjmowania komunii,
zakup Cudownego medalika dla mnie i dla mamy (ta myśl napłynęła w trakcie odmawiania nowenny za mamę. Usłyszałam w myślach słowa: kup cudowny medalik. No i kupiłam;) )
chęć czytania książek o świetych i o cudach (nie jestem w stanie policzyć ile nowych książek kupiłam w ostatnim czasie-wszystkie dziwnym trafem kupiłam za bardzo okazyjne kwoty:)
chęć do modlitwy różańcem – ta modlitwa uzależnia, tak jak piszą inni;)
odnalezienie po kilku latach małego modlitewnika, którego szukałam kilka lat
odmawianie koronki do św. Charbela
spokój wewnętrzny, brak obaw o przyszłość
bardzo wyraźne skierowanie na strony internetowe, książki i modlitwy, aby modlić się o….dobrego męża;) (to jest nabardziej zaskakujące dla mnie, ale mam takie przekonanie od pewnego czasu, że matka Boża zachęca mnie do modlitw i do takiego solidnego przygotowania samej siebie do bycia w przyszłości żoną)
Wiem, ze moje świadectwo jest przydługawe i może niektórych znudziło, ale wiem też że być może znajdzie się ktoś kto w chwili słabości sięgnie po nie i po przeczytaniu poczuje, że jednak da radę odmówić różaniec do końca. Taki jest mój zamiar.
Dziękuję Matce Bożej, że czuwa nade mną i moją rodziną i że tak szybko i skutecznie odpowiada na moje potrzeby i modlitwy:)
Chwała Panu.
PS. nie poddawajcie się-NIGDY!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

24 komentarzy do "Karolina: Łaski Matki Bożej"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Sylwia
Gość

Bardzo dziękuję za Twoje Swidectwo ,chciałam tylko powiedzieć ze zwróciłam uwagę na jedną prawidłowość ze ludzie którzy odmawiają ta NP czują potrzebę do chodzenia do kosciola ,spowiedzi ,czytaniu żywotów świętych ,ja tez przyjęłam cudowny medalik ,szkaplerz czują ze są bliżej Boga , ja np codziennie z Nim rozmawiam wcześniej tak nie miałam ,siła ktora mnie do tego pcha jest niesamowita i radość ktora z tego płynie tez.

Karolina
Gość
Karolina

dokładnie….najpierw wydawało się nie do przejścia 3 różańce dziennie, teraz jest to uzależniające i w moim przypadku jest to coś, czego każdego dnia sie szuka, bo czuje się taką potrzebę modlitwy.

Sylwia
Gość

Karolina kiedys nie chciało mi się przeżegnać taka jest niestety przykra prawda a teraz i to jest siła i potęga modlitwa bo Maryjii zależy najbardziej na tym abyśmy byli zbawieni i ….to jest cudowne ja dostaje w tyłek i tez niosę krzyż ale codziennie chwałę Boga i mowię Panie jestem okropnym grzesznikem ,upadlam dzien w dzien ,jak czytam biografie świętych to niedorastam im do pięt ale mowię jak ten nicponiu na krzyżu : wspomni Panie na mnie jak tam będę błagam:

Ariel
Gość
witam ja Nowenne poznalem jakos latem,kolezanka mi podarowala ksiazeczke „Nowenna Pompejanska i rozaniec Św.” jakos pol roku przetym poznalem Koronke do Milosierdzia,slyszalem spiewana,bardzo mi sie spodobala zaczolem ja odmawiac po 3-6 razy dziennie,zaczelem poznawac historie Sw.Faustyny,obietnice Pana Jezusa za odmawianie Koronki,po jakims czasie poszlem do spowiedzi po ilus tam latach…zaczelem przystepowac do Komunii Sw.Ta ksiazeczke obejrzalem z Nowenna i polozylem na polce,poniewaz rozaniec mnie nudzil,a jak sie dowiedzialem ile to tajemnic jeszcze jest,to wogole.Jak to tyle zapamietac,jak rozmyslac,jak sie modlic i jednoczesnie rozmyslac,to nie dlamnie,po 5 minutach Zdrowas……mysli skierowane byle kiedy koniec rozanca bedzie,ile jeszcze czasu itp.zaaczelem pisac z ta… Czytaj więcej »
Sylwia
Gość

Super Ariel dasz radę ,ja tez na początku nawrocenia poczytałam obietnice Pana Jezusa w Koronce Do Milosirdzia i Rozancowych i pomyślałam o renty za wytrwałość w modlitwie tak ogromne obietnice ,to tak jakby ktoś Ci zaproponował sen na sianku w stodole podczas lata a za to otrzymasz cudowny pokój o zapachu kwiatow w zamku szok ,pózniej oglądałam filmy o Jezusie ,Jego życiu i podobnie podczas modlitwy różańcowej odtwarzalam te sceny bo było mi łatwiej

Małgosia
Gość
Małgosia

Karolino gdzie można kupić olej św. Charbela?

Teress
Gość
Teress

olej sw charbela zamawia sie w sanktuarium sw charbela w libanie pisac trzeba w j.angielskim ze sie chce posiadac olej sw charbela pod ten emeil info@saintcharbel.com sama pisalam i dostalam a napisalam slowa Hello, please can You send me some of the miraculous Oil of St. Charbel?
Thank You.

TERESA
Gość

Teress i podac swój adres pisząc o olej ?

Teress
Gość
Teress

tak imie nazwosko iadres zeby wyslali olej sw charbela. ja otrzymalam olej po jakis 3 tygodniach bo troche sie czeka

Aneta
Gość

Małgosiu, oleju się nie kupuje. Olej możesz dostać pisząc z prośbą o jego przesłanie np. stcharbelpoland@ gmail. com
Wsparciem jest wysłanie zaadresowanej koperty ze znaczkiem.

MartaB
Gość

Nie ma potrzeby pisać do Libanu!! Wrocławska parafia rozprowadza waciki nasączone olejem św Charbela, bardzo mile widziana jest koperta z adresem zwrotnym i znaczkiem! Oto adres: Apostolat św Charbela Parafia św.Jadwigi Śląskiej ul.Pilczycka 25, 54-150 Wrocław. Nie wiem ile idzie przesyłka z Libanu, z Wrocławia kilka dni:) całkiem nie dawno otrzymałam przesyłke!

Karolina
Gość
Karolina

Olej św Charbela można dostać najszybciej i najprościej pisząć do parafii we Wrocławiu.

Poniżej podaje adres:
Rzymskokatolicka parafia pw. św. Jadwigi
Wrocław-Kozanów
ul. Pilczycka 25
54-150 Wrocław

wysyłajcie prośbę o przesłanie oleju św. Charbela wraz z zaadresowaną na siebie kopertą zwrotną z
naklejonym znaczkiem pocztowym.

Niektórzy czekają bardzo długo, mi się kilka razy udało otrzymać olej w kilka dni.
Jeśli ktoś miałby trudności (tzn. czekał długo) piszcie tutaj to postaram się pomóc.

🙂
pozdrawiam Karolina
PS. dziękuję za wszystkie komentarze do mojego świadectwa

Lijo
Gość

Nieprawdopodobne!!Ja rozpoczęłam nowennę i w tym samym czasie poznałam Sw Charbela!!!!!!zaczelam szukać,gdzie mozna dostać oleje i prosze TU wszystko znalazlam!!!!napisalam mail di Tej parafii ale nie mam odpowiedzi.Ta odpowiedz wlasnie zawarta jest w Waszych wpisach!!!!To jest mój Cud!

basia
Gość
Kochani NP jest lekarstwem na wszystko na wszystkie problemy bo Maryja powiedziała w Fatimie św Łucji podczas objawienia ; módlcie się, módlcie się ”że w życiu ludzkim nie ma takiego problemu ,którego nie dałoby się rozwiązać za pomocą modlitwy różańcowej ” Dlatego bardzo Was zachęcam do tego byście się modlili ja wczoraj skóńczyłam swoja 6 NP a dzisiaj zaczęłam 7 NP wszystkie moje prośby zostały wysłuchane a jeszcze dodatkowo dostałam wiele innych błogosłąwieństw i łask czas tej NP był dla mnie błogosłąwionym i szczęśliwym czasem odkryłam po co zyję i jaki jest sens naszej wędrówki ziemskiej . Kochani odmawiajcie różaniec… Czytaj więcej »
Lijo
Gość

Tak Basiu

TERESA
Gość

A jak używać taki olej św.Charbela ?

Teress
Gość
Teress

z wiara i nie traktowac jak magie

Aneta
Gość

z wiarą

Małgosia
Gość
Małgosia

Dziękuję Wam Kochani za odpowiedź. Pomodlę się za Was.

Tomek
Gość

Karolino: cierpię bardzo długo na nerwicę lękową, moje życie jest bardzo trudne. pomożesz mi zdobyc olej św charbela ?

TERESA
Gość

Tomek śpiewaj sobie psalm 91 o bożej opiece lub 23 . Szybko wchodzą do głowy

Karolina
Gość
Karolina

Tomek-wyślij prośbę o olej na adres parafii, który podałam powyżej:). Do wacika z olejem dołączona jest karteczka z modlita, w której wymienia się swoją prośbę, potem modli się Ojcze Nasz, Zdrowaś Mario i Chwała Ojcu:)….ja dodatkowo kupiłam sobie obrazek św. Charbela i w gorszych chwilach też się do niego modlę. Bardzo zachęcam do tego. Tomek-daj znać jak otrzymasz olej:) Ja zamawiałam kilka razy i za każdym razem dostawałam po kilku dniach-także myślę, że problemu nie będzie:)
Pozdrawiam:)
PS. na nerwicę też polecam różaniec i Nowennę, mnie bardzo pomogła już 1 nowenna, bardzo się uspokoiłam.

początkujący
Gość
początkujący

A co napisać w takiej prośbie?

xxx
Gość

witam ostatnio przyszedł mi olej św charbela
modle3 rzeczy sie ale to bym chciał to moze za duzo
wyjsc z depr…….. miec robote
zeby stał sie cud jest chodzi o moja glo…..
znalesc fajna dziew……

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!