Matt: Radość i nadzieja!

Zgodnie z obietnica złożoną Najświętszej Panience, chciałbym się podzielić z Wami moją opinią na temat tej Nowenny. Dotychczas odmówiłem 2 Nowenny, moja przygoda zaczęła się w pierwszym półroczu ubiegłego roku. Sprawa dotyczyła zagadnijcie....? Tak, tak sprawy sercowej....a raczej zawodu miłosnego.
Przeczytaj całość

Kaja: Maryja sprawiła że jestem lepszym człowiekiem

Na Nowennę Pompejańską natknęłam się przypodkowo kiedy moje życie bardzo mocno się skomplikowało. Przez własną głupotę wpakowałam się w kłopoty.Zaczęłam odmaniać Nowennę i moje sprawy pomyślnie sie ulożyły. A poza tym nauczylam się modlić, wyciszać, dokonywać bardziej rozsadnych wyborów. Maryja sprawiła że jestem lepszym człowiekiem.Modlitwa ma ogromną moc.
Przeczytaj całość

Maciej: wewnętrzna walka z chorobą była podtrzymywana przez Maryję

Ciężko było mi się za nią modlić. Momentem przełomowym było rodzinne spotkanie. Wtedy właśnie zobaczyłem łzy w oczach mojej babci-kobiety ,która nigdy nie płakała(nawet na pogrzebie własnego męża, brata i własnych sióstr).
Przeczytaj całość

Magdalena: Świadectwo Nowenny Pompejańskiej.

Wydaje mi się że ma to związek z Nowenną Pompejańską, gdyż kilka razy dostałam od niej wiadomości akurat w tym czasie, gdy się modliłam,
Przeczytaj całość

Grażyna: Potomstwo dla mojej córki

Chwała Panu.Moja córka bardzo pragnęła drugiego dziecka, a nie mogła zajsć w ciąże,ale dzięki modlitwom i wiarę w Boga urodziła drugiego zdrowego synka.
Przeczytaj całość

K: JAK PUDZIANOWSKI

Witam.
Zastanawialam się długo nad tym czy podzielić się moim świadectwem na forum, ale po przeczytaniu swiadectwa dziewczyny, która nosi to samo imie jak ja i której swiadectwo jest ludzaco podobnie do mojego uznałam, ze to znak i powinnam to uczynic.
Jutro koncze odmawianie 2 Nowenny w moim zyciu. Pierwsza odmawiałam w intencji mojej i siostry – może dlatego nie została do końca wysluchana, ale wierze, ze Mateczka w swoim czasie udzieli nam potrzebnych lask, jeśli taka wola Pana. Nowenne odmawiałam od końca marca do kwietnia tego roku, później wyjechałam do pracy we Francji i musze przyznać z zalem ze o Nowennie zapomniałam, może dlatego czułam ze mi kogos brak choć caly czas czułam tam Czyjas Obecnosc.
Zachecam wszystkich do odmawiania Nowenny!!!! Pomimo trudności jakie miałam ja: Koszmary senne, leki, obawy, 2 tygodnie temu o 1 w nocy miałam okropne bole glowy, których nigdy wcześniej nie doswiadczylam, nie mogłam spac ale pomodliłam się do Najswietszej Panienki i cudem zasnelam. Podczas pierwszej nowenny musiałam spac z siostra bo miałam straszne koszmary senne. Ale ta Nowenna UWIERZCIE daje taka sile ze czuje się ze dusza, która każdy z nas MA kolysze się z radości!!! Mimo lekow było we mnie cos ze kontynuowałam nowennę i bardzo się z tego ciesze. Kiedys kazda moja praca w zyciu, liczne operacje, studia, szkola, podroze to był jeden wielki stres i panika. Wyjechlam do Francji nie miałam tam nikogo, a mimo tego czułam Czyjas Obecnosci, dzięki Pierwszym Sobotom bardzo zblizylam się tam do Boga. Kiedy wracam do kraju musiałam udac się na lotnisko, nie miałam mapy bo na nieszczescie zostawiałam ja w domu, gdzie mieszkałam, a mimo tego po licznych przygodach podczas podrozy czułam ze dotre do celu – może to głupie, ale wiem ze Matka trzymala mnie za reke. Druga Nowenne odmawiałam w intencji rozwiązania wezlow zla w moim zyciu, w noc przed rozpoczęciem Nowenny snilo mi się ze nie podołam, przegapiłam dzień w którym miałam zacząć czesc dziekczynna. Zdałam sobie sprawę choc dzień ten miałam zaznaczony w kalendarzu odmawiam czesc blagalna o 5 dni za długo. Na moment stracilam nadzieje ale pomyslalam: „to nic” i zaczelam od tamtego dnia odmawiać czesc dziekczyna przez 27 dni i dlatego Nowenne koncze jutro.
Otrzymane laski od Mamy: milosc do ludzi, pokoj w sercu i rodzinie, brak leku o przyszlosc i WIARA!
MOC ROZANCA
Chcialam dodac ze podczas odmawiania Nowenny poszlam do Sanktuarium, które miesci się w moim miescie i odmowilam JEDEN różaniec w intencji nawrócenia koleżanki. I następnego dnia dostałam wiadomość od osoby w intencji której się modliłam ze zmierza ku dobremu!
CHWALA BOGU I MARYI!
Dziekuje Ci Matko ze kiedyś bylam watla jak zwiedly kwiat, a dziś jestem silna jak Pudzianowski! 

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "K: JAK PUDZIANOWSKI"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
anika
Gość

śliczne:-)

Apostoł Różańca
Gość

Pięknie! Wszystkiego dobre, wytrwałości! 🙂

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!