Joanna: Nasza Mama nas słucha i kocha nas…

Pora i na mnie dotrzymać słowa danego Matce Bożej za spełnienie mojej prośby dotyczacej pracy za granicą mojego syna. Kochana Mama wysłuchała mojej modlitwy i już w części błagalnej otoczyła opieką mojego syna, zaczęły się w jego życiu w obcym kraju dziać rzeczy niesamowite :-), nie mogłam uwierzyć, bo tak bardzo obawialiśmy się oboje kiedy wyjeżdżał ( ma bardzo poważną pracę ). Nasza Mama sprawiła, że został tam przyjęty jak w rodzinie, otaczają go dobrzy, życzliwi ludzie, którzy pomagają mu we wszystkich problemach, umożliwiają mu dalszy rozwój, finansują dalszą naukę, są empatyczni i przyjacielscy, okazują wiele wyrozumiałości dla wszelkich niedociągnięć, czy to językowych czy też zawodowych, otrzymał też bajeczne wynagrodzenie w porównaniu z tym co proponowanu mu w Polsce, wygląda to jak bajka..:-)..nie moge uwierzyć, że Nasza Niebieska Mama mnie tak szybko wysłuchała. Codziennie otrzymuję jakąś przyjemną, zaskakującą informację i pomyśleć, że na początku miałam też takie trudności z modlitwą, byłam zmęczona, zasypiałam, budziłam się i nie wiedziałam w którym miejscu różańca jestem. Często kończyłam go mocno północy lub później co było bardzo męczące, i też zwłas zcza w pierwszej części ktoś czy coś bardzo mi przeszkadzało w kontynuowaniu modlitwy aljodlitwy ale jakoś wytrwałam. Warto było, po deszczem łask jakie spłynęły na mojego syna otrzymałam pokój serca i czuję, że już nie mogę przejść przez dzień bez tej modlitwy :-), a wcześniej modliłam się na różańcu okazjonalnie (ale zawsze byłam wysłuchiwana ) najcześciej do Matki Boskiej z Lourdes. Dzisiaj zaczynam następną nowenne w kolejnej intencji, też bardzo ważnej, mam nadzieję być również wysłuchaną. Polecam wam gorąco tą modlitwę, rzeczywiście czyni cuda jeśli jest odmawiana z wiarą, nawet nieco niedbale ze zmęczenia…Nasza Mama jest bardzo wyrozumiała…Pozdrawiam wszystkich, którzy modlą się na różańcu, wytrwajcie, bo Nasza Mama nas słucha i kocha nas…

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

3 myśli na temat „Joanna: Nasza Mama nas słucha i kocha nas…

  1. Próbuję dodać intencje modlitewna ale bez powodzenia, dlatego bardzo proszę w tym miejscu o modlitwę w intencji uzdrowienia choroby oczu i pomyślmego rozwiązania skomplikowanego problemu. Bóg zapłać za wsparcie w modlitwie.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!