Anna: wiara, nadzieja, miłość…

Kilka miesięcy temu podjęłam nowennę w pewnej szczególnie ważnej dla mnie intencji. Sporo czasu musiało minąć nim się na to zdecydowałam, potrzeba mi było upewnić się, że naprawdę potrzebuję tej właśnie łaski, że warto o nią zawalczyć, warto podjąć wyzwanie, jakie daje nowenna. Początki były trudne, jak gdyby cały świat sprzysiągł się przeciwko mnie i koniecznie chciał mi przeszkodzić, a jednak moja wola była silniejsza. Na przełomie części błagalnej i dziękczynnej moja prośba niejako zaczęła się spełniać. Przekonałam się wtedy, że naprawdę warto uwierzyć w wyjątkową moc nowenny, że w każdej, nawet pozornie beznadziejnej sprawie warto zaufać Maryi. Mijały kolejne dni, kiedy to również pojawiały się drobne przeszkody i przeciwności losu, im bliżej byłam jednak końca modlitwy tym większą czułam w sobie siłę, wiarę i nadzieję, że wreszcie otrzymam tę, tak ważną dla mnie łaskę. To wyjątkowe uczucie czekać na każdy kolejny dzień po to, by móc modlić się, a raczej szczerze z Maryją rozmawiać. A jednak kiedy skończyłam nowennę wszystko poszło nie tak, dokładnie odwrotnie niż pragnęłam. Pomyślałam, że może to próba, test, na ile mogę Bogu zaufać i to właśnie mu powiedziałam, że nie rozumiem, dlaczego odsunął ode mnie łaskę, o którą tyle czasu wiernie prosiłam, ale ufam, że miał w tym swój cel. Zaufanie opłaciło się, bo kolejne dni i tygodnie pozwoliły mi nabrać nowej nadziei, że nie wszystko jeszcze stracone. Wciąż pamiętałam o obietnicy danej Maryi, że będę wszystkim głosić, jak bardzo jest dobrotliwa, ale chciałam poczekać ze świadectwem do chwili, gdy wybłagana łaska spłynie na mnie w pełni. Dziś myślę, że może jednak obrałam złą kolejność, że muszę najpierw poświadczyć o łaskawości Panny świętej z Pompejów, a Ona wówczas wspomni na mnie i moją prośbę raz jeszcze i dopomoże mi, bym otrzymała to, na czym tak ogromnie mi zależy, o co błagam z tak wielkim zaufaniem tak wiele już dni.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Anna: wiara, nadzieja, miłość…"

Powiadom o
avatar
żona
Gość

WitamOdmawiam nowenne trzeci dzień, tylko wieczorami. Postanowiłam modlićsię o wyjście męża z nałogu alkoholizmu..Mam nadzieję że dzięki modlitwie uda mi się uratować moja rodzinę

wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij