AGNIESZKA: Różaniec moją modlitwą!

To już moje kolejne świadectwo związane z nowenną pompejańską. Od ponad dwóch lat źle się czułam, robiło mi się słabo, szumiało mi w uszach, miałam trudności w oddychaniu, odczuwałam lęki, szczególnie wieczorem, przed zaśnięciem. Ale też w ciągu dnia, w pracy. Przeczytaj AGNIESZKA: Różaniec moją modlitwą!
Przeczytaj całość

Paulina: Ufajcie Królowej Różańca Świętego

Mam na imię Paulina. Początkowo odmawianie dla mnie 1 części różańca było kłopotem, a co dopiero 3 części. Jednak zależało i zależy mi na pewnej osobie, co sprawiło, że postanowiłam odmawiać Nowenne Pompejańską. Przeczytaj Paulina: Ufajcie Królowej Różańca Świętego
Przeczytaj całość

Ewa: Modlitwa wysłuchana

Pragnę złożyć świadectwo uzdrowienia męża z poważnej choroby. Mąż zachorował w grudniu 2015roku. Przebieg był ciężki,różnie moglo być. Stan zdrowia się poprawiał bardzo powoli aż wystąpiły komplikacje prowadzące do zabiegu operacyjnego. W kwietniu 2016 przed operacja zaczęłam odmawiać Nowennę Pompejańską.
Przeczytaj całość

Marta: Rodzeństwo dla córeczki

O dziecko staraliśmy się od ponad roku bezskutecznie. Chcieliśmy żeby córeczka miała rodzeństwo. Gdy z miesiąca na miesiąc się nie udawało sięgnęłam po Nowennę Pompejańską. Wcześniej też modliłam się w różnych intencjach i one też zostały wysłuchane. Po odmówieniu części dziękczynnej drugiej z kolei nowenny okazało się, że jestem w ciąży.
Przeczytaj całość

Izabela: Życie wieczne

O śmiertelnej chorobie mojej siostry dowiedziałam się późną jesienią 2016 r.To były przerzuty po, wydawało się uleczonym 15 lat temu, nowotworze piersi. Przerzuty do kości. Byłam zrozpaczona i wściekła. Po ludzku szukaliśmy pomocy po lekarzach, szpitalach itp. Siostra zaczynała cierpieć fizycznie, ale była bardzo dzielna emocjonalnie.
Przeczytaj całość

Anna: wiara, nadzieja, miłość…

Kilka miesięcy temu podjęłam nowennę w pewnej szczególnie ważnej dla mnie intencji. Sporo czasu musiało minąć nim się na to zdecydowałam, potrzeba mi było upewnić się, że naprawdę potrzebuję tej właśnie łaski, że warto o nią zawalczyć, warto podjąć wyzwanie, jakie daje nowenna. Początki były trudne, jak gdyby cały świat sprzysiągł się przeciwko mnie i koniecznie chciał mi przeszkodzić, a jednak moja wola była silniejsza. Na przełomie części błagalnej i dziękczynnej moja prośba niejako zaczęła się spełniać. Przekonałam się wtedy, że naprawdę warto uwierzyć w wyjątkową moc nowenny, że w każdej, nawet pozornie beznadziejnej sprawie warto zaufać Maryi. Mijały kolejne dni, kiedy to również pojawiały się drobne przeszkody i przeciwności losu, im bliżej byłam jednak końca modlitwy tym większą czułam w sobie siłę, wiarę i nadzieję, że wreszcie otrzymam tę, tak ważną dla mnie łaskę. To wyjątkowe uczucie czekać na każdy kolejny dzień po to, by móc modlić się, a raczej szczerze z Maryją rozmawiać. A jednak kiedy skończyłam nowennę wszystko poszło nie tak, dokładnie odwrotnie niż pragnęłam. Pomyślałam, że może to próba, test, na ile mogę Bogu zaufać i to właśnie mu powiedziałam, że nie rozumiem, dlaczego odsunął ode mnie łaskę, o którą tyle czasu wiernie prosiłam, ale ufam, że miał w tym swój cel. Zaufanie opłaciło się, bo kolejne dni i tygodnie pozwoliły mi nabrać nowej nadziei, że nie wszystko jeszcze stracone. Wciąż pamiętałam o obietnicy danej Maryi, że będę wszystkim głosić, jak bardzo jest dobrotliwa, ale chciałam poczekać ze świadectwem do chwili, gdy wybłagana łaska spłynie na mnie w pełni. Dziś myślę, że może jednak obrałam złą kolejność, że muszę najpierw poświadczyć o łaskawości Panny świętej z Pompejów, a Ona wówczas wspomni na mnie i moją prośbę raz jeszcze i dopomoże mi, bym otrzymała to, na czym tak ogromnie mi zależy, o co błagam z tak wielkim zaufaniem tak wiele już dni.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Anna: wiara, nadzieja, miłość…"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
żona
Gość

WitamOdmawiam nowenne trzeci dzień, tylko wieczorami. Postanowiłam modlićsię o wyjście męża z nałogu alkoholizmu..Mam nadzieję że dzięki modlitwie uda mi się uratować moja rodzinę

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!