Anna: Nie potrafię opisać szczęścia

Chciałabym zaświadczyć o ogro­mnych łaskach, jakie po raz kolejny doznałam za przyczyną Najświętszej Panienki Różańcowej z Pompejów. Nowennę pompejańską odmawiałam trzy razy; za każdym razem intencja, którą kierowałam do Maryi została wysłuchana. Podobnie było i tym razem.
Od blisko roku staraliśmy się z mężem o drugie dziecko, ciągle bezskutecznie. Po komplikacjach, jakie wystąpiły przy pierwszej ciąży pojawiła się obawa, że więcej nie będzie mi dane zostać mamą i poczuć obecność małej istotki pod swoim sercem. Po narastających obawach i ciągłych niepowodzeniach udałam się do lekarza. To, co usłyszałam, podłamało mnie jeszcze bardziej… Nie poddawaliśmy się jednak, ciągle wierzyliśmy, że uda nam się począć kolejne dziecko. Tak bardzo oboje pragnęliśmy go, tak bardzo marzyliśmy o dużej i szczęśliwej rodzinie!
Podczas tej beznadziejności i zwątpienia, jakie mnie ogarnęły, zwróciłam się do Maryi Pompejańskiej o pomoc i zaczęłam odmawiać nowennę. Początki były trudne: rozbiegane myśli, jakiś niepokój, dziwne zwątpienie. Wytrwałam w modlitwie, a moja wiara rosła z każdym dniem. Zbliżał się koniec nowenny, a na teście ciążowym dalej widniała jedna kreseczka. Cztery dni później zakończyłam nowennę, ale w głębi serca czułam się jakoś inaczej; następnego dnia wykonałam kolejny test. Tym razem pojawiła się na nim druga kreseczka! Nie potrafię opisać naszego szczęścia, tego cudu modlitwy, kolejnej łaski od Maryi!
Dziękuję za dar dziecka, a jednocześnie przepraszam za chwile zwątpień. Wierzę, że Maryja otoczy mnie swoją opieką i w pełnym zdrowiu urodzę nasz mały, wymodlony cud.

Opt In Image
Królowa Różańca Świętego

To świadectwo ukazało się wcześniej w czasopiśmie „Królowa Różańca Świętego” – poświęconemu różańcowi i nowennie pompejańskiej. Odwiedź stronę naszego kwartalnika! Zamów je w naszym sklepiku.

Możesz też zapisać się do biuletynu, dzięki czemu będziesz otrzymywać co piątek  powiadomienia o nowych świadectwach! Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

10 myśli na temat „Anna: Nie potrafię opisać szczęścia

  1. Dziękuję Ci za cudowny wpis, ja też strasznie marzę o rodzeństwie dla mojej córeczki, ale z medycznego punktu widzenia nie jest to juz możliwe w 100%, ale dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Na razie odmawiam nowenne po raz pierwszy w innej intencji, ale zacznę i w tej o dzidziusia. Wierzę i ufam Bogu, że jeżeli nie ma dla mnie innych planów to będę jeszcze kiedyś w ciąży i urodzę drugie tak długo wyczekiwane dzieciątko. Mam już cztery aniołki w niebie. Życzę Ci by z łaską Pana naszego urodziło się Wam zdrowe dziecko i rosło na radość Waszą i chwałę Pana.

  2. Piękne świadectwo- ja odmawiam Noweenne od niedawna w tej samej intencji- mam nadzieję, że bedzie nam dane zostać rodzicami. Gratulacje.

  3. Chciałam coś zauważyć mianowicie to,że wielu ludzi się modli i niestety nie zostaje obdarzonych łaskami.Ci którzy jej doznają to prawdziwi szczęściarze.Nie zgodzę się z tym,że Matka wysłuchuje wszystkich modlitw to nie prawda.Najbardziej podziwiam te osoby,które gorliwie się modliły w różnych intencjach np.zdrowia,pracy,małżeństwa czy macierzyństwa itd.Ja doskonale wiem jaki to ból i rozpacz,kiedy modlisz się a Twoje moodlitwy nic nie znaczą…też chciałabym mieć pracę,poznać dobrego człowieka,który pozostał by moim mężem i mielibyśmy dzieci.Łączę się w bólu z takimi osobami tutaj na forum,bo z tego co widzę nie jestem tutaj sama.Dla Mnie jesteście wielcy,własnie WY

    • Agnieszko trzeba jednak zauważyć różnicę między „nie wysłuchuje” a „nie spełnia”. Matka Boża wysłuchuje zawsze, czasami nie spełnia. I potem pojawia się ten ból, wydaje nam się że zostaliśmy odrzuceni, ale to se wszystko człowiek dopowiada, bo nie wierzy w miłość Boga do człowieka, a ten brak wiary blokuje łaski Boże. Błędne koło prosisz o coś, mija trochę czasu i nic, załamujesz się, zaczynasz wątpić, jakoś się tam zbierasz, znowu się modlisz tym razem krócej, szybciej się załamujesz, zaczynasz wątpić i tak się nakręca spirala, aż człowiek pęka i stwierdza że Boga nie ma. A diabeł się głośno śmieje. Trzeba się zaprzeć samego siebie i w najtrudniejszym momencie nie zwątpić, uwierzyć nadziei wbrew nadziei.

  4. Obietnice Matki Najświętszej dla Czcicieli Różańca Świeęego dane Św. Dominikowi i BŁ. Alanowi.
    „Moje dzieci pragnę wyjawić mojemu Synowi swoje pragnienia oraz to, jak bardzo oczekuję ich spełnienia. A jednak niewiele z mych dzieci wierzy w Jego Bożą wole. Gdy będą modlić się różańcem przedstawiając swoje prośby, trzeba by wiedziały, że Ja słucham i ze zanoszę ich prośby do mojego Syna. Bardzo często moje dzieci nie akceptują odpowiedzi na ich modlitwę. To dzięki Bożemu miłosierdziu i dzięki Bożej Opatrzności udzielana jest łaska. Jest sprawą danego człowieka rozpoznać otrzymaną łaskę i przyjąć lub odrzucić ją zgodnie z wolną wolą. Wszystkie prośby są wysłuchiwane i spełniane zgodnie z wolą Ojca, przez miłosierdzie Syna, mocą Ducha Świętego.”

  5. Aniu, bardzo się cieszę z Waszego cudu poczęcia:) To wspaniała łaska i dar niezasłużony. JA również od kilku lat powierzam Matce Bożej intencję rodzeństwa dla naszej córeczki. Odmówiłam dwie nowenny w tej intencji i trwam na modlitwie różańcowej. Robię wszystko, co mogę zrobić z mojej strony dla poprawy mojej sytuacji medycznej jednak i tak najważniejszy jest ten Boski Element. Dziękuję Bogu za dar córeczki i pomimo przeciwności jest we mnie iskierka nadziei, że i nam Bóg powierzy pod opiekę kolejne dzieciątko. Jest wiele osób,które zmagają się z problemem niepłodności i bardzo z tego powodu cierpią. Sama tego bólu doświadczam i kilka bliskich mi małżeństw. Tak bardzo potrzebują wsparcia i błogosławieństwa Bożego. Proszę o modlitwę 🙂

  6. Dziękuję za ten wpis, bo on dodaje mi wiary… tez odmawiam nowennę pompejska w intencji daru macierzyństwa. Mam już dwie córeczki, a tak bardzo marzę o trzeciej, bo pragnę mieć dużą rodzinę, a nie wychodzi… serce krwawi, z oczu lecą łzy, ale wierze … proszę o modlitwę

A Ty co o tym myślisz? Napisz!