Anna: Łaska

Witam, jestem obecnie w trakcie odmawiania trzeciej nowenny. Pierwsza z nich dotyczyła miłości – modliłam się o dobrego męża. Krótko po zakończeniu nowenny zaczęłam się spotykać z pewnym mężczyzną. Druga nowenna dotyczyła jego nawrócenia, i choć ta relacja nie jest łatwa widzę, że proces tego nawrócenia się rozpoczął i wierzę, ze będzie owocny. Nie wiem jakie Maryja ma plany co do tej relacji, ufam, że cokolwiek się wydarzy będzie dla nas dobre. To co muszę podkreślić to fakt, że Maryja nie ogranicza się do omadlanych intencji – błogosławi we wszystkich innych aspektach, tam gdzie się jej interwencji nawet nie spodziewamy również. I chwałą Jej za to! I jeszcze jedno – ta modlitwa „uzależnia”, nie da się porzucić różańca. To jest jak wpływanie do bezpiecznego portu po trudnej walce na morzu podczas sztormu.

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

12 myśli na temat „Anna: Łaska

  1. Szczęść Boże, dziękuję Anno za te słowa „Nie wiem jakie Maryja ma plany co do tej relacji, ufam, że cokolwiek się wydarzy będzie dla nas dobre. Odmawiam 4 Nowennę, poprzednie dotyczyły łaski pracy, jeszcze nic się nie zmieniło oprócz tego , ze Nowenna uzależnia wycisza, daje radość i spokój , czwartą Nowennę odmawiam w intencji przemiany serca dla bliskiej mnie osoby, wczoraj w dniu 14 odmawiania błagalnej dostałam ogromny cios od tej osoby, poddałam się, ale nie przerwę Nowenny bo nie przerywa się modlitwy,dziś przeczytałam Twoje świadectwo, chcę jak Ty zaufać Matce Bożej co do planów dotyczących naszych relacji.

    • Bozenko ja przy pierwszej nowennie przez czesc blagalna to non stop mialam takie ciosy:) ale ten czlowiek przeszedl samego siebie w pierwszy dzien czesci dziekczynnej:) tzn myslalam ze przeszedl, bo pierwszego dnia kolejnej nowenny zupelnie w innej intencji tak mi dal czadu… ale bylam bardzo spokojna wtedy i na razie mam spokoj od 37 dni:D

  2. Hmm ja też modlę się o dobrego męża. Poznałam pewnego chłopaka, ale czy Maryja obdarzyła nas tą łaską? jak to rozeznać? ja czuję w sercu że to ten natomiast on jest wściekły że modliłam się za niego. Dodam że jest to chłopak mega zaburzony, poraniony, zamknięty na relację z drugim człowiekiem.Modlę się nieustannie ale sama zaczynam czasami „wątpić” w sens tego wszystkiego. Wiem że Maryja nie daje nam gotowego człowieka możne czasem nasza modlitwa ma coś zmienić w jego życiu?? sama nie wiem… gdzieś tam głęboko na dnie serca czuję..ale…
    jutro zaczynam 3 NP lecz w swojej intencji już o mądrość i dobre życie.. Boję się troszkę bo po 2 NP mam taki bajzel w każdej dziedzinie życia że aż strach..ponoć ktoś powiedział że jak taki bałagan to Jezus porządki robi w życiu:))

  3. Magdo ja przez 1 i polowe 2 mialam bajzel w zyciu i to taki ze w pewnym momencie stwierdzilam ze jestem w punkcie zero i w ogole nie wiem co z soba zrobic, odcielam sie od ludzi, przestalam chodzic do szkoly, tylko pracowalam i modlilam sie, nie ogladalam wiadomosci, filmow, nie czytalam ksiazek, wszystko sie walilo, doslownie wszystko, problemy finansowe, problemy w pracy, problemy ze znajomysmi, jakies pretensje nie wiadomo o co, teraz sie powoli wszystko zaczyna ukladac, powoli i spokojnie, ale jednak:) nie boj sie:)

  4. dziękuje Ci za wsparcie bo już czasami a nawet często mam wrażenie że zwariowałam. tak na serio. ja też problemy w pracy jak nigdy! drobiazgi urastają do rozmiarów lodowca! w życiu osobistym klapa.rodzinnym nawet nie chcę mówić a już w uczuciach to zgroza.. człowiek, na którym mi zależy odwrócił się ode mnie i jest tak zły na mnie za modlitwę że aż ciarki mam na plecach.. ja mam wrażenie że z tych nieustających problemów nie wyjdę.. modlę się, ale jest coraz gorzej.. aż strach brać różaniec do ręki..

  5. mnie moj byly nienawidzi:) juz nie bede pisala co o mnie powiedzial:) mam naddzieje, ze wkrotce poznam odpowiedniego faceta:) Bog nie da mi jakiejs lipy, czy falsyfikatu! Podejmij kolejna nowenne, ja co prawda skoncze ta i chyba odpoczne troche, ale nie od rozanca oczywiscie:) troche mi brakuje czasu na nauke i modlitwe uwielbienia, a modlitwa w drodze jakos mi przestala odpowiadac, mam poczucie ze to niedbalstwo:)

A Ty co o tym myślisz? Napisz!