Ewa: nie moge sie modlic

Ja nie rozumiem czym ja sobie zasluzylam na takie cierpienie. Jestem pelna goryczy zalu i smutku. Boze pomoz bo tylko Ty to mozesz.
Read More

Gosia: Mam wspaniałe wnuki

Kiedy córka była dwa lata po ślubie i nie byliśmy dziadkami, zaczęłam odmawiać Nowennę Pompejańska prosząc Matkę Bożą o zdrowego wnuka lub wnuczkę. Kilka miesięcy później nowennę zaczęła odmawiać moja córka prosząc o dziecko ( w tym czasie córka się leczyła).
Read More

Beata: znalezienie pracy

Dziękuję Ci, Mateczko za Nowennę Pompejańską i za to ,że tyle razy wysłuchałaś moich próśb. Dziękuję za to, że już w pierwszych dniach odmawiania  Nowenny otrzymałam dobrą pracę!!!
Read More

Gosia: Praca dla brata

Chciała złożyć świadectwo o nowennie i o łaskach jakie dostała, szczególnie o tej która się spełniła już. Mój brat niestety stracił prace wiec zaczęłam się modlić do Maryi nowenną o dobrą pracę dla niego, żeby pracował w zawodzie a wiadomo jak w dzisiejszych czasach jest ciężko o prace w której się wyuczyło.
Read More

Elwira: otrzymana łaska

Chcę dać świadectwo otrzymania łaski po odmówieniu Nowenny Pompejańskiej. Odmawiałam już jakiś czas temu i nie od razu otrzymałam łaskę. Miałam ogromny problem z mężem już myślałam dosyć poważnie o rozstaniu się z nim. Prosiłam w modlitwie pompejańskiej abyśmy mogli się rozstać a tak się bałam czy być w separacji...
Read More

Aga: Podziękowanie za siłę

Chciałam podzielić się mocą odmawiania różańca w nowennie pompejańskiej.

Zaczęłam odmawiać nowennę z prośbą o uzdrowienie mnie z choroby, żebym nie musiała iść do szpitala na operację.

Jestem już po odmawianej nowennie i po operacji, mimo że modliłam się w powyższej intencji, wiem że Maryja mnie wysłuchała, bo dopiero będąc w szpitalu zrozumiałam że tak naprawdę moją intencją było żeby Matka Boża dała mi siłę psychiczną podczas pobytu w szpitalu, żebym nie uroniła ani jednej łzy że muszę w nim zostać i dlatego pragnęłam i prosiłam o cud uzdrowienia z choroby. Wiedziałam, że gdy wyzdrowieję nie będę musiała iść do szpitala czego najbardziej nie chciałam. Samej operacji nie bałam się, wierzyłam że się uda i będzie dobrze, tylko bałam się że nie wytrzymam psychicznie w szpitalu bez męża, bliskich z rodziny, że będę płakać jak malutkie dziecko którego mama zostawiła w przeczkolu a które wie że za kilka godzin wróci po nie. To tak samo było ze mną, wiedziałam że będą mnie codziennie odwiedzać, przyjeżdżać do mnie, że za kilka dniu wrócę do domu, ale mimo wszystko najbardziej bałam się i obawiałam się tej chwili kiedy będę musiała pożegnać się z mężem, że wtedy zacznę płakać jak bóbr a nie zachowam się jak poważna kobieta, przyszła matka (moje obawy wynika z pierwszego rozstania się z mężem gdy na tydzień musiałam jechać w delegację, to przy pożegnaniu płakałam tak jakby umarła mi bliska osoba i bałam się że teraz będzie tak samo).

Ale od pierwszej chwili pobytu w szpitalu byłam bardzo spokojna, bardzo dużo się uśmiechałam i byłam radosna, nie było ani jednej łzy z powodu bycia w szpitalu.

Wiem, że to zasługa Maryi i odmawianej nowenny pompejańskiej i innych modlitw do świętych i błogosławionych.

Za wysłuchanie mojej modlitwy dziękuję Tobie Maryjo.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o