Aga: Podziękowanie za siłę

Chciałam podzielić się mocą odmawiania różańca w nowennie pompejańskiej.

Zaczęłam odmawiać nowennę z prośbą o uzdrowienie mnie z choroby, żebym nie musiała iść do szpitala na operację.

Jestem już po odmawianej nowennie i po operacji, mimo że modliłam się w powyższej intencji, wiem że Maryja mnie wysłuchała, bo dopiero będąc w szpitalu zrozumiałam że tak naprawdę moją intencją było żeby Matka Boża dała mi siłę psychiczną podczas pobytu w szpitalu, żebym nie uroniła ani jednej łzy że muszę w nim zostać i dlatego pragnęłam i prosiłam o cud uzdrowienia z choroby. Wiedziałam, że gdy wyzdrowieję nie będę musiała iść do szpitala czego najbardziej nie chciałam. Samej operacji nie bałam się, wierzyłam że się uda i będzie dobrze, tylko bałam się że nie wytrzymam psychicznie w szpitalu bez męża, bliskich z rodziny, że będę płakać jak malutkie dziecko którego mama zostawiła w przeczkolu a które wie że za kilka godzin wróci po nie. To tak samo było ze mną, wiedziałam że będą mnie codziennie odwiedzać, przyjeżdżać do mnie, że za kilka dniu wrócę do domu, ale mimo wszystko najbardziej bałam się i obawiałam się tej chwili kiedy będę musiała pożegnać się z mężem, że wtedy zacznę płakać jak bóbr a nie zachowam się jak poważna kobieta, przyszła matka (moje obawy wynika z pierwszego rozstania się z mężem gdy na tydzień musiałam jechać w delegację, to przy pożegnaniu płakałam tak jakby umarła mi bliska osoba i bałam się że teraz będzie tak samo).

Ale od pierwszej chwili pobytu w szpitalu byłam bardzo spokojna, bardzo dużo się uśmiechałam i byłam radosna, nie było ani jednej łzy z powodu bycia w szpitalu.

Wiem, że to zasługa Maryi i odmawianej nowenny pompejańskiej i innych modlitw do świętych i błogosławionych.

Za wysłuchanie mojej modlitwy dziękuję Tobie Maryjo.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o