Wielka Księga Łask – dogrywka

Drodzy Czytelnicy,

Niecały miesiąc temu odebraliśmy z oprawy Wielką Księgę Łask, która zawiera nasze świadectwa – pisałem o tym tutaj. Pisałem też, że naddruki (4 egzemplarze) przekażemy też do oprawy, ale możliwie najtańszej, a następnie przekażemy do różańcowych miejsc w Polsce, aby te Księgi głosiły łaski Królowej Różańca Świętego. To spotkało się z dobrym odzewem i przystąpiliśmy do realizacji.

Wczoraj odebrałem te 4 egzemplarze od introligatora 🙂 

Około dziesięć osób w komentarzach zadeklarowało wspomożenie oprawy Księgi. Ich nazwiska wklejam niżej – proszę o sprawdzenie, czy nie przeoczyłem kogoś! Wpłacili oni niecałą połowę kwoty potrzebnej do pokrycia kosztu dodatkowej oprawy. Potrzebujemy jeszcze ok. 600 zł. Czyli np. 60 darczyńców po 10 zł.

Czy to wykonalne? – Myślę, że tak, skoro tę stronę czyta kilka tysięcy osób dziennie!

Dlatego gorąco proszę, aby pomóc naszej Fundacji pokryć ten deficyt. Pamiętajmy – imię i nazwisko KAŻDEGO darczyńcy trafi na stronę początkową Księgi – stronę ze specjalnymi podziękowaniami.  

Każdy, kto chciałby dołożyć ofiarę-cegiełkę, może to uczynić w łatwy sposób:

Jak dołożyć swoją cegiełkę?

Fundacja Królowej Różańca Świętego (www.pkrs.org.pl)  utworzyła Fundusz celowy wyłącznie do rozliczana przychodów i kosztów związanych z drukiem i oprawą Księgi. Nasza Fundacja, co zawsze podkreślam, nie jest dla nas źródłem zarobku, nie wypłaca nam pensji, a jej głównym celem jest utrzymanie i rozwój licznych inicjatyw różańcowych.

Oto możliwości wpłaty:

Ofiara przelewem bankowym w Polsce

Pomocnicy Królowej Różańca Świętego (NIP 7792415009 Rejestr KRS 0000470749), Zbąszyńska 19/4, 60-359 Poznań Konto bankowe: 86 7999 9995 0651 8035 8904 0001 Przelew zza granicy: Kod BIC(SWIFT) – NBPLPLPW IBAN – PL86799999950651803589040001

KONIECZNIE z tytułem wpłaty: WIELKA KSIĘGA ŁASK

Ofiara przelewem on-line z dowolnego banku w Polsce oraz paypal

Kliknij tutaj albo kliknij na przycisk poniżej.

Dziękujemy za wszelką pomoc! O postępach akcji będziemy pisać na tej stronie.

Dotychczasowi Darczyńcy oprawy 4 Ksiąg (proszę o kontakt, jeśli niechcący kogoś pominąłem).

Monika S., Maria S., Agnieszka K., Barbara N., Jolanta M., Urszula L., Ilona S., Tadeusz B., Barbara S., Karina J., Wojciech B.

Opt In Image
Pielgrzymuj z nami do Pompejów!
Powiadomimy Cię o najbliższej pielgrzymce

Jeśli chcesz dołączyć do naszej przyszłej pielgrzymki do sanktuarium różańcowego w Pompejach, wystarczy, że podasz swój e-mail oraz imię w poniższym formularzu. Skontaktujemy się z Tobą!

24 myśli na temat „Wielka Księga Łask – dogrywka

  1. oczywiscie ze jest wykonalne …..bardzo sie ciesze ze moge w ten sposob wspomagac to wspaniale dzialo 🙂 wprawdzie nie napisalam jeszcze swiadectwa ale mysle ze niedlugo to nastapi 🙂 jeszcze dzisiaj dokonam przelewu
    bardzo serdecznie was pozdrawiam 🙂 🙂 🙂

    • Taki jest sens tych Ksiąg: mają trafiać tam, gdzie będą te świadectwa rozpowszechniane. Także i my jeździmy z relikwiami i Księgą, pokazujemy, zachęcamy. Jest tez pomysł peregrynacji obrazu Matki Bożej Pompejańskiej wraz z Księgą i – w niektórych sytuacjach – wraz z relikwiami bł. Bartola.

  2. Pisze Pan: „tę stronę czyta kilka tysięcy osób dziennie!”, aż tyle nas jest ? to serce rośnie! Może warto by było ku pokrzepieniu serc wprowadzić na stronie jakieś statystyki, albo nawet deklarację, ile osób aktualnie modli się NP. Mam wrażenie, że NP w Polsce przeżywa renesans, sporo osób gdy kończy jedną zaczyna odmawiać następną. Warto być świadomym faktu, że nasza modlitwa przynosi łaski nie tylko nam, ale całej naszej ojczyźnie.

    • Renesans to słabe słowo 🙂 SZAŁ to właściwe 😉 Statystyki sięgają 20.000 odsłon dziennie, 4000–5000 gości. To raduje serce, ale… serwer już płonie a naszej Fundacji nie stać na lepszy. Świadectw do publikacji w tej chwili czeka ok. 50 – niestety, rąk do pracy brakuje i wszystko pojawia się z opóźnieniem. Do tego ruszamy z nową, różańcową inicjatywą, znów koszty… Wydawnictwo dokłada do tego „interesu”, ale co tam, są firmy, które skopiują treści z tej strony i wydają własne książeczki z nowenną, ale palcem w bucie nie kiwną w celu ewangelizacji. Bardzo to smuci, jednak Bóg widzi. Róbmy swoje! Jeśli naśladują, to idziemy dobrą drogą! 🙂

    • Pani Magdo: nie ma „skromnych możliwości” 🙂 Wielu z nas nie rozumie, że Kościół zbudowano na wdowich groszach, a nie sakiewkach bogaczy. Kto zbudował sanktuarium w Licheniu? Kto zbudował Sanktuarium w Pompejach? – Anonimowe tysiące niezamożnych ludzi. To oni mają udział w Królestwie, Bożych dziełach. To ich zasiew przynosi stukrotny plon. Kiedy patrzymy na te piękne sanktuaria, nie łączymy ich z nazwiskiem jakiegoś milionera, ale właśnie z wdowimi groszami

  3. Skoro Księga ta będzie służyć ludziom i ma na celu przyciągać do Boga i Matki Bożej to bardzo chcę się w tym uczestniczyć:) Jutro zrobię przelew:)

  4. Ten przebojowy pomysł z perygrynacją Obrazu i relikwi bardzo mnie zaintrygował. Napewno wiąże się takie przedsięwziecie z kosztami. Bo ktoś po parafiach z Obrazem musi jezdzic. Musi być też okazały obraz, relikwiarz. Ale pomysł ambitny i oby kiedys zostal zrealizowany.

    • To jest do uruchomienia od ZARAZ. My ze swojej strony robimy wszystko,ale i tak decyzja zależy od księdza proboszcza. Niestety, zawsze oznacza to koszt dojazdu, noclegu (choćby i na parafii) i powrotu. Nie oznacza to jakiegoś taryfikatora – czasem możemy sprzedawać czasopismo KRŚ i już się coś zwróci z paliwa. Jednak wiemy, że w Kościele częściej interesują wiernych rekolekcje w stylu „show” niż „żmudne” odmawianie różańca, bez którego nasze spotkanie się nie obędzie 🙂 Trzeba przyznać, że spotkania nawet w małym gronie, przynoszą dobre efekty. Z powodów logistycznych częściej udaje nam się wyjechać gdzieś bliżej, jak ostatnio do Kicina. – http://pompejanska.rosemaria.pl/2014/09/kazanie-rozancowe-w-kicinie/ I na koniec: nasz relikwiarz nie jest wcale okazały, najtańszy, jaki był, ale czyż nie liczy… się zawartość? :)))

  5. Ja czytam swiadectwa najpierw sama, pozniej rozsylam do rodziny i znajomych (oni sami jeszcze sie nie zameldowali, zeby otrzymywac te swiadectwa)
    Dosc sporo osob tez zaczelo odmawiac te Nowenne i dalej ja rozszerzaja.
    Czasopismo KRS zrobilam prenumerate (dla mamy) i po przeczytaniu dalej wedruje po znajomych, takze tez sie rozszerza. 😉 Ja obecnie odmawiam 10 raz NP i mam spokoj w sercu, ktory jest cudowny…
    powiem Wam jedno takiego spokoju zycze wszystkim ludzim swiata.
    Jutro lub pojutrze dolacze do Was, zeby Was wesprzec 🙂
    Na kazdy piatek czekam z nadzieja, znowu moge przeczytac cos pieknego..Serdecznie za to dziekuje.
    Ana

    • tak! nie można gazety chowac do szuflady, ale tak jak pani, trzeba przekazywać dalej! To NAJPROSTSZE apostolstwo – świadectwa mówią same za siebie 🙂 Ktoś weźmie pismo, przeczyta je, pomyśli o swoich problemach, zacnzie nowennę i… nawróci się 🙂

  6. Obiecuje,że niedługo wyśle swoja ofiarę- cegiełke na Wielka Ksiege Łask. Czytam nadesłane świadectwa. Dziekuje serdecznie za wszelkie informacje. Kupuje kwartalnik „Królowa Rózańca Świetego” w EMPIKU oraz książeczke do odmawiania nowenny pompejańskiej i wysyłam po znajomych i rodzinie. Wiele osób pierwszy raz zapoznało sie z nowenną. Życze pomyślności oraz dobrego przyszłego tygodnia.

  7. O Nowennie dowiedziałam się od mojej przyszłej teściowej, która sama ją odmawiała poruszona świadectwami wielu ludzi. Po skończeniu ciężkich i wyczerpujących studiów przez pół roku szukałam pracy, niestety telefon nie dzwonił. Zaczęłam odmawiać Nowennę Pompejską. Myślałam, że nie dam rady ale zaczęłam modlić się w intencji szybkiego znalezienia dobrej pracy w zawodzie. Już po tygodniu dosłownie telefony zaczęły się urywać wymarzona praca w zawodzie znalazła się jednak nie było to czego oczekiwałam. Po skończeniu Nowenny wrócił smutek i załamanie że jednak się nie udało, ale wszyscy mówili mi że na efekty trzeba czasem poczekać. Coś mówiło mi żeby się nie poddawać więc zaczęłam odmawiać Nowennę jeszcze raz tym razem w intencji znalezienia jakiejkolwiek pracy. W dniu kiedy kończyłam pierwszą część w trakcie modlitwy zadzwonił telefon z zaproszeniem na rozmowę w dniu kiedy kończyłam całą nowennę dostałam wiadomość że zostałam zatrudniona na stanowisku w mojej branży o jakim nawet nie marzyłam!!!!!. Pamiętam że płakałam pół dnia ze szczęścia, moje życie całkowicie się odmieniło i jestem szczęśliwa. Planujemy ślub z narzeczonym urządzamy dom i cieszymy się każdym dniem, bliskimi osobami i rodziną. Nigdy nie zapomnę jaką ogromną siłę i poczucie stabilizacji czułam codziennie kiedy brałam różaniec do ręki i zaczynałam się modlić. Nowenna pomagała mi przetrwać trudny czas w moim życiu i dawała nadzieje. Polecam każdemu naprawdę można poczuć, że ze swoimi problemami nie jesteśmy sami, nie poddawajcie się. Dzięki Nowennie również w mojej rodzinnie poprawił się stan zdrowia jednej osoby i operacja nie była już konieczna, a moja szwagierka po czterech latach starań, określona jako przypadek beznadziejny zostanie mamą.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!