Agnieszka: W czasie odmawiania nowenny Matka Boża była ze mną

Moja przygoda z nowenną zaczęła się po tragicznych wydarzeniach w mojej rodzinie.Mój kochany syn okazał się być cieżko chory na chorobę genetyczną. Dziś skończyłam moją pierwszą w życiu nowennę i wiem że jutro zacznę kolejną.
Read More

A: Od czasu odmawiania nowenny zdarzają się same „dziwne” zbiegi okoliczności.

Witam; chciałabym dotrzymać obietnicy danej Matce Bożej za otrzymane łaski i złożyć świadectwo. Jestem przy końcu szóstej Nowenny Pompejańskiej i to moje pierwsze świadectwo.
Read More

Ilona: będę dziękować za każdy dzień syna bez narkotyków.

Z pewnością nie jest to maja ostatnia nowenna ,gdyż ta modlitwa potrafi zarażać w dobrym tego słowa znaczeniu i głęboko wierzę w jej moc i w to Maryja jako matka wysłucha mojej prośby i kiedyś będę się mogła z mężem cieszyć tym ,że mamy zdrowego syna
Read More

Sławomir: NOWA PRACA

Witam. O Nowennie Pompejańskiej przeczytała żona w „Miłujcie się”, postanowiliśmy odmawiać ją wspólnie. Intencji modlitewnych zawsze jest wiele, trudno było zdecydować, którą wybrać. Ostatecznie nowennę ofiarowałem w intencji innej niż żona (co wyraźnie jej się nie spodobało).Przeczytaj Sławomir: NOWA PRACA
Read More

Monika: Dzisiaj też nie obyło się bez płaczu

Tak naprawdę jedyny i prawdziwy ratunek jest właśnie w modlitwie i w wierze. Czuję ogromną opiekę z góry, wiem to bo inaczej nie byłabym wstanie choćby napisać tego świadectwa.
Read More

Pielgrzymka pompejańska – pożegnanie

I już jesteśmy w domu… Chciałoby się zostać dłużej, w otoczeniu tylu świętych na ziemi włoskiej, wspaniałych miejsc, w ciepłym klimacie (minimum 25 stopni!) i pięknie rozmodlonych pielgrzymów!

W piątek rano, po Mszy w miejscowości Cattolica, w pobliżu Rawenny, wyruszyliśmy w drogę powrotną. Pełni nadziei, że nasze liczne modlitwy i wyrzeczenia znajdą wysłuchanie u Boga, że przyniosą zbawienny skutek! Dojechaliśmy do Polski w sobotę wczesnym rankiem.

Proszę was o modlitwę za jedną z osób pielgrzymujących, która pechowo złamała nogę i musiała zakończyć pielgrzymkę, przedwcześnie wracając do Polski. Cierpienia towarzyszyły też kilku osobom, które zdążyły złapać jesienne przeziębienie.

Wierzę, że za rok znów uda się wyjechać. Samemu lub grupowo, by być na tych pięknych uroczystościach ku czci Królowej Różańca w Pompejach!

Na koniec wrzucam kilka zdjęć z ostatniego etapu pielgrzymki, ale to nie koniec! Kiedy tylko się uda, dołączę kilka filmików z naszego wyjazdu.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

9 komentarzy do "Pielgrzymka pompejańska – pożegnanie"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Apostoł Różańca
Gość
Apostoł Różańca

Polecam wszystkim tą wspaniałą pielgrzymkę do tylu cudownych miejsc! 🙂

Janek
Gość

Wspaniała Pielgrzymka. Tyle przeżyć duchowych, modlitwy, zwiedzanie ciekawych miejsc.

Dorota
Gość
Dorota

pielgrzymka była cudowna, aż do dziś dusza moja jest jeszcze wysoko uniesiona ku Królowej Różańca 🙂

Irena
Gość

Pielgrzymka była wspaniała, tak jak zasługuje na to uroczystość Królowej Różańca Świetego w Pompejach, miałam wrażenie, że jestem jedną z bohaterek książki „Cuda i łaski Królowej Różańca Świętego”.
Panie Marku, serdecznie dziekuję za jej zorganizowanie i możliwość udziału. Szczęść Boże.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!