Ilona: Matka Najświętsza wyprowadzi nas z najciemniejszych miejsc naszego życia

Zaufajmy Królowej Różańca Świętego, zaprośmy Ją do naszego życia, módlmy się i pozwólmy Jej działać. Ona jest z nami zawsze. Dziękuję Ci Kochana Matko Boża.
Read More

Agata: Nowenna o poczęcie dzieciątka

Pewna osoba napisała w świadectwach, że nowenna odmówiona w dniach od 15 sierpnia w Święto wniebowzięcia NMP a zakończona 7 października w Święto Królowej Różańca Świętego na pewno się spełni,
Read More

Beata: Zgoda w rodzinie

Moją pierwszą nowennę odmówiłam prosząc o łaskę zgody między moim mężem, a mężem siostry. Miało to miejsce trzy lata temu, doszło wówczas do nieporozumienia, które nie udało się po ludzku rozwiązać przez około następnych dziewięć miesięcy. Każde uroczystości rodzinne były bolesne dla mnie i dla siostry, gdyż atmosfera była napięta. Dwóch upartych mężczyzn, żaden nie widział swojej winy i żaden nie chciał pierwszy wyciągnąć ręki do zgody.
Read More

Beata: Nie potrafiłam swoich emocji wyrazić bez wulgaryzmów

Otrzymałam też dar czystości,i tak samo porostu przeszło ,zorientowałam się ze nie myślę o tym.Bardzo dziękuje za te i inne łaski które otrzymałam i za te które otrzymam .a tym darem jest też spokój .
Read More

Ewa: Wymodlony cud

Dzielę się historią, która rozpoczęła się na początku listopada 2017 r. Sławek, chłopak mojej córki nagle trafił do szpitala z powodu trudności w oddychaniu. Następnego dnia ściągnięto mu z płuc 2 litry płynu. Kolejne dni przynosiły coraz gorsze wieści. Diagnozowanie w warszawskim szpitalu na Banacha wykluczyło gruźlicę i parę innych chorób. Po inwazyjnym badaniu pobrania próbki, w płucu powstał krwiak. Stan Sławka się pogarszał, przewieziono go na operację do szpitala na ul. Płockiej z rozpoznaniem nowotworu.
Read More

Marta: Strzelam z łuku Nowenny Pompejańskiej już od ponad 2 lat

Święty Maksymilian gdy brał Różaniec do ręki zwykł mówić: „Idę strzelać do szatana” – wspaniałe słowa. A ja strzelam z łuku Nowenny Pompejańskiej już od ponad 2 lat. Różaniec dał mi pokój, siłę, nadzieję i zdrowie podczas całego procesu leczenia choroby nowotworowej. Matka Boża z Jezusem i wieloma świętymi towarzyszyli mi podczas chemioterapii, operacji i radioterapii, czułam realną ich obecność na każdym kroku.Odkąd pamiętam zawsze bałam się raka, lęk przed nim wręcz mnie paraliżował, aż w końcu zachorowałam. Początek choroby był dla mnie jak wyrok śmierci, nie miałam żadnej nadziei, w sercu szalała panika, byłam załamana. Sięgnęłam więc po Różaniec, podczas odmawiania go czułam pokój, ciepło i wielką Bożą Miłość, nadzieja na nowo zagościła w moim sercu. Jezus pokazał mi, że „gadzina”, która mnie zaatakowała tak naprawdę nie jest wielka, wobec Boga Wszechmogącego jest bardzo malutka i nic nie może mi zrobić, bo Jezus mnie chroni i uzdrawia. Po chemioterapii dwa guzy znikły a węźle lekarz odnotował 90% remisji. Podczas dalszego leczenia: operacji i radioterapii uczyłam się ufać Bogu i w nim pokładać całą swoją nadzieję. Otrzymałam mnóstwo innych łask nie sposób ich wszystkich wymienić, ale dwie są najpiękniejsze: pierwsza to łaska Sakramentu Pokuty i Komunii Świętej po 11 latach życia bez Boga, a druga to Sakrament Małżeństwa i za to CHWAŁA PANU I NAJUKOCHAŃSZEJ MATCE BOŻEJ.Z Jezusem i Matką Bożą wszystko jest możliwe i łatwe do zniesienia. Trzeba tylko całkowicie zaufać Bogu. On nie bał się oddać Swego Syna, a Jezus ofiarował za nas swe życie i codziennie oddaje się nam cały w Eucharystii, dlaczego więc my tak często lękamy się powierzyć Panu nasze życie? On jest naszym Stwórcą i wie najlepiej co dla nas jest najbardziej potrzebne.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

10
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
9 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
KadiaMartaD.IwonamagdaM Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Natalia
Gość
Natalia

Dziękuję za piękne świadectwo. Życzę zdrowia 🙂

Iwona
Gość
Iwona

Piekne swiadectwo. Jestes bardzo dzielna osoba. Chociaz cie nie znam, ciesze sie z twojego szczescia.
Moja nastepna nowenne chce odmowic w intencji laski malzenstwa dla mnie. Myszlisz, ze mozna Boga o taka laske prosic?

MartaD.
Gość
MartaD.

ja prosiłam w jednej z nowenn i Pan mnie wysłuchał, Ciebie też wysłucha trzeba być tylko wytrwałym 🙂

Kasia
Gość
Kasia

Piękne Świadectwo

T
Gość
T

o kazda mozna prosić „Proście a bedzię wam dane mowi Pan” i nie tylko o potrzebne łaski. Bóg wie lepiej czego nam potrzeba w danym momencie

M
Gość
M

Chwała Panu! Przepiękne świadectwo podnoszące na duchu. Ja sama jestem w trakcie Nowenny w intencji łaski małżeństwa, dzisiaj kończę część błagalną. Łaska, którą otrzymałaś dodała mi nadziei. Trzymaj się ciepło!

magda
Gość
magda

Iwonko ja też Cię nie znam ależ oczywiście, że możesz prosić o łaskę małżeństwa:) pięknie napisałaś – nie o męża tylko prosić Boga o ŁASKĘ bo to jest własnie dar od Pana aby nas obdarzył miłością pochodzącą od Niego wtedy mamy świadomość Bożej obecności w drugim człowieku. życzę Ci wszystkiego dobrego z całego serca:)

Iwona
Gość
Iwona

Dziekuje ci Magdo za cieple slowa. Wyczuwam, ze jestes bardzo serdeczna osoba. Mam 38 lat, ale wierze ze dla BOGA nie ma RZECZY NIEMOZLIWYCH.
Wiec moja nastepna intencje o LASKE MALZENSTWA zaczne wkrotce. Zycze cie wszystkiego dobrego i blogoslawienstwa bozego. Iwona

MartaD.
Gość
MartaD.

DZIĘKUJĘ WAM za ciepłe słowa, trochę zwlekałam z tym świadectwem, próbowałam pisać i nic nie wychodziło, ale wiedziałam, że wszystko ma swój czas i dzięki słowom pewnego księdza mnie coś tchnęło i napisałam te świadectwo, cieszę się bardzo, że mogę komuś pomóc i dać nadzieję.

Kadia
Gość

Zgadzam sie z tobą całkowicie. Trzeba tylko zaufać panu Bogu a to o co prosimy będzie nam dane. Tez modlę się o zdrowie mojego taty od 7 miesięcy- otrzymał on dużo łask przeze mnie wyproszonych w sytuacji dla niego bardzo beznadziejnej. Panie ufam tobie!