Ania: Jeszcze jedno świadectwo

Jakiś czas temu pisałam tu świadectwo o nowennie pompejańskiej w sprawie brata. Obecnie odmawiam NP w swojej intencji, ale przypomniała mi się sytuacja sprzed prawie roku... Nie wiedziałam wtedy o istnieniu NP, ale czasem odmawiałam różaniec, często jak jechałam autem, tak "przy okazji", nie mogę przyjmować komunii, żyję w grzechu...
Przeczytaj całość

Mateusz: Zaczyna się układać

Szczęść Boże w swoim życiu zmówiłem 3 nowenny i coś powolutku się zaczęło zmieniać na lepsze w moim życiu. Po pierwsze to znalazłem Kobietę swojego życia co prawda jesteśmy że sobą dopiero 2 miesiące ale wiem że to ta jedyna która Bóg zesłał mi żebym nie był sam wiem o...
Przeczytaj całość

Damian: Uzdrowienie i dużo innych łask :)

Chciałbym wam opowiedzieć o moim świadectwie,a mianowicie chorowałem na nerwice oraz lekką depresję,a także na wiele innych chorób,odkąd zacząłem mówić nowennę pompejańską wszystko powoli zaczęło iść w dobrym kierunku,czułem się coraz lepiej psychicznie,niestety jak to podczas odmawiania tej cudownej i potężnej modlitwy zły zaczął swoje gierki,dwie stłuczki samochodowe w rodzinie,dzięki Bogu nic poważnego oraz wiele razy podkładał mi swoje złośliwe czyny w moim życiu,ale nie dawałem się i modliłem się dalej.
Przeczytaj całość

Agata: „Nawet u niej żebrzesz tyle czasu i nic !! „

Chwała Panu To jest moje pierwsze świadectwo. Mam 30 lat. Moją intencją było "Doświadczenie Boga żywego". Taka Intencja ponieważ dostałam drugą łaskę nawrócenia po ponad 12 latach. Pierwszą łaskę zmarnowałam i trwała kilka miesięcy, była epizodem. 25tego stycznia 2015 Bóg przemienił moje życie. W jednym momencie padłam na kolanai z...
Przeczytaj całość

Kornelia: dla wszystkich wątpiących

Modlę się już kolejną nowennę o zdrowie, które nie nadchodzi. Są okresy poprawy, ale ogólnie niewiele się zmienia. Nie mogłam zrozumieć dlaczego tak jest,inni dostali swoje łaski, a ja tak ważnej nie dostaję, a wszystko wokół jakby sprzysięgło się przeciwko mnie. Byłam okropnie zła na Pana Boga, dziennie zarzucałam go...
Przeczytaj całość

Mariola: Mateńka pomaga dając to co w danej sytuacji najlepsze

Szczęść Boże!!!
Chciałabym złożyć świadectwo po odmówieniu pierwszej w życiu Nowenny Pompejańskiej. Znajdując się w trudnej sytuacji życiowej, gdy mąż po raz kolejny wyprowadził się z domu i nas zostawił jedynym ratunkiem okazała się modlitwa różańcowa. Już kiedyś czytałam dużo świadectw o nowennie ale nie mogłam się zebrać w sobie żeby zacząć. Trudne doświadczenia skłaniają najszybciej do szukania ratunku u Maryi i chociaż moja intencja nie została wysłuchana w całości, to widać, że mąż nadal toczy ze sobą walkę, nie czuje się szczęśliwy. Tydzień temu rozpoczęłam drugą Nowennę Pompejańską od razu dostałam nieprzyjemne informacje, iż mąż zwrócił się ku kobiecie, z którą był gdy odszedł pierwszy raz. To był cios, wszystko we mnie krzyczało: I po co to robisz??? Widzisz masz efekty swojej modlitwy!!! Chociaż są dni kiedy bardzo trudno zmówić trzy części staram się trwać nawet ostatkiem sił wierząc, że Pan Bóg wie co dla nas najlepsze. Oczywiście podczas odmawiania pierwszej Nowenny Pompejańskiej dostałam dużo spokoju i ogrom łask o które nie prosiłam. Od pół roku czekałam na wyznaczenie terminu zabiegu dla dziecka, zabieg odbył się po trzech tygodniach od rozpoczęcia pierwszej Nowenny Pompejańskiej w innej placówce. Zupełnie o to nie prosiłam, ale Mateńka wiedziała, że martwię się tym. Myślę, że wielką tajemnicą Nowenny Pompejańskiej jest moc zawierzenia, otwarcia i zgody na to co Pan Bóg daje. Nie bądźmy zawiedzeni, że nie dostajemy już tu i teraz – przed rozpoczęciem Nowenny Pompejańskiej módlmy się gorąco o dobre rozeznanie intencji, nigdy nie jestem pewna, ale zawsze mówię do Mateńki że ona wie lepiej. Nowenna Pompejańska uczy zawierzenia Bogu, Maryi i wytrwałości w trwaniu na modlitwie. Chwała Panu!! Niech będzie pochwalona Maryja Dziewica!!!!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Mariola: Mateńka pomaga dając to co w danej sytuacji najlepsze"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Ania L.
Gość
Ania L.

Piekne swiadectwo. Trwaj nadal na modlitwie I nie rezygnuj. Pozdrawiam

viavitte
Gość

Brawo! Tak trzymaj! Ja tez kiedys bylam rozzalona, dlaczego Pan postawil mnie w pewnej ciezkiej sytuacjii, dlaczego nie spelnia mojej prosby. I wczoraj naszlo na mnie olsnienie, ze to co mnie spotkalo, choc przykre, trudne i ciezkie, sluzy temu abym pokonala moja pyche (ktorej we mnie mnostwo, nawet nie zdawalam sobie sprawy!) Gdyby Matenka spelnila od razu moja prosbe, nigdy bym nie dowiedziala sie jak pyszna, egoistyczna osoba jestem. Wrecz przeciwie, moje zle cechy utrwalily by sie! Pan naprawde wiec co dla nas najlepsze! Chwala Ci Chryste! Badz uwielbiona Maryjo! DZIEKUJE CI BOZE!

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!