Joanna – znalezienie pracy

Mnie również Matenka Niebieska nie zostawiła w potrzebie. W pierwszej nowennie pompejskiej prosiłam o pracę, ponieważ dość długo byłam bezrobotna, i od pierwszego dnia "coś tam" znalazłam. Z czasem zmieniłam 3 az trafiłam na taką jaka mi odpowiada.
Read More

Anna: Siła Nowenny

Szczęść Boże :) Nowennę Pompejańską odmawiam po raz piąty. Pierwsze dwie intencje były o związek teoretycznie nie zostałam wysłuchana. Natomiast ja wiem, że zgodnie z wolą Bożą, dla mnie jest to potwierdzenie, że to nie jest ta właściwa osoba. Kolejne intencje za rodziców o uzdrowienie i uwolnienie. Zmiany zaszły, modlitwa różańcowa jest dla mnie nieoceniona i wiem, że zawsze skuteczna, ale i nie zawsze łatwa. Jedno ze świadectw dało mi do zrozumienia, że nasza modlitwa powinna być nieustanna.
Read More

Magdalena: modliłam się o pomoc

Chciałam potwierdzić, iż jest to modlitwa dzięki, której otrzymałam łaskę, o którą prosiłam w tej nowennie. Dziś tj. 31.07.2013r. jest ostatni dzień nowenny i właśnie w dniu dzisiejszym otrzymałam propozycję dodatkowej pracy, a modliłam się o pomoc i poprawę sytuacji finansowej naszej rodziny. Dzięki Ci Matuchno kochana
Read More

Monika: Pewnej nocy ukazał mi się Pan Jezus.

Początki były ciężkie, w czasie odmawiania zawsze bylam bardzo śpiąca, bałam się nocy budziłam sie często o 3 i po prosu się bałam... Wiedziałam że tak działa zły i dlatego się nie poddałam trwałam w modlitwie.
Read More

Małgorzata: Dostałam cudowne dary

Tak nazywam ją "moją Matką Boską Pompejską". Moja historia jest zawiłą, ale wiem jedno Matka Boska Pompejska zawsze przy mnie czuwa. Jak potrzebuje jej pomocy to wiem, że muszę się do niej zwrócić osobiście. Kilka lat temu zaczęłam trzecie studia w moim życiu kierunek prawo, to było moje wielkie marzenie. Na drugim roku zaczęłam mieć kłopoty z egzaminami, ze zdrowiem, w małżeństwie. Nie zdałam egzaminów, powtarzałam rok, nie miałam na studia pieniędzy, ponieważ męża wyrzucili z pracy za romanse z pracownicami. Na domiar wszystkiego przyszła choroba.
Read More

Marianna: Nie zmienię wiary za żadne skarby

Witam serdecznie. Dziś postanowiłam po kilku podejściach napisać kolejne 2 gie świadectwo Nowenny Pompejańskiej o częściowej wysłuchanej mojej prośby,to już byłaby moja 6 -ta 3 przerwałam ,nie wytrzymałam(wyjazdy ,zasnęłam)krotko na temat :mieszkamy w nowym domu z wujem,który jest innego wyznania.Bardzo się modliłam prosiłam Mateńkę o pojednanie w naszej rodzinie dokuczał nam bardzo,po jakimś czasie sytuacja się poprawiła tak jak i finansowa i w rodzinie. och jaka byłam szczęśliwa,myślałam ze to koniec naszych problemów.Czułam obecność Maryi wspierała mnie bardzo.Teraz tak gdzieś od trzech miesięcy świat wali mi się z podwojoną siłą.Wuj wręcz nienawidzi mnie,o wszystko ma pretensje ,cały czas mówi :zmień wiarę dostaniesz wszystko.Teraz dowiedziałam się że pracuję do końca miesiąca(brakuje jeden rok do emerytury)Bez prawa zasiłku dla bez robotnych.W grudniu planowałam wyjazd do opieki do Włoch za koleżankę,dziś był pogrzeb tej Babci zmarła.co jeszcze mnie czeka? nie wiem,czuję się okropnie .mimo wszystkich problemów wiem jedno ,nie zmienię wiary i dziękuje Maryi że nie opuszcza mnie w tym postanowieniu.Jednego co pragnę to spokoju,pojednania w naszym domu.Czasem zastanawiam się co zrobiłam coś nie tak,gdzie zbłądziłam?Często myślę że Bóg mnie opuścił? jestem nie godna łask u naszej Mateńki? Zaczęłam następną Nowennę z wiarą że wytrwam do końca I proszę o modlitwę za mnie.Bóg zapłać.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

10 komentarzy do "Marianna: Nie zmienię wiary za żadne skarby"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Mateusz
Gość
Mateusz

Będzie dobrze!!! Kto jak nie Pan! Wytrwałości i pokoju ducha, a wszystko zacznie się na nowo układać.

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

Marianno pomodlę się za Ciebie. Mogę zapytać na jaką wiarę Twój wuj Cię namawia byś zmieniła że miałabyś dostać wszystko?

MARIANNA AUMULLER
Gość
MARIANNA AUMULLER

Wuj jest Mariawitą .Chyba nasz życiowy błąd że zostawiliśmy piękne miasto na południu kraju.Zaufaliśmy jak w rodzinie i wprowadziliśmy się do gospodarstwa wuja z planami przekształcenia gospodarstwa na Agroturystykę.nie było zadnej mowy o zmianach wiary,wszystko układało się dobrze do momentu.

Sylwia
Gość
Sylwia

Marianno, mnie zastanawia, jak pracodawca może Cię zwolnić, jeżeli brakuje Ci jeden rok do emerytury? Ty nie jesteś przypadkiem już w okresie ochronnym? tzn. chyba tak jest, że jeżeli komuś zostaje rok (czy może więcej) do emerytury, to pracodawca nie może Cię zwolnić? chyba, że dyscyplinarnie – albo że umowa się kończy. Mogę się mylić, ale proszę, sprawdź to, może akurat coś się zmieni 😉

daria
Gość

Marianno, czasem musi byc gorzej, mi tez sie swiat wali i juz nie widze zadnego rozwiazania mojej sytuacji. Z jednej strony dzieja sie mile rzeczy, ale to sa drobiazgi, za ktore dziekuje, chociaz i na nie musze czekac, ale sprawy najwazniejsze sie sypia. Tak naprawde do „szczescia” to brakuje mi wlasnie zwolnienia z pracy i wtedy to juz nie wiem:), ale wierze! Moze Bog w ten sposob uczy mnie cierpliwosci bo prawde powiedziawszy cale zycie mam z tym problem:)

Justyna
Gość
Justyna

Marianno, skonsu;ltuj sie z księgową, moze sa dla Ciebie jakies „furtki”…

MARIANNA AUMULLER
Gość
MARIANNA AUMULLER

Wuj jest Mariawitą .To samotny 81 letni (kawaler) ,zaufaliśmy 10lat temu i za poruzumieniem wprowadziliśmy się do gospodarstwa wuja z planami przekształcenia na Agroturystykę.Wubudowliśmy nowy dom bo stary był mały i drewniany.Tu azczęły się problemy z rodziną no i postanowił ze muszę przejść na jego wiarę,Teraz żeby dokuczyć mi bardziej oddał pole drugiemu sistrzencowi (jest katolikiem).Dom jest na naszym terenie odkupionym ale mieszka z nami.

alicja
Gość
Przeciez mariawici nie maja innej wiary tylko katolicka , moze obrzadek mszy jest inny ale jest duzy nacisk na czczenie Najswietszego Sakramentu i szczegolna czesc oddaja matce Boskiej nieustajacej pomocy.Jedynie byc moze sa bardziej jeszcze religijni niz my katolicy , oni tez sa katolikami.Przeczytajcie sobie na Wikipedia o Kosciele Mariawickim Marianna przedstawia go jako „inna wiare”, przeciez sa katolikami.Tak ze wuj Marianny jest katolikiem-starej generacji.Moze jest juz stary i zlosliwy i dlatego sa spiecia w rodzinie ale chyba to nie problem wiary.Ja bym poszla do jego kosciola i zobaczyla na wlasne oczy czym sie tak roznia, napewno nie wiara w… Czytaj więcej »
Marek (adm.)
Admin

Mariawici zostali wyłączeni z Kościoła katolickiego, a ich założyciele ekskomunikowani.

MARIANNA
Gość
MARIANNA

Byłam nie raz ,i nie jedno wyjaśniałam,ten człowiek nie umie czytać i pisać awydaje się najmądrzejszy w świecie.Trudno cierpliwości i modlę się z wiarą że wytrwam do konca Nowenny.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!