Bożena: Praca dla męża

Chciałabym złożyć świadectwo kilku Nowenn Pompejańskich, które odmówiłam od listopada zeszłego roku. W tamtym czasie mój mąż stracił bardzo dobrą i dobrze płatną pracę. Stało się to z dnia na dzień i spadło na nas jak grom z jasnego nieba. Znając już siłę modlitwy pompejańskiej,którą odmawiałam już wcześniej w innej...
Read More

Maja: Nie bój się wierzyć

Szczęść Boże! Z Nowenną Pompejańską spotkałam się rok temu, w trudnej dla mnie sytuacji. Przez właściwie 3 ostatnie lata sporo przeszłam. Nie zawsze pod rękę z Bogiem... Miałam swoją działalność gospodarczą, narzeczonego i przyjaciół. Do czasu... Wszystko runęło w mgnieniu oka. A ja mogłam biernie patrzeć. Zostałam sama, chora, wyśmiana...
Read More

Barbara: Moje życie jest szczęśliwsze

Pierwszą Nowennę Pompejańską odmowiłam w intencji zdrowia. Miałam zdiagnozowana chorobe afektywna dwubiegunowa i często nawracajace depresje. Po pewnym czasie przysnil mi się Jan Paweł II i powiedzial: Basiu, Pan Jezus Cię uzdrowi. To dało mi nadzieję. Czytałam często świadectwa na temat działania Nowenny Pompejanskiej. Myślę, ze Maryja zaprowadziła mnie do Jezusa. Zaczęłam budować relację z Nim. Oglądałam programy, sluchalam pieśni uwielbieniowych, nauczan, zaczelam czytac Biblię, modlilam sie, chodzilam na msze z modlitwa o uzdrowienie, wstapiłam do wspólnoty.
Read More

Dorota: modlitwa daje mi dużo mocy, radości

Nowennę znalazłam przypadkowo w jednym z czasopism katolickich, a ponieważ miałam intencję, od razu przystąpiłam do jej odmawiania. Jeszcze nie wiem czy moja prośba się spełni, ale codzienna modlitwa daje mi dużo mocy, radości i pogłębia moją wiarę. Już za sam fakt odkrycia nowenne bardzo dziękuję, bo wierzę, że jest...
Read More

Bartosz: Modlitwa o lepszą pracę

Nie mam "lekkiego pióra", jednak w kilku zdaniach postaram się opisać moje świadectwo. Moją Nowennę rozpocząłem dokładnie 15 sierpnia 2017 r. Nie ukrywam, że był to akt całkowitej desperacji, spowodowanej frustracjami i zniechęceniem moją dotychczasową pracą zawodową, którą przez wiele lat próbowałem bezskutecznie zmienić.
Read More

Krystyna: odnalazłam swoje miejsce w życiu

Przez około 70 lat w moim domu wisiał na ścianie obraz Matki Boskiej Różańcowej. Kiedy miałam sześćdziesiąt lat, dowiedziałam się z internetu, że jest to obraz Matki Boskiej Pompejańskiej. Gdy czytałam świadectwa, „coś” ciągnęło i mnie do tej modlitwy, ale przerażało mnie odmawianie trzech części różańca codziennie. Zastanawiałam się, czy podołam takiemu wyzwaniu.
Pierwszą nowennę rozpoczęłam w święto Matki Bożej Gromnicznej tego roku w intencji znalezienia nowej pracy dla mojego zięcia. Mąż córki wprawdzie był zatrudniony od siedmiu lat, ale atmosfera w jego miejscu pracy była ciężka, gdyż nowa kierowniczka stosowała mobbing. Zięć postanowił więc znaleźć inną pracę; złożył swoje CV, gdzie tylko było to możliwe. Czekaliśmy. Widziałam to, co przeżywał i jaki był załamany. Koledzy zięcia poszukiwali również nowego zatrudnienia. Modląc się, byłam dobrej myśli…
Kochani, nie uwierzycie, ale mój zięć nadal pracuje w tym samym zakładzie pracy! Inni też! Tylko kierowniczki już nie ma, została zwolniona; zmienił się także cały zarząd firmy. Maryja weszła do ich zakładu i wszystko „poprzestawiała”. To był cud, jakiego się nikt nie spodziewał! Dziękujemy Ci, Matko Boża Pompejańska!
8 kwietnia zaczęłam drugą nowennę pompejańską w intencji mojego brata, który „pogubił się” trochę na drodze swojego życia. Przestał chodzić do kościoła, pięć lat nie był u spowiedzi świętej, zaczął sięgać po alkohol. Zachęcałam bratową do odmawiania nowenny pompejańskiej, ale ona nie podjęła wyzwania (myślę, że nie wierzyła, iż może wymodlić nawrócenie męża). Sama więc rozpoczęłam nowennę; mówiłam: „Matko, mam dwie intencje, wybierz tę, którą uznasz za ważniejszą – nawrócenie brata czy uleczenie go z alkoholizmu”. Mój brat na Wielkanoc przystąpił do sakramentu pokuty i odtąd nie opuszcza Mszy świętej. Mam nadzieję, że tak już pozostanie.
Nie było lekko, ale wyciszyłam się i dzięki nowennie pompejańskiej odnalazłam swoje miejsce w życiu. Obecny czas jest dla mnie czasem modlitwy w różnych intencjach. Odnalazłam siebie na… „drabinie do nieba”.
Kocham Cię, Matko Boska Pompejańska i… nie potrafię żyć bez różańca!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Janina Górniak-Koterba Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Janina Górniak-Koterba
Gość

Taka prosta modlitwa, a ile może zdziałać.Tego czasu jakby przybywało niewiadomo skąd?Jak tylko sie zacznie ,to samo już idzie,i sił niebrakuje! Pozdrawiam wszystkich odmawiających TĄ PIĘKNĄ NOWENNĘ!