Krzysztof: Rozeznanie przez Różaniec

Mam 34 lata. W połowie listopada zakończyłem odmawianie pierwszej w swym życiu Nowenny Pompejańskiej. Moją intencja to prośba o rozeznanie powołania życiowego. Nigdy nie miałem żadnej dziewczyny i coraz częściej myślałem o tym czy to ma być droga wiodąca przez życie zakonne, czy życie w małżeństwie. Będąc młodszym nie zważałem...
Przeczytaj całość

Aleksandra: Łaska macierzyństwa

Razem z mężem przez kilka lat staraliśmy się o dziecko. Długie leczenie i coraz mniej nadziei że kiedykolwiek spełni się nasze marzenie. Na początku grudnia koleżanka poleciła mi abym zawierzyła swoją prośbę Matce Boskiej Popmejskiej. Na początku grudnia zaczęłam odmawiać nowennę a już 13 lutego okazało się że jestem w...
Przeczytaj całość

Danuta: Podziękowania

Jestem o wiele zdrowsza fizycznie i psychicznie. Dzięki Maryjo za to, że stale jesteś ze mną. Bardzo się przywiązałam do Nowenn.
Przeczytaj całość

Gabriela: 7 lat zwłoki!

Dziś, po dopiero po 7 latach, dzielę się świadectwem. Powinnam się zarumienić jak jesienny liść i prawdą jest, że Maryja sama przypomniała mi o mojej obietnicy wypowiadanej na modlitwie nowenną pompejańską. Niespełna 7 lat temu odprawiłam dwukrotnie tę cudowną modlitwę. Pierwsza, odprawiona wieczorem na leżąco, wydawała się być niewysłuchana. Nie poddałam się i w swej chorobie duszy, po raz drugi odprawiałam przez 54 dni to nabożeństwo, klęcząc przez ok. 1,5 godz na kolanach, odmawiając jednorazowo 4 części różańca.
Przeczytaj całość

Stefania: Matka Boża uwolniła mnie od uczucia z którym nie mogłam sobie poradzić

Witam wszystkich :) Swoją pierwszą i na pewno nie ostatnią Nowennę Pompejańską ukończyłam kilka tygodni temu. Mogę z całym przekonaniem powiedzieć że zostałam wysłuchana :) W ciągu ostatnich czterech lat byłam szaleńczo zakochana w swoim koledze z klasy licealnej. Problem w tym że całkowicie platonicznie i bez najmniejszej wzajemności. Przeczytaj...
Przeczytaj całość

J: Małżeństwo

Zawsze bałam się „postawić wszystko na jedna kartę” bałam się zawierzyć bo najzwyczajniej po ludzku bałam się rozczarowania …
Nieustannie dni mijały i zbliżał się dzień Naszego Ślubu …. Nie wyobrażałam sobie tego dnia… Myślałam że nie przetrzymam takiego stresu (dla mnie jako dla osoby mającej dolegliwości nerwicowe był to stres spotęgowany)
Kombinowałam że może uciekniemy gdzieś na wieś i tam się pobierzemy bez rodziny w tajemnicy bez całego tego stresu?????
Ale przecież Nasze rodziny nie zasłużyły na tego typu zlekceważenie/nieuszanowanie… Przez przypadek do ręki wpadło mi czasopismo „Miłujcie się” i artykuł „Nie do odparcia”… Zaczęłam się modlić codziennie po 3 części różańca…. Myślałam wtedy niech się dzieje co chce ,nie mam już sił, cały mój stres i moje lęki złożyłam w tej nowennie…
Gdy szłam do Ślubu w moich rekach był bukiet ślubny w białej chusteczce owinięta tabletka na nerwy oraz różaniec,który trzymałam jak rękę Matki Bożej…
Wszystko potoczyło się dobrze, bardzo spokojnie, mięliśmy przepiękny Ślub… A ja byłam spokojna jak nigdy !!!!!!! Tabletka pozostała nietknięta 🙂
Dziś po 1,5 roku od Ślubu znów położyłam wszystko u stóp Tej Nowenny , modlę się za poważna/wielką sprawę która już niebawem się rozstrzygnie…

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

4 komentarzy do "J: Małżeństwo"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
ewa
Gość

🙂

Ewa
Gość

🙂 🙂

Kids
Gość

🙂

Łucja
Gość
Łucja

Nie masz,kobieto,innych PROBLEMÓW?????????????????

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!