Agata: 2 razy wysluchana

Pierwszy raz odmowilam noewnne w 2012 roku. Modlilam sie o znalezienie mieszkania (bardzo mi wtedy na tym zalezalo). Mimo poszukiwan nie moglam znalezc nic godnego uwagi.
Przeczytaj całość

Natalia: Przypadek? ?

Zaczęłam dziś akurat w urodziny tego chłopaka o którego powrót się modlę, obliczylam i cześć dziekczynna rozpoczne w dniu urodzin mojej najlepszej przyjaciółki która bardzo mi pomogła kiedyś w pewnej sprawie.
Przeczytaj całość

Adam: Świadectwo z kilku odmówionych Nowenn Pompejańskich

Witam mam na imię Adam. Pierwszą Nowennę Pompejańską odmówiłem 5 lat temu  w czasie kiedy się nawróciłem w intencji no cóż… abym nie poszedł do piekła - niedługo potem dowidziałem się o nowennie 9 pierwszych piątków i 5 sobót miesiąca - odprawiłem je  chociaż musiałem poświęci na to prawie półtorej...
Przeczytaj całość

Kasia: Leki nie pomagały

Nowennę pompejańską rozpoczęła u nas w domu moja mama. Od kiedy zaczęła pierwszą, dwa lata temu, ciągle odmawia nowe. Moja dwuletnia córka miała duże problemy z infekcjami oka i gradówką – lekarze zalecali operację. Moja mama zaczęła nowennę, nie wiedząc wcale, że kilka dni wcześniej ponownie trafiliśmy do szpitala z koleją infekcją. Leki nie pomagały....
Przeczytaj całość

Daniel: Warto odmawiać Nowennę Pompejańską

Chciałbym złożyć świadectwo dziękczynne - odmówiłem Nowennę Pompejańską w intencji mojej córki o przemianę duchową. Po kilku miesiącach po ukończeniu widzę, iż zaczyna się powoli - ale jednak zmieniać na lepsze (nie wszystko od razu). Przeczytaj Daniel: Warto odmawiać Nowennę Pompejańską
Przeczytaj całość

Barbara: cuda cuda i jeszcze raz cuda

Panienka Przenajświętsza oblewa każdego, kto się do niej zwracam deszczem łask! Ja modliłam się w intencji budowy domu. Wydawało się to nie do przejścia, brak pieniędzy, mąż wszystko robił sam z kolegami. Płakałam, diabeł kusi. Potem depresja, szpital, czarne myśli. I nagle chwyciłam się znowu mojego ratunku – Maryi. I po 2-3 tygodniach wszystkie nasze zdrowotno-finansowe problemy zaczęły się rozwiązywać! Po prostu cud. Modliłam się tez pompejańską o wyjasnienie sytuacji zawodowej. jestem grafikiem ale tempo i praca w stresie w agencji to nie na moje nerwy. Gdy skonczylam 3 lata temu tą nowennę w intencji sytuacji zawodowej, cos mi podpowiedzialo by isc na germanistykę. Po trzech latach ciezkich studiów mam licencjata drugiego i otwieram z impetem szkołe jezyków obcych i wszystko idzie tak gładko! Cudownie. Wspierał w chorobie i teraz poczynaniach zawodowych CUDOWNY mąż wyproszony w Medjugorie! Chwała Panu! Bóg jest Miłością i jest wielki! Pozdrawiam zaufajcie!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

74 komentarzy do "Barbara: cuda cuda i jeszcze raz cuda"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Aneta
Gość

Piękne świadectwo obfitych łask.

Łukasz
Gość
Łukasz

Amen

York
Gość
Basiu; Mówisz „deszczem łask” ale ja się modlę 4 lata o uratowanie małżeństwa i łaska nie przychodzi… Poniżej wklejam tekst z innego forum katolickiego, na którym w skrócie opisałem kiedyś swój los. Nie chce mi się pisać od nowa więc poniżej przedruk. Tylko proszę nie oceniajcie mnie: Kilkanaście lat temu podpisałem cyrograf z szatanem… Własną krwią ! Chciałem iść na skróty. Sprzedałem duszę za kobiety i pieniądze. Po odrzuceniu Boga i zawarciu paktu zauważyłem, że zaczęły umierać osoby, które w życiu miały ze mną jakiś zatarg. Wśród nich był też pewien ksiądz. Może zgony tych osób były tylko przypadkami, ale… Czytaj więcej »
adam
Gość
Fajne świadectwo napisałeś York, widać w nim bezradność szatana, któremu się oddałeś. Szatan jako upadłe stworzenie może tylko tyle na ile Bóg pozwoli. Z miłości do Ciebie, Bóg nie pozwolił byś wiódł życie na potępienie, zabrał to co kochałeś, byś poczuł nikim, tym kim wtedy byłeś, i wrócił jak syn marnotrawny. Wg mnie nie doświadczasz Boga sprawiedliwego, tylko miłosiernego, tylko Twoje ludzkie myślenie tego nie pojmuje. Nie znam Twojej sytuacji, ale jeśli przekazy słowne, które otrzymywałeś doprowadziły Cię do nawrócenia to możesz być pewny, że spełni się i to co usłyszałeś : „Odzyskasz swoją żonę i różaniec”. Ale może nie… Czytaj więcej »
nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

U mnie też był męski, łagodny głos. Zrobiłam prawie to samo co Ty kiedyś.

York
Gość

Co usłyszałeś…? Rozwiń to.

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

że mam porzucić to czym się w tamtym czasie zajmowałam (okultyzmem, ale nie tarotem i takimi bzdetami, tylko poważną czarną magią). Też męski, łagodny głos, ale nie taki łagodny jak u dziewczynek „oj ti ti” wiesz o co mi chodzi, niby jawa niby sen. Głos łatwy do usłyszenia, konkretny

Ala
Gość

A ja też otrzymałam kiedyś słowa, ale nie w głowie ani nie przyśniły mi się, tylko od człowieka, co uważał, że hmm.. czasem myślę, czy nie miał jakichś zaburzeń. Jednak te słowa były miłe.

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

U mnie nie były to żadne zaburzenia, po prostu się oddałam szatanowi kiedyś.

Ala
Gość

to mnie akurat nie dziwi, bo jaeszcze nawet z tego nie wyszłam (podobnie o czym mówisz, jestem gdzieś po srodku). chodzi mi o stan (nie wiem, moze psychiczny) tamtego człowieka, co przekazał mi wtedy słowa, rzekomo Boskie.

Józef
Użytkownik
Józef

York , może musisz pomyslec o tych osobach , ktore umarły . Może dać na mszę za ich dusze . Łaski dostałeś , ale sama modlitwa to nie wszystko . Przeczytałem wpisy na forum skąd skopiowałeś , tak więc nie dziwię się , że nie chcesz oceny od nas . Myslę , że tutaj będzie więcej merytoryki .

Aneta
Gość

Nie zaprzestawaj modlić się nowenną pompejańską, choćby się walił cały świat. Każda modlitwa ma sens.

Asia
Gość

Moja żadnego nie ma sensu. Choćbym całymi dniami różaniec odmawiała i inne modlitwy. NIC I NIC. Pan Bóg ma swoje plany i ja Jego woli się poddaję, tylko po co się modlić. Modlisz się czy nie ta sama chwała. Może po drugiej stronie będzie lepiej ale póki co to człowiek żyje a te zycie traci sens, bo i po co jak ciągle się tkwi w …..

basia
Gość

Asiu na łaskę przyjdzie czas taki jak Maryja wybierze nie denerwuj się brak wiary nerwy i zwątpienie mogą to uniemożliwić pamiętaj silna wiara czyni cuda ale naprawde prawdziwa cud się wydarzy kiedy naprawdę uwierzysz to jest wskazówka .

Dagna
Gość

Nigdy się nie poddawaj!Pamiętaj,że Matka Boską Ci obiecała! Zaufaj jej i we wszystkim pokładaj nadzieję, a samo się poukłada. Odmawiaj dalej.

Jolanta
Użytkownik
Jolanta
York, po raz pierwszy składam komentarz na tej stronie i to własnie Twój list mnie do tego zmotywował. Ja od ponad dwoch lat odmawiam Nowennę Pompejańską. Część moich próśb zostało wysłuchanych, napiszę kiedyś o tym Świadectwo. Wciąz jednak w moim zyciu jest niespokojnie i boję się bardzo o przyszłość mojego syna, ale jestem cierpliwa i wciąż się modle. Proszę Cię, nie ustawaj w modlitwie. Nie wątp, nie poddawaj się. Będzie tak, jak Pan Bóg chce, niech się stanie Jego wola, ale my nie możemy, albo inaczej: nie powinnismy watpić i poddawać się. Małe cuda przecież juz są u Ciebie –… Czytaj więcej »
Sylwia
Gość
Sylwia
York, piszesz: „Przez różaniec i koronkę doświadczałem tyle łask, że zwykłemu zjadaczowi chleba w głowie by się to nie pomieściło. A jednak pojednania w małżeństwie nie wymodliłem.” Skup się na tych łaskach, które otrzymałeś, skoro ich tyle było, to znaczy, że Bóg Cię słucha! Człowieku, Ty trafiłeś „dziwnym zbiegiem okoliczności” do egzorcysty – Ty wiesz, jak wielka jest ta łaska? być w rękach księdza, który walczy o Twoją duszę? o TWOJĄ DUSZĘ. A Ty się skupiasz na tym, że żona do Ciebie nie wraca??? Piszesz: „W pierwszym dniu nowenny ktoś bezinteresownie stanął przede mną i wyciągnął mnie niespodziewanie z kłopotów… Czytaj więcej »
Ala
Gość

Nie warto się tym zajmować, facet chyba sobie zmyśla. Jednak warta uwagi jest jedna sprawa, która dotyczy wielu osób mówiących o tym jak chcą ratować małżeństwo (czy związek) a walczą i kłócą się z tą drugą stroną. To jakiś koszmar. może jeszcze obrażają te drugie strony? takim ludziom w ich sytuacjach może pomóc tylko pokora, grzeczność, inaczej sami odpychaja ich od siebie. chcą coś i odrzucają jednocześnie.

anna
Gość

York jak wiele osob i ja polecam Ci ksiazke ” MOC UWIELBIENIA”. Miej w swoim sercu,glowie i uszach slowa,ktore uslyszales” ZONE I ROZANIEC ODZYSKASZ”.
Wierze mocno,ze sa to slowa Pana,a On jest Prawda,w to wierz i nie watp.Chwala Panu za Twoje nawrocenie!!! Modl sie i nie ustawaj!!!

Sylwia
Gość
Sylwia

Dziekuje za to swiadectwo!!! Tak sie zdarzylo, ze my z mezem tez sie modlimy o budowe domu. Na modlitwe nowenna, zdecydowalismy sie po tym jak sie zorientowalismy,ze firma budowlana, jakiej zaufalismy okazala sie nieuczciwa!! Modlimy sie i ufamy,ze Bog nas poprowadzi. Bywa bardzo trudno… ale bardzo potrzebujemy pomocy od Pana Boga w tej sprawie, ze walczymy mimo trudnosci.

anna
Gość

Basiu wspaniale swiadectwo.I ja pragne swojego domule ,araczej jest to malo realne i poki co myslimy o podniesieniu domu.Niestety wszystko wyjasni sie w przyszlym roku,czy otrzymamy kredyt.Caly czas sie modle i powiem szczerze,ze popadam w obled codziennie o tym myslac.

beata
Gość

Najpiękniejsze chwile w naszym życiu nigdy nie są powodem rzeczy materialnych, to czas kiedy kochamy i czujemy się kochani, kochani przez samego Boga który w swojej doskonałości wybrał tak niedoskonałych ludzi.

AgnieszkaC
Gość
AgnieszkaC

Innym, budowę domu wysłuchuje a mi.
ach szkoda gadać…

aaaaaa
Gość
aaaaaa

szkoda, ze tylko wybrani doznaja cudów

Krysia
Gość
Krysia

York skoncz odmawiac nowenne i zacznij modlic sie modlitwą w sprawach beznadziejnych do św.Rity .Modlitwe znajdziesz w internecie .Tą modlitwę zacznij już jutro .Nie jest ona długa .Bądz dobrej myśli .

Oliwia
Gość
Oliwia

haha AgnieszkaC pomyślałam o tym co Ty…inni sobie wymodlą pałacyki, samochody, może jeszcze wczasy a ja i Ty nic, nawet podstawowych rzeczy. Jest gdzieś w Piśmie Św. taki fragment mówiący o tym, że tym którzy mają mało zostanie jeszcze zabrane, a tym co maja dużo dodane. I tak to niestety jest. Pociesza mnie jedynie to, że nie jest ze mną aż tak źle, żebym słyszała głosy, musiała chodzić do egzorcysty i może psychologa jeszcze.

Ala
Gość

nie przejmuj się Oliwio, pierniczą trzy po trzy. Trzeba by znać ich życie, charaktery i działania. wtedy np. mogłoby się okazać, że ktoś np. taki York sam sobie te niby łaski zrobił, bo powiedzmy jest cwany i zaradny w pracy i pewnych sferach życia, gdzie się układa, a tam gdzie się nie układa np. małżeństwo to taka osoba wykazuje same złe cechy i oto odpowiedź dlaczego nawet NP nie pomaga.

AgnieszkaC
Gość
AgnieszkaC

A mnie to nie pociesza 🙁
W tym akurat przypadku to sam sobie narobił „bigosu”, to musiał do egzorcysty iść.

Agniecha
Gość
Agniecha
Moi Drodzy , Nikt nie zapowiedział , że życie jest łatwe . Każdy ma swoja drogę – jedni zdawałoby się łatwiejszą – drudzy usłaną kamieniami i cierniami … Mnie dał Pan Bóg ciężar – myślę sobie – za duży dla mnie ! Ale wiecie co tak naprawdę jestem Mu wdzięczna za to bo Uwierzył we mnie , że dam radę ! Nawróciłam się , odmówiłam 3 Nowenny i jestem naprawdę zadowolona z owoców jej odmawiania i zapewne niebawem złożę świadectwo . Trwam przy Bogu , regularnie spowiadam się , chodzę do kościoła aby spotkać się z Bogiem na Mszy Św,… Czytaj więcej »
Łukasz
Gość
Łukasz

Kto wytrwa do końca będzie zbawiony.

basia
Gość
Agniecha dobrze napisałaś właśnie jest tak że inni zazdroszczą innym ze otrzymują to o co oni proszą a Ci nie dlaczego? Bo albo żle się modlą i nie wiedzą co to jest modlitwa i jak sie modlić albo cos tam klepią bez sensu a jak widza ze BÓG im natychmiast nie pomaga ja sobie zażyczą to juz mają wielkie pretensje ze albo nie ma Boga albo ze im akurat nie pomaga . Ludzie nauczcie sie prawidłowo modlić i nie zazdroście innym łaski bożej bo to jest grzech, a poza tym rzeczywiscie są ludzie wybrani którzy więcej otrymują dlaczego? Bnaprawdę są… Czytaj więcej »
Oliwia
Gość
Oliwia

aha czyli Ci co nie wyprosili łaski to według Ciebie to nie potrafią się modlić, nie są oddani Bogu i Bóg ich nie wybrał na ulubieńców? Klepią bez sensu? Oj Basiu obyś Ty nie była kiedyś w sytuacji, że będziesz prosić, błagać, modlić się i nic nie wymodlisz miesiącami, latami, i jeszcze ktoś Ci powie, że klepiesz bez sensu. Iście chrześcijańska postawa.

basia
Gość

No własnie tak jest jak nie wyprosili łaski tzn że czy to tak trudno zrozumież?

Oliwia
Gość
Oliwia

a w jakiej mądrej książce to wyczytałaś? Jeśli uważasz, że modlisz się tak dobrze, że Bóg zawsze Ci daje wszystko to bardzo proszę o modlitwę za głodujące dzieci oraz za prześladowanych chrześcijan i pokój w krajach islamskich. Gdybym ja miała taką moc, i taką siłę modlitwy, uratowałabym świat od głodu i wojny.

roszpunka
Użytkownik
roszpunka

Tak to już jest, Oliwko. Syty głodnego nie zrozumie, niestety.

basia
Gość
Oliwio i myślisz ze nie modliłam się za głodujące kraje i dzieci ? I Tu Cię zaskoczę takim czymś że przed paroma latay właśnie modliłam się za głodnych i jaka była odpowiedż Boga? Za jakijś miesiąc po tym usłyszałąm w mediach że wiele sławnych piosenkarzy i zespoołów organizują charytatywne koncerty na rzecz pomocy głodnym w Afryce . Zebrano wtedy miliony dolarów na ten cel zapewne nie tylko ja się o to tylko modlę ale napewno BÓG wysłuchuje i nie wierze w te cał paplaninę że latami się trzeba modlić wszystko zależy tu od naszej postawy do modlitwy i zawierzenia i… Czytaj więcej »
AgnieszkaC
Gość
AgnieszkaC

Wzajemnie.

AgnieszkaC
Gość
AgnieszkaC

Po co odpisywałaś jej, ona jest jasnowidzem, wie lepiej jak się modlimy i ile lat trwa to „natychmiast”.

Jola
Gość

Basiu, chyba nie ze wszystkim się zgodzę co napisałaś oceniając, że ludzie muszą nauczyć się modlić. Czasami i same westchnienia żalu, przebłagania, prośby są dla Boga cenniejsze niż wypowiadanie formułek. Zresztą Jezus powiedział, że nie przyszedł do tych co się dobrze mają ale do chorych, udręczonych. Myślę, że nie nam jest wolno oceniać modlitwy innych bo nie znamy wartości tych modlitw w ” oczach Bożych”. Jezus powiedział ” ani umysł ludzki ani anielski nie pojmie czym jest Miłosierdzie Boże”. On zna głębię naszej duszy i według tego rozdaje nam Łaski.

basia
Gość

Jola mowa jest tu o samej modlitwie i o otrzymywaniu łąsk lub nie otrzymywaniu dlaczego się tak dzieje wiec na tym sie skoncentruj a to co piszesz odbiega od tematu i uważam że jezeli ktoś pisze że latami się modli o coś i nie otrzymuje to jest wielka bzdura bo wcześniej czy póżniej Bóg Pomaga tylko Ci ludzie są ślepi że tego nie otrzymuja albo sami nie wiadomo czego chcą w życiu i tak w efekcie nic ne otrzymują bo nie podejmuja istotnej wspópracy z łaska bożą albo wogóle nie wiedza co to jest łaska boza i kiedy przychodzi .

lulu
Gość
Basia masz rację: „jezeli ktoś pisze że latami się modli o coś i nie otrzymuje to jest wielka bzdura bo wcześniej czy póżniej Bóg Pomaga tylko Ci ludzie są ślepi że tego nie otrzymuja albo sami nie wiadomo czego chcą w życiu i tak w efekcie nic ne otrzymują bo nie podejmuja istotnej wspópracy z łaska bożą albo wogóle nie wiedza co to jest łaska boza i kiedy przychodzi”. Ale czy Bóg nie może sprawić żeby ci ludzie zobaczyli, czy Bóg nie może sprawić żeby wiedzieli czego chcą, czy Bóg nie może sprawić żeby podjęli współpracę z łaską Bożą, czy… Czytaj więcej »
basia
Gość

lulu może oczywiscie ale ja Boga o to prosiłam żebym wiedziała i odczuła co to jest łaska boża bo wiedziałm ze mogę ja przeoczyć bo oczywiście wiedziałam ze on mi pomoze ale ja w tej kwestii mogę byc ułomna no i pomoc otrzymałam myślę że to Duch Świety wtedy przybywa nam z pomocą

Oliwia
Gość
Oliwia
Dokładnie Jolu, każdy wielbi Boga na swój sposób, jedni długimi modlitwami, inni śpiewem, jeszcze inni krótkimi westchnieniami. Ale odnosząc to do Nowenny Pompejańskiej to aż nie chce mi się wierzyć, że osoba która ją podejmuje i kończy jest z modlitwą od święta. To jest jednak regularna modlitwa, wymaga czasu, nie raz zmiany naszego grafiku dnia, zatem każdy kto ją podejmuje i kończy ma w sobie pewnie ogromną potrzebę wysłuchania tej prośby a jednoczenie zawierzenia i wiary w to, że pomoże. Trudno jest coś klepać bez sensu przez tydzień, a co dopiero 54dni, ludzie słabej wiary odpadają po drodze, to jest… Czytaj więcej »
Jola
Gość
Masz rację Oliwio, ale czasami wydaje mi się, że tę modlitwę traktuje się jak ” złotą regułę” do osiągnięcia celu. Mówię to z własnego doświadczenia. Też modliłam się o lepszą pracę, dobrze płatną. To był czas dużych nieporozumień z mężem, gdzieś w głębi serca kłębiła się myśl, że jak ją dostanę to się od niego uwolnię, będę samodzielna. Cóż czekm już dwa lata i …dziekuję Bogu, że nie spełnił mojego życzenia. Dziś mąż jest najwspanialszym facetem, rozumiem co jest sensem małżeństwa, wspaniała relacja w rodzinie z dziećmi, to są łaski dodatkowe co otrzymałam. No cóż z pokorą czekam na ten… Czytaj więcej »
York
Gość

Mam takie pytanie do Was…Czy jak w Nowennie zaczynamy część dziękczynną, to na początku modlitwy wciąż prosimy o łaskę, o którą prosiliśmy w części błagalnej ?

Józef
Użytkownik
Józef

York , niewiem jak reszta , ale w części dziękczynnej , ja dziękuję za łaski o jakie prosiłem w części błagalnej , nawet jeśli jej nie otrzymałem . Chyba że czegoś niewiem , to mnie wyprowadźcie z błędu

Aneta
Gość

tak

Aga
Gość

Osobom które chcą uratować swoje małżeństwo polecam film pt. Ognioodporny (Próba ogniowa). Warto obejrzeć !

York
Gość

No to jak jest z tą modlitwą ? W części dziękczynnej wciąż błagamy o łaskę czy już tylko dziękujemy za jej otrzymanie ?

Ala
Gość

Wiesz co, albo sobie jaja robisz, albo nie rozumiesz prostej rzeczy. Jakbyś nie zauważył, to informuję że to jest modlitwa dla wierzących. Osoba wierząca a nie uznająca Matkę Bożą za kłamcę, z czystej prostoty serca powinna zakładać, że otrzyma o co prosi. Czyli ta druga część jest już podziękowaniem za otrzymaną łaskę. Ot i tyle.
Z punktu widzenia wierzących powinno się jedynie uznać, że jeśli tej wg siebie wymyślonej łaski nie widzimy, to nie znaczy, że jej nie ma.

lulu
Gość
Wiesz co, możesz mnie uznać za niewierzącą, twoja sprawa. Odmówiłam kilka nowenn pompejańskich i to o co prosiłam nie otrzymałam i nie mam zamiaru sobie wmawiać że otrzymałam, tylko ona jest niewidzialna dla mnie. „jeśli tej wg siebie wymyślonej łaski nie widzimy, to nie znaczy, że jej nie ma” To znaczy że jest? Jeśli ktoś się modli o czyjeś zdrowie i potem ta osoba umiera to co ma sobie wmówić, że ta osoba nie umarła, że ozdrowiała, że żyje? To zwykłe kłamstwo. Trzeba sobie uświadomić, że możemy nie otrzymać łaski od Boga i wątpię że Matka Boża mogła coś takiego… Czytaj więcej »
York
Gość

Też tak uważam lulu. Albo ludzie coś poprzekręcali z Tą modlitwą, albo Matka Boża „zapomniała” dodać – „jeśli to o co prosisz będzie zgodne z wolą Bożą”

Pan Jezus siostrze Faustynie też obiecał wiele za odmawianie koronki, ale już w następnym objawieniu dodał ” Jeśli to będzie zgodne z wolą Bożą”

Oliwia
Gość
Oliwia
W każdej modlitwie wola Boga jest na wierzchu, a dopiero potem nasze rozterki i prośby. Lulu jeśli otrzymanej łaski nie widzisz, nie czujesz, nie słyszysz to znaczy, że nie zostałaś jeszcze wysłuchana, proste. To wszystko zależy od człowieka, są ludzie, którzy bardzo chcą to łaskę widzieć i mieć te przekonanie, że Bóg ich wysłuchał, w związku z tym przerabiają tą sytuacje wedle siebie. Np prosili o zdrowie dla pewnej osoby a ona zmarła, to uznali, że przecież wyprosili dobrą śmierć, choć dobra śmierć i zdrowie to dwie różne łaski/intencje. Albo ktoś prosił o pracę a dostał łaskę „zrozumienia że musi… Czytaj więcej »
Ala
Gość
Aż nie możliwe, żeby nic się nie działo. Jesteś prawdziwie wierząca. Nie wiem jakie są drogo boże, może wcale ich nie ma. Jednak czasem nasze plany są bardzo głupie i prowadzą na manowce choć tego nie dostrzegamy, bo chcemy coś i już. Podam przykład Oliwia: znam koleżankę, ktora pragnie w naszej branży zrobić karierę (dodam, że dosłownie chce być na świeczniku), jednak dodam też, że dąży ona do tego od lat usilnie nie mając niestety wystarczająco talentu (to ciężki dość zawód). Nasz inzynier (szef działu) czasem proponował jej, żeby weszła w skład grupy, bo wtedy jej „średnie” zdolności nie przeszkadzałyby… Czytaj więcej »
lulu
Gość

A poza tym uważam, że o.Szustak nie zna się na kobietach, ma podejście do kobiet jak typowy facet, czyli nie rozumie naszych kobiecych uczuć, to jest mój prywatny wniosek

lulu
Gość

To tak jakby ktoś próbował zagłuszyć głos serca, im bardziej próbuje zagłuszyć tym ono głośniej się drze

lulu
Gość

Aneta ja widziałam ale mnie to nie pomogło. Człowiek jest stworzony do miłości, do tworzenia rodziny, jeżeli się czuje że się ma takie powołanie to żaden ojciec czy ksiądz nie jest wstanie żadnym kazaniem zabić tej tęsknoty.

Aneta
Gość

@Oliwia, widziałaś „Młodość mija, a ja niczyja” o. Szustaka? Polecam.

Oliwia
Gość
Oliwia
Ala może podam przykład tak od serca dlaczego uważam, że nie zostałam wysłuchana. Pierwszą NP modliłam się o powrót chłopaka, po jakiś 2 tygodniach uznałam, że to takie narzucanie Bogu, więc trochę przekształciłam ta intencję na pogodzenie i uzdrowienie naszych relacji i ułożenie mojego życia (chodziło mi o to że nie proszę Boga już o miłość tej osoby, ale żeby była pomiędzy nami jakaś nic porozumienia i choćby zwykłe koleżeństwo). I mogę powiedzieć, że nie zostałam wysłuchana, bo ta znajomość po prostu umarła, nie mamy zupełnie kontaktu ze sobą, on podobno pokasował nawet nr do mnie. Myślałam, że może dostane… Czytaj więcej »
lulu
Gość

Ala nie oceniaj ludzi po pozorach, nigdy nie wiesz co jest w człowieku i co nim kieruje, im więcej czytam o moim „schorzeniu” tym więcej rozumiem nie zawsze mądre zachowania innych.

lulu
Gość

Oliwo tylko, że Bóg od ciebie tego nie wymaga, nie popadaj w pychę, dar to dar jak sama nazwa wskazuje dar dostaje się darmo, a nie transakcja kupno sprzedaż. Ciągle próbujesz sobie wytłumaczyć dlaczego nie zostałaś wysłuchana, może zostaw to. Nauczyłam się że jak pojawia się we mnie pytanie dlaczego ja? przywołuje sobie w głowie Jezusa i Jego odpowiedz Zaufaj Mi. Ale wiem, że przez te rozterki trzeba przejść każdy własną drogą, żeby znaleźć odpowiedz, która zawsze jest taka sama – Zaufaj Mi.

Ala
Gość

Ależ to właśnie miałam na myśli. Lulu i York. I tak jak to mówi Oliwia: „z góry dziękuję”, choc w tym przypadku pasowałoby „z dołu” ;))) ach, takie tam zwykłe przemyślenia osoby na pół wierzącej.

Oliwia
Gość
Oliwia
Kochani odnośnie problemu jak się modlić w części dziękczynnej jak nie zostaliśmy wysłuchani- jako że właśnie jestem w części dziękczynnej a wysłuchana nie zostałam robię tak – zaczynam modlitwę „ten różaniec odmawiam na Twoją cześć Królowo Różańca Świętego w intencji….(tu podajemy o zdrowie osoby X, nawrócenie osoby Y, o dobrą pracę itp, kto o co prosi), później modlę sie całą część różańca i na koniec modlitwa dziękczynna. W modlitwie dziękczynnej nie wspominam już nic o intencji, po prostu czytam jak jest napisane. Tylko druga sprawa jest taka, że w tej modlitwie dziękczynnej niejako obiecujemy Maryi, że głosi wszystkim będziemy jak… Czytaj więcej »
lulu
Gość

York jeśli nie otrzymałeś to takie dziękowanie za jej otrzymanie będzie sprzeczne, będziesz się z tym źle czuł, bo będziesz wiedział że to kłamstwo. Jeżeli nie otrzymałeś to proś i podziękuj za wysłuchaną modlitwę. Np. Boże proszę cię żebym wygrała w lotto i dziękuję za to że mnie wysłuchałeś, że udzielisz mi tej łaski w we właściwym czasie, ale nie tak ja chce ale tak jak ty chcesz nich mi się stanie. I po problemie

lulu
Gość

Jak ktoś szuka szczęścia to dzisiaj przeczytałam taki tekst, może komuś pomoże w szukaniu szczęścia: „Królestwo niebieskie jest w nas” powiada Pismo Święte. Człowiek owładnięty toksycznym wstydem szuka szczęścia i potwierdzenia własnej wartości poza samym sobą, bo jego wnętrze jest ułomne i niedoskonałe. Człowiek owładnięty toksycznym wstydem jest duchowym bankrutem.” – Bradshaw John, Toksyczny wstyd: Jak uzdrowić wstyd, który cię zniewala
Wiem że pisze nie na temat 😛

Ala
Gość

a mnie to interesuje, ten ‚toksyczny wstyd”, nieslychane, jakas ciekawa teoria. Obawiam się, że jestem właśnie ofiarą czegoś takiego.

lulu
Gość

to jest określenie używane w psychologi

Ala
Gość

jasne, że w psychologii, chętnie coś o tym poczytam. dziękuję. A moje słowa nie zrozumiałaś, nie ma w nich żadnej oceny. Zastanawiam się jedynie, czy nie jest to smutne, że ktoś nie chce pomocy innych, kiedy wyciągają do niego ręce a paradoksalnie chce coś osiągnąć co ci ludzi już mają. to przykład czysto ludzki. być może podobnie wygląda z modlącymi się a chcącymi po swojemu te intencje ‚załatwić” a nie chcą dostrzec, że może Bóg działa, ale jeszcze tego nie widać. gdzie tu ocena?

lulu
Gość

może źle zrozumiałam, masz rację to bardzo smutne, za taką osobę trzeba się modlić, żeby ją Bóg od takiego postępowania uwolnił, bo ta osoba może nawet tego nie zauważać, może działać automatycznie, być zniewolona np. przez toksyczny wstyd albo stłumione emocje, albo poczucie niskiej wartości, Bóg raczy wiedzieć co to jest

Ala
Gość
nie, nie, osoba którj przykład przytoczyłam ma raczej zawyżone poczucie wrtości w stosunku do swoich mozliwości. modlitwa tu nic nie da, chyba bym była śmieszna chcąc poświęcic swój czas na to, kiedy już proponowałam tej osobie pomoc, a ona sie uważa za lepsza i nie chce działać w zespole, to co można na to poradzić? Szkoda mi tylko, bo wiem, że bez nas nie osiągnie wiele, bo nie ma umiejętności. ale to nie na temat już. Przykład dosłownie miał dotyczyć naszych egoistycznych dążeń do wyznaczonego celu, nie wiedząc że może inna droga (która nam się nie podoba) może właśnie do… Czytaj więcej »
Ala
Gość

Dodam tylko, że mniej więcej chodzi mi o to co wcześniej napisała Jola na swoim własnym przykładzie. Ten jej przykład jest na prawdę bardzo dobry. Wszystko się zmienia, ludzie sie też zmieniają. Być może były chłopak Oliwii zobaczy kiedyś jak to jest bez niej. albo zupełnie coś innego co nam sie w głowie nie mieści.

Mała
Gość

Czy można pomóc osobie zniewolonej przez złego jeśli ona sama tego nie chce ? modlitwy pomogły na tyle, że przestały dziać się ,, dziwne,, rzeczy w domu. dziecko, które dało przyzwolenie złemu ma depresję, jest przepełnione nienawiścią, nie daje sobie pomóc. Kiedyś powiedziało, że jak nie może zasnąć słyszy głos w glowie kogoś kto je nienawidzi, chce zeby zdechło, lubi widok zabijanych. Objawy psychotyczne wykluczone przez psychiatre. Modliłam się NP dwa razy. Raz za chorą na raka siostrę ze skutkiem. Drugi za to dziecko. Na razie bez wiekszego efektu. Chyba zacznę jeszcze raz.

mama 6 dzieci
Gość
Witam ,jestem mamą 6 dzieci i zostalam wdową 10 lat temu gdy moja najmlodsza miala 2 miesiące,a najstarsza dziewczynka 15 lat ,bez pieniędzy bez dobrego domu.Maż zaczal budowac dom ale zawsze bylo pilniejsze u ludzi bo byl budowlancem ,bylam w tak krytycznej sytuacji ze plakalam wieczorami i często zastanawialam się ja ja mam zyc i jak wychowywac dzieci -pomogla mi modlitwa Rozancowa czasami rano ,czasami wieczorem ,czasami w poludnie,zalezy kiedy poczulam taką potrzebę.Jak nie mialam pracy i poszlam na pielgrzymkę pieszą do Rajgrodu i modlilam się o pracę pamiętam jakby to bylo dzis ,wrocilam do domu a niedzielę dzwoni moja… Czytaj więcej »

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!