Aneta: Chwała Jezusowi i Maryi!

Dziś był ostatni dzień odmawiania nowenny pompejańskiej w intencji błagalnej. Nie mogę mówić, nie mogę pisać, odbiera mi mowę, nie wiem co powiedzieć. Mam spokój w duszy i w sercu. Po ludzku moje małżeństwo sypnęłoby się w drobny mak, tyle grzechów mamy na sumieniu, nie mamy dzieci, czarna przyszłość przed nami. Zrobiłam wszystko na odwrót w swoim życiu ostatnio (1 miesiąc), uczyniłam wszystko co było, do tej pory możliwe, aby być posłuszną Bogu, odbyłam spowiedź życia (mam 36 lat), modliłam się o świętość życia małżeńskiego, o święty język, o czystość serca, myśli, uczynków, wszystko zawierzyłam Jezusowi przez Maryję. Poświęciłam Mu całą moją przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Zerwałam z przywiązaniem do grzechu siebie i za mojego małżonka, powiedziałam Mu, że jeśli tylko mi pomoże i da mi swojego Ducha, uczynię wszystko, żeby Go więcej nie zasmucić, nie obrazić, że chcę być tylko Jego. Mówiłam za siebie i za małżonka. I wiecie co? Ten najsłodszy Jezus przez Maryję odpowiedział mi TAK. Po ludzku moje sprawy były przegrane, moje małżeństwo w rozsypce, a On mi mówi dziś ratuję cię! Błagam was wszystkich odmawiajcie różaniec, odmawiajcie nowennę w najcięższych sprawach. Nie mogę pisać, chaos myśli, dziękuję Bogu, On mnie nie zawiódł, już nigdy nie chcę Go zawieźć, z Jego Duchem mogę wszystko! Niech będzie uwielbiony, pochwalony, pozdrowiony mój Zbawiciel Jezus Chrystus, mój najukochańszy Oblubieniec. Kochajcie Jezusa bardziej niż swojego męża/żonę, a wszystko będzie dobrze. Chwała Jezusowi i Maryi!

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

10 myśli na temat „Aneta: Chwała Jezusowi i Maryi!

  1. Aneto – rozumiem, że odmówiłaś część błagalną…? Teraz przed Tobą dziękczynna, rozumiem ? I powiedz mi bo nie mogę się od nikogo dowiedzieć, czy w części dziękczynnej na początku modlitwy wciąż prosimy o łaskę czy już dziękujemy za nią ?

    • York! zaufaj Bogu, a nie podchodź do modlitwy tak skrupulancko. Nowenna to nie jest magia, gdzie koniecznie musisz trzymać się formuł, bo inaczej to źle się modlisz i nie zostaniesz wysłuchany. Jest to po prostu intensywna 54 dniowa modlitwa różańcowa. Sam odmawiam nowenny od roku w różnych intencjach i w sumie prawie nigdy nie wypowiadałem na początku intencji, przecież Maryja wie dokładnie o co się modlę – intencje obierałem na początku nowenny. Modlitwy kończące też niekiedy zapominałem odmówić, a jeśli byłem w podróży i nie miałem „ściągi” to kleciłem ze słów, które pamiętałem, a nawet teraz w dziękczynnej wypowiadam „Chwała na wysokości Bogu”.

      • York ja myślę ze napewno Maryja nie obrazi się jak przypomnimy jej w części dziękczynnej o naszej łasce nie bój się że przez to NP nie bedzie ważna pozdrawiam Cię i życzę wytrwałości i wielkiej nadzieii że będziesz wysłuchany nawet nie dopuszczaj do siebie mysli że tak nie będzie

  2. Ja otrzymałam odpowiedź od Jezusa i Maryi przez słowa mojego męża dokładnie w dniu, w którym był mój ostatni dzień odmawiania nowenny w intencji błagalnej. Wbiło mnie w ścianę, kiedy słyszałam jego słowa (mojego męża), nie mogłam w to uwierzyć, uśmiechałam się tylko i czułam ogromną radość i spokój, mój małżonek wystraszony nie wiedział o co chodzi, kiedyś mu powiem, jeszcze długa droga przed nami naprawy życia i małżeństwa, ale wiem, że jestem na jedynej dobrej drodze, tylko z Jezusem i Maryją, tylko z nimi, wbrew sobie, wbrew wszystkiemu i wszystkim! W ostatnim dniu odmawiania intencji błagalnej – rano odmówiłam jeszcze 1 błagalną, ale potem kolejne dwie (wieczorem) już tylko dziękczynne (gdyż otrzymałam wyraźną i jednoznaczną dla mnie odpowiedź od Boga) i dalej odmawiam już tylko dziękczynne. Bóg był tak łaskawy i miłosierny, że odpowiedział mi dokładnie w tym ostatnim dniu. Przeczytałam gdzieś, że nie ma modlitw nie wysłuchanych, że Pan Bóg często nierychliwy, ale sprawiedliwy. Trwajcie na tej modlitwie, ona jest zawsze wysłuchiwana, zobaczycie :)!

    • Święte słowa! Niedawno ksiądz na kazaniu powiedział, że różaniec podbija niebo. Pomyślałam wtedy: „chyba nie mój”… ale wiem, że Bóg zawsze (wcześniej czy później) wynagrodzi trud odmawiania różańca…

A Ty co o tym myślisz? Napisz!