Rafał: Ta modlitwa ma wielką moc.

A dlaczego dzisiaj piszę? Bo dziś już wiem, że Maryja wysłuchała mojej modlitwy.
Read More

Aga: Matuchna czuwa nade mną

Od pewnego czasu mam problemy zdrowotne. 13.03.2013 udałam się do lekarza, który zapisał mi leki. Byłam nastawiona do nich negatywnie gdyż, kilka miesięcy wcześniej miałam zażywać podobne leki, lecz dość silne objawy niepożądane skłoniły mnie do zaprzestania przyjmowania leków. W tym czasie odmawiałam koleją (4NP).Przeczytaj Aga: Matuchna czuwa nade mną
Read More

Ola: modlitwa o CUD

Pół roku temu znajomy powiedział mi o NP. Dość sceptycznie podeszłam do tematu. Znajomy zaczynał nowennę kilka razy ale nigdy nie udało mu się jej skończyć. Twierdził jednak, że mimo iż nie kończył NP to Matka Boska i tak wysłuchiwała jego prośby.
Read More

Krzysztof: 9 nowenna pompejańska

Dziewiątą Nowennę Pompejańską zacząłem odmawiać 08.05.2017. a skończyłem 30.06.2017. Modliłem się w intencji uzdrowienia żony z migreny. Chcę podziękować Panu Bogu za wszystkie otrzymane łaski, a Maryi za to, że uczy nas rozważania w sercu, zatrzymania się i cierpliwego czekania, aż ukaże się właściwy przebieg wydarzeń.
Read More

Agnieszka: Pomoc w każdej potrzebie

Nowennę Pompejańską odmawiałam już trzy razy. Za każdym razem w innej intencji, ale zawsze z takim samym skutkiem – wysłuchaniem moich próśb. Pierwszy raz modliłam się za siebie samą, aby podołać obowiązkom których się podjęłam. Wynikiem modlitwy była wygrana w konkursie do którego przystąpiły również inne osoby. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to, że jestem osobą która bardzo denerwuje się w sytuacjach stresowych.
Read More

Aleksandra: Tyle łask w ciągu jednego roku!

Szczęść Boże!
Rok temu wyczytałam o Nowennie w czasopiśmie. Natychmiast zaczęłam ją odmawiać. Od tego czasu do dziś modlę się w różnych intencjach za pośrednictwem Naszej Maryi. W czasie kryzysów i zwątpienia, które czasami mam ( jak każdy) porównuję moją sytuację sprzed roku z sytuacją obecną. Natychmiast wyciągam podstawowy wniosek: Nowenna działa, tylko trzeba być cierpliwym i pozwolić Maryi, aby pokierowała naszym życiem według Jej planu.
Rok temu byłam w trudnej sytuacji życiowej, zarówno materialnej jak i zdrowotnej. Dziś jest znacznie lepiej. Na pewno rok temu nie uwierzyłabym, że pewne moje problemy się rozwiążą, a moja sytuacja materialna i zdrowotna będzie wyglądała tak jak obecnie. Wiem, że muszę jeszcze poczekać, żeby moje intencje spełniły się w całości, ale widzę, że wszystko zmierza ku ich spełnieniu.
Najważniejsze, że nie zmarnowałam ostatniego roku. Maryja nauczyła mnie wytrwałości i wiary w czyn, bez względu na to, co inny wokół myślą i mówią. Mam zawsze w sercu Maryję! Dziękuję Matko!

15
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
7 Comment threads
8 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
12 Comment authors
OliwiaSamotnabasiaEliszka32lulu Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
nieznajoma
Gość
nieznajoma

Chwała Maryi 🙂 🙂 🙂 !!!

zawiedziony
Gość
zawiedziony

zacząłem odmawiać Nowenne 22 stycznia br i odmawiam do dzisiaj . Z wiarą , ufnością …. i niestety z intencją , w której ją odmawiam jest gorzej niż przed rozpoczęciem . Jak to rozumieć ? Przerwać i przestać wierzyć ? Nie chciałbym ale chyba logika na to wskazuje …

AgnieszkaC
Gość
AgnieszkaC

Nie tylko Ty masz takie rozterki. Ja odmawiam NP od 8 grudnia i nie widzę poprawy.

Aleksandra
Gość
Aleksandra

Wydaje mi się, że trzeba wierzyć w siłę Nowenny. Dla mnie modlitwa jest jak czyn, dlatego wolę modlić się, niż siedzieć bezczynnie. Też zauważyłam, że są takie dni w czasie odmawiania Nowenny, w których wszystko idzie na przekór, odwrotnie niż treść mojej intencji. Nauczyłam się przez ten ostatni rok, że w takie dni muszę być twarda i niezniszczalna, muszę być jak tarcza dla wiary w to, że modlitwa ma sens. Takie podejście pomaga wytrwać w trudne dni. Im więcej zwycięstw z takimi wątpliwościami, tym bardziej czuję się pewna siebie i wiem, że zło ( które często działa za pośrednictwem innych… Czytaj więcej »

adam
Gość
adam

Klika dni temu pisała komentarze Aleksandra, która głosiła herezje, teraz świadectwo pisze Aleksandra, która doświadcza mocy Bożej. Przyznam, że doświadczam tego samego, niesamowitej opieki Maryi, w sprawach wiary, ale też w zwykłych życiowych. Dzięki modlitwie różańcowej sprawy, które były beznadziejne też te finansowe rozwiązały się pozytywnie, lęki, które gnębiły mój umysł i paraliżowały w działaniu zniknęły. Bóg doprawdy jest Dobrym Ojcem, który chce dla nas życia w obfitości, a trudności, które się pojawiają mają nas wzmocnić i umocnić ufność w Jego Opatrzność. Dopiero od roku żyję modlitwą różańcową, głupi byłem, że tyle lat sam starałem sobie radzić w życiu. Żałuję… Czytaj więcej »

lulu
Gość
lulu

A ja myślę że nie należy wierzyć w Nowennę Pompejańską ale w moc orędownictwa Matki Bożej. Myślę, że jak się wierzy w moc jakiejś modlitwy to człowiek stawia się ponad Boga. Ja człowiek poprzez czyn (modlitwę Nowenną) jestem wstanie uczynić cud – to pycha. Cud jest wstanie uczynić tylko Bóg, Matka Boża to potężna Orędowniczka wstawiająca się za nami, a nowenna to tylko narzędzie, którego używa tak naprawdę Bóg a nie my, żeby nas ukształtować według Swojej woli. Pytanie w jakim materiale rzeźbi, niektórzy są oporni i uparci przy swoim, niektórzy dają ze sobą zrobić Panu Bogu co tylko chce.… Czytaj więcej »

Samotna
Gość
Samotna

pamiętam, jak swego czasu w moim mieście ktoś zostawiał w kościołach karteczki z nowenną 9-cio dniową chyba do św. Judy albo Serca Pana Jezusa, pamiętam, że była to piękna modlitwa, ale na końcu było napisane, że jak ktoś odmówi tą modlitwę to NA PEWNO otrzyma to o co prosi, później było wiele głosów, że jest to magiczne podejście do modlitwy i karteczki przestały się pojawiać w kościele…
taka refleksja na dobranoc,:) tak mi się przypomniało a propos tego co piszecie

basia
Gość
basia

Samotna skorzystałm z tej modlitwy i stał się cud trzebabyło w każdym dniu zanieść jedna karteczkę do koscioła ja tylko się modlilam do Judy Tadeusza bez zanoszenia do Kościoła w 8 dniu odmawiania tej nowenny stał się cud ta modlitwa działa wiem to napewno.

Samotna
Gość
Samotna

pewnie to zależy też od wiary osoby, która ją odmawia to działanie, roznoszenie kartek miało pewnie służyć rozpropagowaniu tej modlitwy, a słowo „na pewno”, zachęcić w ogóle do modlitwy, czy otrzymamy łaskę kto to wie, chyba tylko Bóg uważam ze dobrze, że ludzie się modlą w ogóle, a Bóg i tak pewnie patrzy na serce bywa pewnie też tak że, jeżeli ktoś ma jakieś problemy w wierze, wahania, może taki okres akurat, może ulec czemuś takiemu, że jeśli spełni jakieś określone czynności, odmówi określoną ilość danych modlitw lub nawet np. zaniesie jakieś kartki itp. to otrzyma to o co prosi,… Czytaj więcej »

Oliwia
Gość
Oliwia

Według mnie to zależy od intencji w jakiej się modlimy a nie rodzaju modlitwy. Ja w pewnej intencji modliłam sie i Nowenna do św. Judy Tadeusz, św. Rity, Nowenna Pompejańska i Bóg powiedział nie, prośba nie została wysłuchana. Wiem, że choćby dziennie modliłam się do wszystkich świętych to nic to nie da. W pewnych sytuacjach trzeba pogodzić się z tym, że z pewnych wiadomych sobie przyczyn Bóg może powiedzieć nam nie, a nie szukać kolejnej magicznej modlitwy, modlitwy „na pewno”, „nie do odparcia”.

Eliszka32
Gość
Eliszka32

A ja w ogóle nic nie widzę, siebie już mam dość, buntuje się, a oni mnie tylko uspokajają…

kornelia
Gość
kornelia

Trzeba Bogu ufać, niezależnie w jakim położeniu się jest.Wtedy łatwiej przetrwać trudny czas. A ta ciężka, pogarszająca się sytuacja, to pewnie jakiś punkt Bożego planu. U mnie tak było:)

Waldi
Gość
Waldi

Ja też od roku odmawiam nowennę, ale jeszcze nie umieściłem świadectwa, bo nie wiem jak to zrobić. Jak je umieszczę to i tak będzie ono zwięzłe.

Eliszka32
Gość
Eliszka32

No i co z tego? Może to nie ta sama Aleksandra. Nie jednemu psu na imię Burek.

Samotna
Gość
Samotna

Sentencja na dziś
Proszę o to tych, którzy już tę dobrą sprawę rozpoczęli, by przez obawę trudu i walki nie cofali się wstecz. Niech pomną, że gorsza od choroby jest recydywa, bo z choroby się powstaje, recydywa najczęściej zabija. Niech nie ufają w siłę własną i ufność położą w miłosierdziu Boga.
(święta Teresa od Jezusa)