Paweł: modlę się o szczęśliwe ukończenie budowy i wyjście z długów

Odmówiłem już jedną Nowennę s teraz jestem w trakcie drugiej i jakby coś drgnęło a przynajmniej odzyskałem spokój i wiarę że dam radę.
Przeczytaj całość

Natalia: Choroba i leczenie siostry

Chcę się z Wami podzielić świadectwem mojej drugiej w życiu Nowenny Pompejańskiej. Pierwszą odmawiałam w intencji spotkania na mojej drodze dobrego męża, niestety przerwałam ją w 50. dniu. Tej łaski nie otrzymałam, ale całkowicie się zmieniłam i ciągle zmieniam, coraz częściej dostrzegam swoje zalety i czuję się spełnioną kobietą. Drugą NP rozpoczęłam 15 sierpnia, odmawiał ją w intencji uzdrowienia siostry z padaczki. Od dłuższego czasu z siostrą działo się coś złego- była ciągle zamyślona, zapominała o wielu sprawach, powtarzała się, była czasami 'wyłączona' na świat.
Przeczytaj całość

Natalia: Dziecko, ciąża, małżeństwo

Dzięki odmawianiu nowenny sama bardzo się zmieniłam
Przeczytaj całość

Hanna: Ona jest przy nas

Szczęść Boże ! Chciałabym ponownie złożyć swoje świadectwo,gdyż z Nowenną Pompejańską nie rozstaję się juz od pażdziernika 2015 roku.Dużo bym musiała pisać ile łask otrzymałam ja i moja rodzina,jak kolosalnie zmieniło się moje życie.Jestem taka szczęśliwa,ponieważ modląc się mam ten właśnie przez wszystkich potwierdzający spokój serca.Jestem optymistycznie nastawiona na życie.
Przeczytaj całość

Agnieszka: Niezwykła spowiedź

Dziś jest mój 16. dzień z moją pierwszą nowenną i już doświadczyłam, tak jak wielu, łaski spokoju w sercu. Nie obyło się bez problemów podczas odmawiania nowenny, bo pojawiło się wiele przekleństw i myśli bluźnierczych. Przeczytaj Agnieszka: Niezwykła spowiedź
Przeczytaj całość

Aleksandra: Tyle łask w ciągu jednego roku!

Szczęść Boże!
Rok temu wyczytałam o Nowennie w czasopiśmie. Natychmiast zaczęłam ją odmawiać. Od tego czasu do dziś modlę się w różnych intencjach za pośrednictwem Naszej Maryi. W czasie kryzysów i zwątpienia, które czasami mam ( jak każdy) porównuję moją sytuację sprzed roku z sytuacją obecną. Natychmiast wyciągam podstawowy wniosek: Nowenna działa, tylko trzeba być cierpliwym i pozwolić Maryi, aby pokierowała naszym życiem według Jej planu.
Rok temu byłam w trudnej sytuacji życiowej, zarówno materialnej jak i zdrowotnej. Dziś jest znacznie lepiej. Na pewno rok temu nie uwierzyłabym, że pewne moje problemy się rozwiążą, a moja sytuacja materialna i zdrowotna będzie wyglądała tak jak obecnie. Wiem, że muszę jeszcze poczekać, żeby moje intencje spełniły się w całości, ale widzę, że wszystko zmierza ku ich spełnieniu.
Najważniejsze, że nie zmarnowałam ostatniego roku. Maryja nauczyła mnie wytrwałości i wiary w czyn, bez względu na to, co inny wokół myślą i mówią. Mam zawsze w sercu Maryję! Dziękuję Matko!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

15 komentarzy do "Aleksandra: Tyle łask w ciągu jednego roku!"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
nieznajoma
Gość
nieznajoma

Chwała Maryi 🙂 🙂 🙂 !!!

zawiedziony
Gość
zawiedziony

zacząłem odmawiać Nowenne 22 stycznia br i odmawiam do dzisiaj . Z wiarą , ufnością …. i niestety z intencją , w której ją odmawiam jest gorzej niż przed rozpoczęciem . Jak to rozumieć ? Przerwać i przestać wierzyć ? Nie chciałbym ale chyba logika na to wskazuje …

Aleksandra
Gość
Aleksandra
Wydaje mi się, że trzeba wierzyć w siłę Nowenny. Dla mnie modlitwa jest jak czyn, dlatego wolę modlić się, niż siedzieć bezczynnie. Też zauważyłam, że są takie dni w czasie odmawiania Nowenny, w których wszystko idzie na przekór, odwrotnie niż treść mojej intencji. Nauczyłam się przez ten ostatni rok, że w takie dni muszę być twarda i niezniszczalna, muszę być jak tarcza dla wiary w to, że modlitwa ma sens. Takie podejście pomaga wytrwać w trudne dni. Im więcej zwycięstw z takimi wątpliwościami, tym bardziej czuję się pewna siebie i wiem, że zło ( które często działa za pośrednictwem innych… Czytaj więcej »
lulu
Gość
A ja myślę że nie należy wierzyć w Nowennę Pompejańską ale w moc orędownictwa Matki Bożej. Myślę, że jak się wierzy w moc jakiejś modlitwy to człowiek stawia się ponad Boga. Ja człowiek poprzez czyn (modlitwę Nowenną) jestem wstanie uczynić cud – to pycha. Cud jest wstanie uczynić tylko Bóg, Matka Boża to potężna Orędowniczka wstawiająca się za nami, a nowenna to tylko narzędzie, którego używa tak naprawdę Bóg a nie my, żeby nas ukształtować według Swojej woli. Pytanie w jakim materiale rzeźbi, niektórzy są oporni i uparci przy swoim, niektórzy dają ze sobą zrobić Panu Bogu co tylko chce.… Czytaj więcej »
Samotna
Gość
Samotna

pamiętam, jak swego czasu w moim mieście ktoś zostawiał w kościołach karteczki z nowenną 9-cio dniową chyba do św. Judy albo Serca Pana Jezusa, pamiętam, że była to piękna modlitwa, ale na końcu było napisane, że jak ktoś odmówi tą modlitwę to NA PEWNO otrzyma to o co prosi, później było wiele głosów, że jest to magiczne podejście do modlitwy i karteczki przestały się pojawiać w kościele…
taka refleksja na dobranoc,:) tak mi się przypomniało a propos tego co piszecie

basia
Gość

Samotna skorzystałm z tej modlitwy i stał się cud trzebabyło w każdym dniu zanieść jedna karteczkę do koscioła ja tylko się modlilam do Judy Tadeusza bez zanoszenia do Kościoła w 8 dniu odmawiania tej nowenny stał się cud ta modlitwa działa wiem to napewno.

Oliwia
Gość
Oliwia

Według mnie to zależy od intencji w jakiej się modlimy a nie rodzaju modlitwy. Ja w pewnej intencji modliłam sie i Nowenna do św. Judy Tadeusz, św. Rity, Nowenna Pompejańska i Bóg powiedział nie, prośba nie została wysłuchana. Wiem, że choćby dziennie modliłam się do wszystkich świętych to nic to nie da. W pewnych sytuacjach trzeba pogodzić się z tym, że z pewnych wiadomych sobie przyczyn Bóg może powiedzieć nam nie, a nie szukać kolejnej magicznej modlitwy, modlitwy „na pewno”, „nie do odparcia”.

Samotna
Gość
Samotna
pewnie to zależy też od wiary osoby, która ją odmawia to działanie, roznoszenie kartek miało pewnie służyć rozpropagowaniu tej modlitwy, a słowo „na pewno”, zachęcić w ogóle do modlitwy, czy otrzymamy łaskę kto to wie, chyba tylko Bóg uważam ze dobrze, że ludzie się modlą w ogóle, a Bóg i tak pewnie patrzy na serce bywa pewnie też tak że, jeżeli ktoś ma jakieś problemy w wierze, wahania, może taki okres akurat, może ulec czemuś takiemu, że jeśli spełni jakieś określone czynności, odmówi określoną ilość danych modlitw lub nawet np. zaniesie jakieś kartki itp. to otrzyma to o co prosi,… Czytaj więcej »
adam
Gość
Klika dni temu pisała komentarze Aleksandra, która głosiła herezje, teraz świadectwo pisze Aleksandra, która doświadcza mocy Bożej. Przyznam, że doświadczam tego samego, niesamowitej opieki Maryi, w sprawach wiary, ale też w zwykłych życiowych. Dzięki modlitwie różańcowej sprawy, które były beznadziejne też te finansowe rozwiązały się pozytywnie, lęki, które gnębiły mój umysł i paraliżowały w działaniu zniknęły. Bóg doprawdy jest Dobrym Ojcem, który chce dla nas życia w obfitości, a trudności, które się pojawiają mają nas wzmocnić i umocnić ufność w Jego Opatrzność. Dopiero od roku żyję modlitwą różańcową, głupi byłem, że tyle lat sam starałem sobie radzić w życiu. Żałuję… Czytaj więcej »
AgnieszkaC
Gość
AgnieszkaC

Nie tylko Ty masz takie rozterki. Ja odmawiam NP od 8 grudnia i nie widzę poprawy.

Eliszka32
Gość
Eliszka32

A ja w ogóle nic nie widzę, siebie już mam dość, buntuje się, a oni mnie tylko uspokajają…

kornelia
Gość
kornelia

Trzeba Bogu ufać, niezależnie w jakim położeniu się jest.Wtedy łatwiej przetrwać trudny czas. A ta ciężka, pogarszająca się sytuacja, to pewnie jakiś punkt Bożego planu. U mnie tak było:)

Waldi
Gość

Ja też od roku odmawiam nowennę, ale jeszcze nie umieściłem świadectwa, bo nie wiem jak to zrobić. Jak je umieszczę to i tak będzie ono zwięzłe.

Eliszka32
Gość
Eliszka32

No i co z tego? Może to nie ta sama Aleksandra. Nie jednemu psu na imię Burek.

Samotna
Gość
Samotna

Sentencja na dziś
Proszę o to tych, którzy już tę dobrą sprawę rozpoczęli, by przez obawę trudu i walki nie cofali się wstecz. Niech pomną, że gorsza od choroby jest recydywa, bo z choroby się powstaje, recydywa najczęściej zabija. Niech nie ufają w siłę własną i ufność położą w miłosierdziu Boga.
(święta Teresa od Jezusa)

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!