JANUSZ: Nawrócony na zawsze

Przed chorobą oddaliłem się od wiary katolickiej, zacząlem powątpiewać w Nią. Zacząłem czytać ksiązki o OOBE (out of body experience),czyli o eksperymentach wyjścia poza ciało. Trenowałem jak wejść w stan OOBE. Gdy raptem w wakacje zachorowałem,zacząłem jeżdzić po klinikach,a wyniki nie polepszały się. Myślałem,że nie długo przyjdzie czas rozstania z tym światem. Płakałem w samotności,by żona i córka nie widziały moich łez.
Przeczytaj całość

Wnuczka: łaska Nieba

Mam nadzieję, że wyjednałaś mu Niebo, Dobra Matko
Przeczytaj całość

Joanna: Przemiana chłopaka

Moja intencja dotyczyła tego aby mój chłopak poczekał ze współżyciem do ślubu ze mną. Jestem osobą wierzącą i nie chcę robić tego przed ślubem ale mój ukochany tego chce. Ślub planujemy jakoś za ok 2 lata po studiach ale do tego jeszcze trochę czasu. Normalna modlitwa nie pomagała. On naciskał...
Przeczytaj całość

Rafał: ja nie muszę wierzyć w Boga , bo wiem że On  jest prawdziwy

Niedawno Bóg powołał moją Mamę do Siebie , wkrótce potem odszedł mój Teść , nastąpiła nieopisana pustka i ból w sercu moim , zaczęły pojawiać się refleksje i przemyślenia , w końcu nastąpił powrót do Stworzyciela , zacząłem się modlić , lecz nie tylko klepać mechanicznie słowa , zacząłem dialog z...
Przeczytaj całość

Agata: Różaniec stał się moim nieodłącznym towarzyszem

Chciałabym opowiedzieć o pomocy Maryi w trudnej dla mnie sytuacji. Od około ośmiu lat doświadczałam braku akceptacji mojej pracy przez szefostwo w firmie, w której pracuję. Polegało to m.in. na wyrzucaniu do kosza wszystkiego, co napisałam. Najważniejsza praca – przez osiem lat – była odrzucana…
O nowennie pompejańskiej słyszałam kilka razy, ale nie mogłam się zdecydować na rozpoczęcie tej modli­twy. w końcu przełamałam się i rozpoczęłam różaniec. Po kilku dniach moje sprawy zawodowe zaczęły się układać. Dostawałam rzeczy niemożliwe do wykonania, wręcz niewykonalne (po ludzku patrząc) terminy, a mimo to wszystko mi się udawało. Maryja wstawiała się za mną z tak ogromną siłą, że niemalże czułam, jak okrywa mnie swoim matczynym płaszczem. Kiedy kończyłam odmawiać nowennę, kończyłam również wykonywać polecone mi zadanie. Przez osiem lat nie mogłam sobie z tym poradzić, a za wstawiennictwem mojej najlepszej Matki sprawa zakończyła w ciągu 54 dni. To jest dla mnie niesamowite. Każdemu teraz mówię, że oddanie Maryi swoich problemów i ufne trwanie przy Niej, to najlepsze lekarstwo na wszystkie strapienia.
Obecnie zaczęłam trzecią nowennę. Różaniec, który wydawał mi się bardzo długi i nużący, teraz stał się moim nieodłącznym towarzyszem. Modlę się na nim z przyjemnością. Zachęcam wszystkich do oddawania się w opiekę Maryi, która jak najukochańsza Matka wysłuchuje próśb swoich dzieci.
Chwała Ci, Maryjo! Bardzo dziękuję.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Agata: Różaniec stał się moim nieodłącznym towarzyszem"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Dorota
Gość
Dorota

Bardzo optymistyczne i radosne jest to co piszesz , ja bardzo dziękuje za to swiadectwo cieszę się że nasza Mama z nieba tak bardzo o nas dba i ciągle nam pomaga w szarej codzienności.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!