Ryszard: Czarne chmury nade mną po odmówieniu nowenny pompejańskiej

No to mam czarne chmury nad sobą po odmówieniu NP /skończyłem 17.10.13/, ale wcale tym się nie martwię a wręcz odwrotnie jestem szczęśliwy z tego powodu. A mianowicie kiedyś już tak miałem i chodząc do Sióstr Karmelitanek prosić o modlitwę jedna z sióstr zewnętrzna Przeczytaj Ryszard: Czarne chmury nade mną...
Read More

Agnieszka: On czuwa i z każdego zła potrafi uczynić dobro

Nowennę pompejańską zaczęłam odmawiać po raz pierwszy po moim nawróceniu, spowiedzi w maju 2015. O jej początkach pisałam w świadectwie (nie cierpię tego słowa) ,,Maryja doprowadziła mnie do Jezusa''. Pokrótce: rok 2014, nieszczęśliwa młoda mężatka, kilka miesięcy po ślubie, mąż nie potrafił zdecydować się na dziecko (mimo zapewnień że chce je mieć zaraz po ślubie), awantury z mojej strony, myślę że i depresja. Któregoś razu po wybuchu byłam już tak załamana, że do głowy przyszła mi tylko jedna myśl: Matko pomóż, bo jak nie Ty to nikt ...
Read More

jOANNA: Nowenna nie odsunęła o demie krzyża choroby ale pomogła mi go nieść w pokorze

Kochani chcę wam zakomunikować ,że nowenna pompejańska to najcudowniejsze lekarstwo całego świata. Moim obowiązkiem jest podzielenie się z wami tą radością która mnie spotkała.
Read More

Beata: Ratunek dla małżeństwa

Rozpoczęłam Nowennę Pompejańską w intencji małżeństwa mojej koleżanki Oli i jej męża Macieja. Działo się źle, podejrzenie zdrady, brak zaufania i komunikacji, zadawnione urazy. Gdy z jej ust usłyszałam słowa nienawiści widziałam, że muszę działać a jedynym ratunkiem jest Matka Boża. Rozpoczęłam nowennę w czerwcu. Część błagalną odmawiałam dobrze bez...
Read More

Sylwia: Mamy śliczną córeczkę!!!

Witam i błogosławię wszystkich rozmodlonych! Pragnę z całego serca podziękować Maryi za cud macierzyństwa, za opiekę nad nami, za to, że córeczka urodziła się żywa i zdrowa i że uzyskałyśmy ubezpieczenie na okoliczność ciąży i porodu. Poród miałam bardzo ciężki, trwał szesnaście godzin (od momentu przekłucia pęcherza). Skurcze postępowały a rozwarcie niestety nie toteż pod koniec akcji porodowej zawisła groźba cesarskiego cięcia mimo zastosowania leku powodującego skurcze. Dano mi około dwóch godzin na podjęcie ostatniej próby spowodowania rozwarcia szyjki poprzez zmianę pozycji z siedzącej na leżącą i w ciągu półtorej godziny nastąpiło pełne rozwarcie. Dziękuję Tobie Maryjo za wszystko co nam uczyniłaś: że byłaś z nami w chwilach narodzin i w ogóle dane mi było zostać mamą, co do niedawna było kwestią dość wątpliwą. Ponadto chciałabym dodać, iż zarówno podczas ciąży jak i samego porodu nosiłam Pasek św. Dominika z Soriano a ja sama, oprócz nowenny pompejańskiej odmawiałam respensorium do św. Dominika „O Spem Miram”

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

5
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
3 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
SYLWIApaulaMarek (adm.)anets@interia.pl Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
anets@interia.pl
Gość
anets@interia.pl

Chwała Panu. Cieszę się z tobą, ja też zawdzięczam Maryi szczęśliwe narodziny dziecka, które miało urodzić się chore.

Marek (adm.)
Admin

Prosimy o świadectwo! 🙂

SYLWIA
Gość
SYLWIA

Najwyraźniej tak to jest, że im większe troski tym większa radość jak się je przezwycięży z Bożą pomocą! Dziękuję za Twoje świadectwo! Szczęść Boże!

paula
Gość
paula

Bardzo Ci gratuluję 🙂 ja też noszę pasek św.Dominika i modlę się Nowenną (i nie tylko) my praktycznie nie mamy szans – tak mówią ludzie…ale dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych! i tego się będę trzymać 🙂

SYLWIA
Gość
SYLWIA

Dziękuję z całego serca! Ja zawierzyłam swe troski Matce Bożej a ona obdarowała nas cudem macierzyństwa i to co niemożliwe możliwym się stało:) Chwała Panu Bogu! Tak trzymaj!