Nowenna pompejańska uratowała moje małżeństwo – świadectwo Małgorzaty

Pielgrzymuj z nami do Pompejów!

Powiadomimy Cię o najbliższej pielgrzymce

Jeśli chcesz odwiedzić sanktuarium w Pompejach, zapisz się tutaj. Powiadomimy Cię o kolejnej pielgrzymce!

180
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
88 Wątki komentarzy
92 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
19 Autorzy
onaAladariaOliwiabarbara Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Eliszka32
Gość
Eliszka32

Znaczy pisałam do Barbary. A jeśli chodzi o te myśli – ja się nie nakręcam, bo to przychodzi nagle i chwyta Cie jak ból głowy porównam do migreny. Wiesz, a ból nie odejdzie, jak sobie powiesz, ze cie nie boli. Wiemy, ze to naiwne.

Eliszka32
Gość
Eliszka32

Ja nie wiem, z czym walczę, żebym to wiedziała, Alu.

Oliwia
Gość
Oliwia

Eliszka32 ja tez mam chyba jakiegoś złego ducha w sobie dziś…jak patrze na ten świat to nie mogę uwierzyć, że stworzył go Bóg- dobry i sprawiedliwy. Na tym świecie nic nie jest dobre i sprawiedliwe, mam wrażenie, że szatan maczał palce przy tworzeniu go. Ludzie którzy ciężko i uczciwie pracują ledwo wiążą koniec z końcem i do emerytury ciężko bedzie wytrwać, a ci co się migają, robią interesy na czarno, kradną, sa bezrobotni z wyboru i lenistwa, jeszcze starają się o zapomogi, zasiłki z MOPS PUP i czego się da, ba sa tacy którzy lekarza podpłacą by rente im dał… Czytaj więcej »

lulu
Gość
lulu

Oliwio to piękne że modlisz się o nawrócenie kogoś kto cię skrzywdził, będzie jeszcze piękniej jeśli tej osobie wybaczysz, zapomnisz i zaczniesz realizować swoje marzenia,a nie myśleć o tym czy innym się powodzi lepiej od ciebie. Czasami mnie też nachodzą takie myśli jak ciebie dzisiaj, myślę że każdego takie myśli nachodzą

Ala
Gość
Ala

tak Oliwio, niesprawiedliwość społeczna bardzo boli. nie wiem jak to jest, ale nie patrzmy na to co kto niby ma, bo jak wiemy może nam się to wydawać. Rzeczywistość często bywa inna niż widok. Nie ma równości, sorry, takie mamy życie 😉 Dziewczyny, trzymajmy się, będę myślała o Was. dobranoc.

Eliszka32
Gość
Eliszka32

Uważaj, Oliwio, nie dziel się za bardzo, bo Cię obskoczy zaraz chór zgorszonych gotowych do pożarcia, zaraz Ci zarzucą anty świadectwo. Ale ja Ciebie doskonale rozumiem, bo tak samo uważam.

lulu
Gość
lulu

Eliszka przyłącz się do nas, tzn. Ali mnie, nie bądź uparta nie daj się prosić

daria
Gość
daria

Eliszka to idz do innego lekarza, ja tez mam rozne stany, tez walcze, mam koszmary nocne, tylko ze Bog wystawiajac nas na probe daje nam tez potrzebne laski i jest to napisane w PISMIE SWIETYM. To ze normalnie rozmawiasz z ludzmi i normalnie funkcjonujesz nie znaczy, ze nie masz nerwicy! Wiem z doswiadczenia mieszkania z osoba, ktora nerwice posiada. I co to za tlumaczenie ze nie kwalifikowalas sie na leki? Ja poszlam do lekarza i powiedzialam ze potrzebuje srodkow antydepresyjnych i nasennych bo mam problemy osobiste i nie wyrabiam sama ze soba, dostalam kilka recept na zapas, wiec kiepskie tlumaczenie.… Czytaj więcej »

Eliszka32
Gość
Eliszka32

Boże, ile mam jeszcze pisać, ze u lekarzy już byłam i to u niejednego. Takie tłumaczenie, ze mi lekarz nie dał leków, bo nie stwierdził nerwicy. Po prostu. A lekarz jest lekarz i wie, co mówi. Czy nie dość jasno się wyraziłam? Nie wiem, już naprawdę, pisze po mandaryńsku? Ale ja nie mam depresji i wyrabiam, nie mam takich objawów jak Ty. Przeczytaj, ze u lekarzy byłam. Sama sobie diagnozy nie postawiłam jak tu niektórzy na forum w kółko nasuwają o nerwicy. Nieprawda, że nie chce sobie pomóc. Bo już to robiłam wszystko. I Ameryki nie odkryliście. Ale dzięki za… Czytaj więcej »

Aneta
Gość
Aneta

Eliszka, napisałaś do tego księdza, o którym Ci napisałam tydzień temu?

barbara
Gość
barbara

Eliszka32 to egzorcysta się kłania czeka tam na ciebie z otwartymi rękoma chyba skorzystasz no chyba że znów się wymówisz czymś

lulu
Gość
lulu

Dobranoc po raz trzeci i ostatni dzisiaj

Eliszka32
Gość
Eliszka32

Lulu, ja różańca nie daje rady odmawiać… Nie mogę po prostu w takim stanie, w jakim jestem teraz, się modlić ani uwielbiać, wybacz. Życzę Wam obu powodzenia.

lulu
Gość
lulu

Eliszka chodzi o to żebyś przeczytała tą modlitwę którą wkleiłam wyżej, tylko przeczytaj, przecież czytać komentarze możesz i umiesz czytać, jest krótka nie zajmie ci to nawet minuty

Eliszka32
Gość
Eliszka32

przeczytałam

Eliszka32
Gość
Eliszka32

Dobranoc, też już idę.

Eliszka32
Gość
Eliszka32

To się zwracam, a o czym innym piszę jak nie o tym, że się zwracam? A Ty za kogo się uważasz, by oceniać moją wiarę? Sama zaczęłaś w swoim poście mnie osądzać.

Eliszka32
Gość
Eliszka32

Nie uraziłeś mnie Józef,:). Jesteś jedną z tych osób tutaj, która rozumie, co się ze mną dzieje, tak, to są działania w afekcie, bo ja już nie mogę od wczoraj:(. Wczoraj myślałam, że zwariuje. Naprawdę. A Wy zamiast na mnie psioczyć, dobrzy chrześcijanie, to byście się lepiej za mnie pomodlili. Wiesz, to jest irytujące, jak po raz enty musisz od nowa tłumaczyć komuś, że u lekarzy już byleś, a oni dalej swoje…w kółko powtarzają, jakby nie czytali, co piszesz.

Eliszka32
Gość
Eliszka32

Nie, Józef, wychrzaniłam wszystko, książki, karty, tarota spaliłam dwa lata temu, amulety też wywalone. Nie wróżę ani nic.

Aneta
Gość
Aneta

Eliszka, napisałaś do tego księdza, o którym Ci napisałam w zeszłym tygodniu?

Eliszka32
Gość
Eliszka32

Podaj mi jeszcze raz ten e-mail i nazwisko tego ks., zapiszę sobie na kartce. Jeśli możesz…

Aneta
Gość
Aneta

Na stronie księdza jest formularz i tak się z nim kontaktujesz.
Nazwisko księdza: ks. Piotr Markielowski

Józef
Gość
Józef

W takim razie mam propozycję do wszystkich , którzy chcą i mogą by się modlic codziennie o zdrowie duchowe dla Eliszki , powiedzmy , że do końca tygodnia , jeśli ktoś chce dłużej to wolna wola . Nie musicie się zgłaszać , nie o to chodzi . Każde z nas we własnym sumieniu uzna jak długo poświęci czasu na modlitwę . Taki mały teścik wiary 🙂 Ja wierzę , że jej pomożemy 🙂

Ala
Gość
Ala

To może się da, bo tak to nie wiem po co, na co i o co się modlić. W takim razie się przyłączę. Teścik to nie, ale jakaś próba może być. Bo już ostatnio omijałam kościół, a teraz będę miała po co wstąpić. To do końca tygodnia.

Eliszka32
Gość
Eliszka32

Wczoraj myślałam, ze oszaleje – tak w środku. To na pewno nie jest choroba psychiczna o podłożu somatycznym, tylko ataki złego. Bo to jest hardcore jakby z wewnątrz coś Tobą powodowało, nie mówię, ze mnie rzuca, bo nie, ale to jest taki płacz -tak głęboka rozpacz z dna samego, jakbyś już był w czyśćcu pozbawiony Boga, jakby już wszystko było przegrane i miał jakby taką rozpacz, że właśnie już na zawsze będziesz od Niego odcięty i nie było dla Ciebie miłosierdzia, a jeśli jest, to nie jesteś zdolny nic zrobić już, aby zacząć się modlić. I błędne koło i Cie… Czytaj więcej »

Eliszka32
Gość
Eliszka32

Wiesz, Józefie, sorry za ten opis, ale żeby to jeszcze lepiej zobrazować, to jest taka rozpacz, jak czasami człowiekowi chce się wymiotować, a nie ma czym, a mimo to go prze na wymioty, jest ten odruch organizmu taki, ale nie ma treści żołądkowej. Ble, wiem, opisuje fizyczne odczucia, jakich doznaje w czasie ataku. Oczywiście nie zwracam, tylko tak mnie prze na brzuch, stamtąd idzie – wzbiera fala rozpaczy…

Eliszka32
Gość
Eliszka32

A z tym egzorcystą, naprawdę nie jestem gotowa, myślę o tym, ale się boję:(.

Aneta
Gość
Aneta

Nie bój się, nie ma czego.
1. nie odpisze
albo
2. napisze, że nie ma problemu
albo
3. pomoże, pokieruje, podpowie.
Dasz radę i będziesz wiedziała co robić, aby wyjść na prostą.

Eliszka32
Gość
Eliszka32

To podaj mi jeszcze raz ten namiar ja sobie to teraz zapiszę, żeby mi nie uciekło. Bo nie mogę znaleźć tych postów sprzed tygodnia…

Aneta
Gość
Aneta

9 września 2014 22:53

Na stronie księdza jest formularz i tak się z nim kontaktujesz.
Nazwisko księdza: ks. Piotr Markielowski

Józef
Gość
Józef

Zauważyłaś jakiś schemat powtarzań się tych napadów ? Co któryś dzień , albo w konkretny dzien , albo po jakims Twoim działaniu , czy ma to jakiś cykl , czy jest przypadkowe .

Józef
Gość
Józef

I jeszcze jedno. Wiem , że to może głupio zabrzmieć , ale czy nie masz u siebie jakichś książek o tematyce czarów np. Harry Potter . Twój stan jest szczególny , dlatego próbuję dociec a kiedyś słyszałem , że w książce są przepisane całe rozdziały z różnego rodzaju ksiąg okultystycznych . Wtedy z tego się śmiałem , ale teraz już biorę to pod uwagę . Nie oznacza , że każdy czytający , czy posiadający książkę ma od razu wyrzucić , czy spalić . Sam w domu z tego co wiem jakąś książkę mam , chociaż jej nie czytałem . Potteromania… Czytaj więcej »

Eliszka32
Gość
Eliszka32

Nie, żadnych takich książek nigdy nie czytałam nawet, ani o demonach, ani o niczym, nawet nie lubię Harrego Pottera:). Wywaliłam wszystko, ale jeszcze przejrzę na wszelki wypadek. Po prostu, jakby po dniach szczęśliwości, następowała czarna rozpacz. A może po muzyce, ale ona nie jest demoniczna, nie słucham żadnego metalu ani muzyki satanistycznej. Raczej jej słuchanie odzwierciedla moja dobre samopoczucie, a potem się rozpoczyna zjazd. Wczoraj obudziłam się rano zdefiona – momentalnie dopadło mnie w kiblu – i ryk – cały dzień i wieczór i noc prawie i szaleństwo oraz zgryzota.

Józef
Gość
Józef

Ta muzyka , to jakas relaksacyjna , typu reika ??
No i wybacz , ale ta laska prababci nie daje mi spokoju . Pozbądź się jej . Zanieś do kogoś , jeśli nie chcesz wyrzucać , ale wynieś ją z domu . To ostatni z tego co piszesz element związany z prabacią , na którym bądź co bądź mocno się kobieta opierała . Może bawiłaś sie tą laską w międzyczasie zaczęłaś uczyć się tarota . Mogło to być wiele lat temu .

Eliszka32
Gość
Eliszka32

Nie, nie, no nie popadajmy też w przesad, hehe, z laski nie wróżyła. A muzyka zwykła normalna nie żadne new age czy relaksacyjna. Jak tak byśmy do tego podeszli to znowu można popaść w demonofobię jakąś. Oczywiście, rozumiem Twoje intencje, należy być czujnym. Ja myślę, że masz rację z ta radością, że szatan się tego boi i kąsa.

Eliszka32
Gość
Eliszka32

Przypadkowe, czasem np. parę miesięcy bez ataku jest, a nieraz raz na dwa miesiące, a nieraz np. co dwa tygodnie. A nieraz coś się tam zacznie, ale nie rozwinie i gdzieś po kościach pójdzie,. A jak się to dzieje, to z znienacka następuję rozdrażnienie, zmiana nastroju, te myśli i dalej cały schemat. Czasami, jak jestem zmęczona, przed okresem, ale to nie ma reguły. Bo nie zawsze tak jest, więc jakiegoś działania, które by to poprzedzało, nie zauważyłam. Nie zauważyłam związku z jakimiś swoimi działaniami. Nie wiem. Wczoraj jak mnie złapało rano, to akurat był 8 września, dzień związany z Maryją.… Czytaj więcej »

Eliszka32
Gość
Eliszka32

Wiesz, co, napisze może coś takiego dziwnego, ja ogólnie czuję się dobrze, mam wzrost energii, takiej wiary w siebie i w ogóle jestem nieraz w takim nastroju, że np. bym na okrągło tańczyła, muzyki słuchała, jestem miła dla ludzi, otwarta, serdeczna, jak ja piszę takie rzeczy jaki dzisiaj to muszę mieć odpał naprawdę i to silny. No, i np. i radość i to następuje często po takich dniach radości i spokoju. Co o tym sądzisz?

Ala
Gość
Ala

Przykro mi, ale mam bardzo podobnie. Też mam „napady” (oczywiscie po swojemu), ale ogólnie nie łażę z nosem na kwintę. Zazwyczaj jestem radosna, co tu pisać, podobnie po prostu. dodam tylko, bo jeszcze zerkam na Was, pracuję w nocy ;), więc dodam, że to nie takie proste jak sądzicie z tymi rzeczami niby związanymi z okultyzmem , magią, żeby się od nich odciać. np. jak się pracuje w reklamie, czy w kwestiach trochę związanych z filmem i różną tematyką. nie da się wtedy mieć ograniczeń, trzeba być otwartym, bo inaczej wychodzi wszystko sztywne jak u świadków Jehowy, chodzi mi o… Czytaj więcej »

Eliszka32
Gość
Eliszka32

Z moja prababcią też żadnych kart ani pamiątek nie mam. Nie wiem, ale też nie zawsze po muzyce, ale zawsze i często po tym, jak jestem zadowolona i w dobrym nastroju to za kilka następuje atak. Najpierw robi mi się przykro. To jest pierwsze uczucie.

Eliszka32
Gość
Eliszka32

Po mojej prababci została tylko laska, ale on wisi w piwnicy;)

Eliszka32
Gość
Eliszka32

Ja naprawdę, żebym pisała innym osobom rożne złośliwości to muszę być w takim stanie, bo inaczej bym nie napisała tego.

Eliszka32
Gość
Eliszka32

Na przykład często jak mi się zrobi przykro i to zupełnie wywołuje to uczucie przykrości i smutku, co za tym idzie, rzecz dobra pozornie, bo zaraz jest myśl, ja tam nigdy nie będę tak miała, albo tak żyła, mnie nic nie czeka dobrego, i są myśli negatywne o Bogu pod wpływem tego czegoś odczuwam taki dołek, smutek i wtedy dochodzi złość, żal, gorycz i zgryzota jest na samym końcu. I tak się rozkręca.

ona
Gość
ona

Eliszka – wydaje mi się, że Józef Ci sporo wyjaśnił. Głupio jest mi pisać o sobie, szczególnie w takim kontekście, ale jeśli CI ma to w czymś pomóc. Ja przechodzę przez coś podobnego, ale u mnie wydaje mi się, że jest to słabsze, również mam „jakby wymioty”, staję się złośliwa, wobec niektórych osób, zupełnie bez powodu, najgorsze, że wiem, że te osoby sobie na to nie zasłużyły. Niedawno zdarzył mi się grzech związany z nieczystością, po czym nie mogłam sobie dać rady ze sobą, złapałam takiego strasznego doła i o mało się nie pokłóciłam ze wszystkimi. Dawno tak nie miałam.… Czytaj więcej »

Józef
Gość
Józef

Szatan boi się ludzi radosnych , coś takiego mówił pewien egzorcysta . czyli wychodzi na to , że pewien rytm jest. W Twoim przypadku to się sprawdza bardzo widocznie . Cos w Tobie siedzi , co gdy za bardzo poszturasz kijem , jak psa to zaczyna kąsić , gryźć ten kij . Tym kijem jest Twoja radość . czyli , gdybyś była smutna w depresji , to ataków by zapewne było mniej albo wcale . Dlatego nie ustawaj w radości Zapewne znasz temat związany z biorytmem , tego typu cykle można by pewnie umieścić w fazę Twojego biorytmu . Sprawdź… Czytaj więcej »

Eliszka32
Gość
Eliszka32

Nieraz taki ciąg trwa dwa dni, trzy dni, potem wygasa, rozchodzi się, do następnego ataku. Jak stan zapalny, jak infekcja, jak zimno na wardze.

Eliszka32
Gość
Eliszka32

Wiesz, ale wcześniej nie było radości i też mnie kąsał i zjazdy były te same, ale może coś w tym jest, cieszy się, to ja jej zaraz wsadzę kij w mrowisko. Albo np rodzi się myśl, ze ja nigdy nie będę szczęśliwa, i bęc, dalej są złe myśli o Bogu pt tak, to prawda, że nie będę szczęśliwa, bo Bóg mi na to nie pozwoli, nie dalby mi nigdy nikogo, kto by mnie kochał i zawsze będę sama i nieszczęśliwa, a wtedy zaczyna się zal, smutek, wyrzuty, pretensje do Boga i ja naprawdę w to wierze, ze tak będzie, bo… Czytaj więcej »

Eliszka32
Gość
Eliszka32

Chyba udało mi się opisać cały przebieg od myśli do działania:). Co tym sądzisz?

Józef
Gość
Józef

Myślę , że egzorcysta będzie konieczny a ja i zapewne jeszcze wiele osób będziemy wspierać Cię duchowo byś miała siłę udac się do niego . Moje lęki miały całkiem inną naturę i skończyły się z dnia na dzień . Dlatego trwam w wierze , bo wiem od czego uciekłem . Musisz być naprawdę wierząca , że z takiego kalibra do Ciebie ładują . Na słabe duszyczki wysyła sie byle co, jakąś wagę piórkową a na Ciebie posłali wagę ciężką , albo super ciężką . Ale tak jak to Ci kiedyś pisałem , Ty byłaś łącznikiem , czyli kimś cenniejszym od… Czytaj więcej »

Eliszka32
Gość
Eliszka32

Słuchaj, sprawa jest taka, że jedna i ta sama osoba ma w biurku obrazki z nowenną pompejańską, które rozpowszechniała i jedna i ta sama osoba ma zjazdy bluźniercze i ataki. Tą osobą jestem ja. Piszę o sobie – jak ktoś chory na schizofrenie. Wiesz, ja nie wróżyłam ludziom, tylko sobie, sama za to słuchałam wróżb – przez telewizor i kontaktowałam się z wróżkami telefonicznie. Ale jak to jest możliwe – byłam bardzo pobożna przez dwa lata, szukałam Go, na wszelkie msze szłam, spowiedź co miesiąc, komunia, potem nowenna, obrazki kupiłam, zaczęłam roznosić po kościołach( mam wciąż). A z drugiej strony… Czytaj więcej »

Józef
Gość
Józef

Wszystko chyba zależy od tego na ile potrafiłaś się otworzyć na świat duchów. Ja również miałem w swoim życiu epizody , czy to z Kaszpirowskim , czy z okolicznym wróżbitą , oglądałem również wróżki w tv , też dzwoniłem . Byc może moje przetrącone zycie , to że nic się nie układało miało swoje podłoże w tym działaniu. W tych moich zainteresowaniach . Takie rzeczy bardzo pociągały a że człowiek dodatkowo lubiał czytac ksiązki , to nic nie stało na przeszkodzie , by wejść i w ten kierunek . Tyle tylko , że w moim przypadku akurat karty i jakiekolwiek… Czytaj więcej »

Eliszka32
Gość
Eliszka32

No, wiesz, u mnie ewidentnie są to działania złego ducha. Jestem o tym przekonana. To jedno. A jeśli idzie o zaangażowanie w świat wróżb i magii, to u mnie było od 10-11 r.ż. horoskopy astrologiczne, karty klasyczne( na nich wróżyła moja prababcia całe życie), potem później trochę – runy, senniki, książki o tarocie, numerologia jednocześnie( ale tutaj szczerze nie wiem, co może być takiego w samej symbolice liczb jako takiej, bo tarot jest niebezpieczny ze względu na wymalowane na nim symbole masońskie i satanistyczne – często ukryte, tym bardziej jak ktoś nie jest świadomy ich znaczenia i tego, że to… Czytaj więcej »

Józef
Gość
Józef

Eliszka , tak z ciekawości zapytam , jaki miałaś procent sprawdzalności swoich wróżb ?
Ta Twoja prababcia robi się coraz ciekawsza . NIestety w temacie przekleństw międzypokoleniowych niemam wiedzy . Jesli prababcia rzuciła jakąś klątwę na np swoją córkę a Twoją babcię to może być różnie . Niekoniecznie to musiało być cos demonicznego , ale po prostu złe słowa a w ustach kobiety , która miała kontakt ze światem duchów mogło odnosić skutek .

Eliszka32
Gość
Eliszka32

To jest hardcore, ale to, co napisałeś, to też jest ciekawe.

Eliszka32
Gość
Eliszka32

To coś siedzi w każdym razie. I medalik też sobie kupiłam z matką Bożą z Pompejów, a ostatnio porwałam książeczkę z różańcem zawierzenia, która kupiłam tydzień temu, jak poszłam na msze o uzdrowienie. Na tych mszach( na jednej z nich) doświadczyłam tak silnego lęku raz, kiedy mnie dotknęło takie gorąco, ten lęk czułam w brzuchu – silny lęk. To było 25 marca w święto zwiastowania. Po prostu czerń z bielą pomieszana, jakby walka dwóch osób po przeciwnych stronach barykady trwała. A wszystko w jednym człowieku – we mnie się rozgrywa.

magda
Gość
magda

Jak czytam wasze nocne rozmowy aż mi serce się rwie by opisać swoje ostatnie przeżycie i wiecie co dziękuje Bogu, że o tym piszecie bo czasem sama mam wrażenie że zwariowałam w swojej wierze. Odmawiam kolejną NP i kolejny raz powracają myśli o przekleństwach pokoleniowych. Ojciec Witko bardzo wyraźnie o tym mówi. Zaczęłam się nad tym mocno zastanawiać..dlaczego nic mi się nie udaje, ciągle pod górę,chwila jest dobrze po czym jak spod ziemi wychodzi zło i brak logiki w podejmowanych decyzjach które są opłakane w skutkach…tydzień temu myślę sobie wyspowiadam się jeszcze raz z całego bagna w którym żyłam wcześniej…idąc… Czytaj więcej »

lulu
Gość
lulu

Cyklotymia jest zasadniczo spokrewniona z zaburzeniami dwubiegunowymi, ponieważ również tutaj naprzemiennie występują fazy maniakalne i depresyjne. W cyklotymii jednak fazy te nie mają aż takiej intensywności i nie od razu rzucają się w oczy. Osoba dotknięta cyklotymia przeżywa raz okres lekkiej depresji, raz znowu okres łagodnej manii, pozbawiony jednak jej wyraźnych, ostrych cech; przepełniają wtedy energia i aktywność. Nic dziwnego zatem, że cyklotymia rzadko bywa diagnozowana, ponieważ jej objawy nie są ani specjalnie widoczne, ani też nie są odbierane przez otoczenie jako choroba. Przypuszczalnie w życiu większości z nas dobre okresy przeplatają się ze złymi. Najczęściej jednak potrafimy wskazać przyczynę… Czytaj więcej »

Eliszka32
Gość
Eliszka32

Ja tam nie mam żadnej cyklotymii ani depresji dwubiegunowej ani w ogóle żadnej depresji. W moim przypadku nie chodzi o przechodzenie ze stanu pobudzenia do stanu odrętwienia. Jeszcze raz powtarzam. To jest co innego. Bo ja jestem zrównoważoną osobą na co dzień, a to, co ja przeżywam, to są po prostu ataki złego ducha w wyniku otworzenia się na świat duchów i doznane zranienia plus być może sprawy pokoleniowe też( wróżby, brak ufności do Boga, grzechy przeciw I przykazaniu). Depresja dwubiegunowa to coś zupełnie innego – a wygląda tak, ze człowiek cały czas funkcjonuje na dwóch biegunach i tylko taki… Czytaj więcej »

lulu
Gość
lulu

To dlaczego nie pójdziesz do egzorcysty? Może dobrze ci z tym dręczeniem i nie chcesz się go pozbyć?

Eliszka32
Gość
Eliszka32

Lulu, no to pójdę. Ale nie jestem gotowa na to dziś ani jutro… Zrozum…Jak ja bym napisała, że komukolwiek jest dobrze z jakimś problemem. To, że go rozkminiam na forum, to nie znaczy, że się nad nim zaczęłam zastanawiać dopiero teraz i nic z nim dotąd nie robiłam( już nie będę się powtarzała), a egzorcyzm jest rzeczą ostateczną przeważnie, gdy nie ma jakichś manifestacji złego ducha wyraźnie i natychmiastowo na niego kierujących, jak na przykład to, ze się rzucasz na mszy i. musi cię wynosić z niej kilku ludzi i wtedy biorą Cię doi kapłana na zakrystię, bo wtedy już… Czytaj więcej »

lulu
Gość
lulu

ok

ona
Gość
ona

Eliszka – nie do końca masz rację, sami księża egzorcyści twierdzą, że najczęściej odmawiają modlitwę o uwolnienie, a nie egzorcyzmy, które się odprawia nad opętanym, a nie zniewolonym.
Niepotrzebnie zwlekasz.

ona
Gość
ona

Eliszka – nie jestem księdzem, a myślę, że tylko on może CI dać właściwe rozeznanie, jednak po przeczytaniu Twoich komentarzy, chcę Ci powiedzieć, że objawy, które masz są prawie identyczne do moich (min. „wymioty”). Powody zniewolenia, które opisałaś również, u mnie doszła jeszcze nieczystość. Po raz kolejny poszłam na Mszę z modlitwą o uzdrowienie, nic się takiego wcale nie działo, jak piszesz, nie rzucałam się itp., jednak nie będę się wdawać w szczegóły. Po krótkiej rozmowie z księdzem, ów ksiądz stwierdził, że nie jestem całkiem wolna, potrzebuję modlitwy o uwolnienie i skierował mnie do księdza egzorcysty. Również miałam tysiące myśli,… Czytaj więcej »

Eliszka32
Gość
Eliszka32

Ale ja nie mam wymiotów, nie pisałam ze je mam, tylko taki odruch rozpaczy mam. Chyba używam zbyt wielu porównań mylących. Mam rozpacz starszną mega i zgryzotę.

Eliszka32
Gość
Eliszka32

Chciałam to tak obrazowo opisać. Ale wymiotów nie, bólów żadnych tez nie, tylko mega rozpacz granicząca z szałem. Wezmę to pod uwagę, co mówisz:). Dzięki.

ona
Gość
ona

Eliszka – wiem, że nie masz wymiotów, dlatego napisałam w cudzysłowiu, ja tez nie mam, tylko takie odczucie, jakby coś chciało ze mnie wyjść, a nie mogło.

ona
Gość
ona

do Eliszki – zamów w swojej intencji Msze św. , tymbardziej jeśli masz problem z modlitwą, mi to bardzo pomogło, możesz sformułować w np. w intencji Panu Bogu wiadomej, albo o rozwiązanie problemu, albo po prostu o uzdrowienie czy uwolnienie, możesz też przez internet oraz byćmoże
o przerwanie więzów międzypokoleniowych (ze względu na o babcię)

lulu
Gość
lulu

idę popłakać, dobranoc

Eliszka32
Gość
Eliszka32

Nie płacz, mam nadzieję, ze nie przeze mnie:)

lulu
Gość
lulu

bez obaw, nie przez ciebie, płaczę nad swoim beznadziejnym życiem

Limitowana wersja 

modlitewnika napisana

przez bł. Bartola Longo.

     Modlitwa z wiarą 

_____________________________