Magdalena: Trudny czas

Chciałam złożyć świadectwo z otrzymanych łask przez odmawianie Nowenny Pompejańskiej. Odmówiłam 2 nowenny, w różnych intencach. Pierwszą nowennę odmówiłam w intencji znalezienia pracy. Było mi ciężko, gdyż jestem osobą zamkniętą w sobie i nieśmiałą. Sama myśl o pójściu do pracy wzbudzała we mnie lęk głównie przed tym, że sobie nigdzie nie poradzę i że nie nadaję się do żadnej pracy i wogóle do niczego. W związku z tym prawie tej pracy nie szukałam. W tym czasie miałam też bardzo trudną sytuację w rodzinie i wiedziałam, że sama nie mam już siły by coś zrobić ze swoim życiem. Na nowennę pompejańską trafiłam w internecie już jakiś czas temu ale wtedy uznałam, że dla mnie to jest za trudne. Nie mieściło mi się w głowie jak można odmówić trzy różańce dziennie. Bardzo rzadko modliłam się na różancu, prawie wogóle. Czasem odmówiłam jedną dziesiątkę i to wszystko. Dopiero w październiku zeszłego roku starałam się chociaż przez ten miesiąc poświęcony Maryi odmawiać jeden różaniec dziennie. Pod koniec roku w wyniku kompletnej bezradności postanowiłam spróbować odmówić nowennę. Z każdej strony dochodziły mi jakieś problemy a ja wiedziałam, że sama po prostu nie dam rady i że moją jedyną nadzieją jest ta nowenna. Zaczełam odmawiać nowennę kilka dni przed końcem 2013 roku, jednak po paru dniach niestety nie zdołałam odmowić trzech części różańca. Od następnego dnia zaczełam odmawiac nowennę od początku. Było to 4 stycznia 2014 roku. Momentami było bardzo ciężko mi się modlić, często nie potrafiłam się skupić na modlitwie. Czasami miałam wręcz chwile załamania nie tylko w związku z brakiem pracy ale głównie z sytuacją w domu. Wtedy moja modlitwa o znalezienie pracy wydawała mi się bezsensowna a nawet samolubna, gdyż uważałam, że wpierw powinnam się modlić za moją rodzinę. Postanowiłam dokończyć nowennę ale wiedziałam, że kolejną odmowię w intencji poprawy sytuacji w mojej rodzinie. Tak też się stało, udało mi się odmówić dwie nowenny. Były chwile zwątpienia, chciałam nawet przestać odmawiać nowennę, ale wiedziałam, że to jest moja jedyna nadzieja. Czasami odmawiałam nowennę po prostu płacząc, wierząc, że Matka Boża mnie najlepiej rozumie i wie co czuję. Samo to, iż odmówiłam dwie nowenny jest już dla mnie cudem. Obecnie mam pracę już od kilku miesięcy. Dziękuję Matce Bożej za to że mam pracę i że moje życie nabrało jakiegoś rytmu. Sytuacja w domu też się uspokoiła. Nie jest idealnie ale wiem, że Matka Boża nas nie zostawi i że potrzeba czasu na zrozumienie pewnych rzeczy, a przede wszystkim na przebaczenie. Wiem, że sama nie dałabym rady przejść przez ten trudny okres. Żałuję tylko, że wcześniej nie zdecydowałam się na odmówienie tej nowenny.
Pozdrawiam wszystkich odmawiających nowennę i życzę wytrwałości
Chwała Panu

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

173 komentarzy do "Magdalena: Trudny czas"

Powiadom o
avatar
Eliszka32
Gość
Eliszka32

Spróbuj nie obciążać umysłu tymi wszystkimi kalkami, zdaniami o sobie, po prostu podczas tej modlitwy spróbuj spojrzeć na siebie jak na czystą kartkę papieru, a jeśli nie będziesz umiała, to proś o to, zawsze coś otrzymasz, potem pójdziesz dalej, jakbyś wchodziła coraz głębiej do lasu. Dobranoc:)

Eliszka32
Gość
Eliszka32

Każdy z nas ma swój las i drzewa w nim rosną inaczej rozłożone, ale metoda, myślę, jest jedna.

lulu
Gość

Eliszka32 co z tego, że ja wiem co lubię robić, co bym chciała robić, miałam kilka pomysłów, ale na tym zadupiu i tak to nie ma sensu, nie ma żadnych szkoleń ani kursów, trzeba by było dojeżdżać 50km, za co, czym, jak da autobusy na dzień na krzyż? To mnie jeszcze bardziej wkurza.

Józef
Gość
Józef

Lulu , zakładam że w tych mądrych książkach przeczytałaś wiele razy , że to co teraz mówisz to jest projekcja Twojego lęku . Będziesz wyświetlac ten film bez końca . To w tej wsi , gdzie mieszkasz , jesteś tylko Ty , Twoja rodzina i krowy ?? Nikt inny nie mieszka ? Nikt od Ciebie nie dojeżdża do pracy samochodem ?? Nikt z ludzi których znasz nie podwiózł by Cię do miasta ?? Przecież możesz umówić się , że dasz mu pieniądze np. po wypłacie . Wszyscy w okolicy są materialiści ?

lulu
Gość

Józiu po jakiej wypłacie? ja nie mam wypłaty i wszyscy o tym wiedzą. Nie o to chodzi, że są materialistami ale nikt nie pojedzie ze mną 50km w jedną stronę, będzie czekał kilka godzin, a potem 50 km wracał, za darmo, w imię czego ma to robić. Poza tym ludzie mają dość swoich zajęć a nie przejmowanie się tym, że lulu by se chciała na kurs jeździć, co ich to w ogóle obchodzi, mają swoje niemałe problemy. Nie mam nikogo koga bym mogła poprosić o pomoc. Jeszcze jakieś pytania?

Eliszka32
Gość
Eliszka32
A jak dojeżdżałaś na uczelnię czy do szkoły, jak studiowałaś? A może pojedź którymś z tych trzech na krzyż autobusów do urzędu pracy i po prostu się zarejestruj jako bezrobotna i powiedz, ze prowadziłaś działalność, a Tobie się nie należy jakiś zasiłek czasem? Zapytaj, może coś oferuje urząd pracy, oni robią przecież szkolenia za kasę z unii. Zresztą możesz to sprawdzić w necie nawet, zanim się tam wybierzesz. Na podstawie własnego doświadczenia Ci to mówię. Też mi nie jest łatwo. Mieszkam w stolicy, gdzie zjeżdżają ludzie z całej Polski i rozpychają wszędzie łokciami. Niby z jednej strony stolica, a z… Czytaj więcej »
lulu
Gość

Eliszka iedy chodziłam do szkoły i na studia istniała w naszym regionie spółka PKS, nie było światowego kryzysu finansowego i konfliktu ukraińsko – rosyjskiego. To było 5 – 10 lat temu i nie da się tego porównać. Najmniejszym dostało się najmocniej. Dlaczego się tak wszyscy pchają do Warszawy jak na wsi jest tak dobrze? Mam gdzieś cały urząd pracy i jego zasr… zasiłek, jego szkolenia na spawacza i pracownika biurowego po znajomości. I przepraszam cię ale nie chce mi się o tym gadać.

Eliszka32
Gość
Eliszka32

Rozumiem, tylko się zastanawiałam, jak tam u was jest. Nie martw się, pomodlę się za Ciebie na pewno dzisiaj:). Nie trać otuchy.

Józef
Gość
Józef
W sumie Eliszka napisała Ci wszystko , pytań miałbym pewnie jeszcze wiele , ale wiem , że masz cały zestaw odpowiedzi , składający sie z kilku zwrotów : niema , nie da rady, nie mozliwe , chyba se żartujesz itd. Skąd Ty miałaś tę energię na założenie firmy ?? Może warto wrócic do korzeni tej energii i wyciągnąć wnioski z błędów i zacząć działać od nowa . Niby o dotację na założenie firmy mozna się starać po upływie bodajże 5 lat od zakończenia działalności , ale to nie oznacza , że niema innych form dotowania . Oczywiście kewstia pomysłu na… Czytaj więcej »
lulu
Gość

„Skąd Ty miałaś tę energię na założenie firmy ??” Byłam głupia, naiwna, co nie oznacza że zmądrzałam

Ala
Gość

Lulu, za ewentualną pomoc zapłaciłabyś komuś (pomocnemu) po wypłacie dopiero z tej pracy jaką byś zdobyła. Chodzi o to, czy ktoś byłby na tyle życzliwy, żeby poczekać i świadczyć pomoc np. w podwożeniu itp. do jakiegoś czasu za darmo. tak bywa.

lulu
Gość

nie ma kogoś aż tak życzliwego

AgnieszkaC
Gość
AgnieszkaC

Ja prosiła o rozeznanie swojego powołania i wypełnienie go zgodnie z wolą bożą i żadnej odpowiedzi nie dostałam.

Eliszka32
Gość
Eliszka32

Lulu, z drugiej strony piszesz, że skończyłaś studia, prowadziłaś działalność, więc jakiś kontakt ze światem masz, masz internet, więc możesz poszukać czegoś, nie mówię o ofertach pracy, jest telefon. A do miasta pojechać można od czasu do czasu. To jest XXI wiek a nie XIX. Kwestia to Twoje nastawienie psychiczne – wiem coś o tym i nie zamierzam Cię krytykować wcale, tylko Ci mówię, że dlatego uważam, że powinnaś się modlić dalej. Kwestia leży w uzdrowieniu i zmianie nastawienia, bo tak to nikt z nas Ciebie nie przekona.

lulu
Gość

XXI wiek jest dla tych co mają samochód, dla tych co nie mają nadal jest XIX.

Eliszka32
Gość
Eliszka32

Pomodlę się za Ciebie dzisiaj;). Trzymaj się.

lulu
Gość

AgnieszkaC zauważyłam to co napisałaś, ale nie wiem co bym ci miała odpisać, sama wiesz

AgnieszkaC
Gość
AgnieszkaC

Doskonale Cie rozumiem lulu 🙂
Uśmiechnij się, proszę.

Eliszka32
Gość
Eliszka32

To nie o to chodzi, tylko o to, żebyś po prostu spróbowała się zagłębić w modlitwie. Też tak mi się trochę wydaje, że jest jak mówi Józef, lulu, wydaje mi się, ze modlitwa mogłaby Ci pomóc przełamać takie myślenie, może dostrzegłabyś jakaś opcję, której teraz nie widzisz po prostu jeszcze. O to mi chodziło.

Eliszka32
Gość
Eliszka32

Ale zrobisz, jak zechcesz.

lulu
Gość

Nie można zmienić myślenia modlitwą. Jeżeli całe życie się słuchało że się jest głupim i do niczego w życiu nie dojdzie to przyjmuje się to jako prawdę i według niej żyje, bo nie zna się innej

E.
Gość

Gdybyście mieli wiarę ziarnka gorczycy… lulu modlitwą można odwrócić losy świata.

Eliszka32
Gość
Eliszka32

Dokładnie:)

lulu
Gość

piszecie do mnie tak jakbym się w ogóle nigdy nie modliła

E.
Gość

Nie lulu, chcemy ciebie pocieszyć. Nie atakujemy ciebie, nie denerwuj się.

Józef
Gość
Józef
Lulu , masz wiedzę co Ci dolega , masz nasze porady , które są dawane od serca . Masz tak dużo a jednak nadal siedzisz w tej wieży i co najgorsze , cały czas dokarmiasz tego smoka , który Cię pilnuje , zamiast gadzinę zagłodzić , dowalać mu siarki , to Ty go cały czas dokarmiasz delikatesami . Zaproponowałem Ci rozmowę na skype , bo ważne jest się wygadać , nie skorzystałaś , może ktoś inny Ci zaproponuje podobną pomoc . NIe byłoby mnie tutaj , gdyby nie jedna znajoma z którą przegadałem godzinami na skype . Min. od niej… Czytaj więcej »
lulu
Gość

Józek masz talent do pisania bajek dla dzieci, to jest komplement. Nie wypominaj mi tego skype, pisałam ci że nie mam go i czasu po 22, ostatnio mam bardzo zły humor wieczorem, też pisałam – kortyzol.

lulu
Gość

nie chcę już o tym rozmawiać

Aneta
Gość

@Lulu, ja skorzystałam z rady kogoś z forum, aby napisać list do św. Józefa. Poszukaj w internecie informacji…

lulu
Gość

i dostałaś pracę? kiedy? co się nie chwalisz 🙂 gratuluję 🙂

Aneta
Gość

@Lulu, nie, nie dostałam, ale byłam na rozmowie w sprawie pracy. Nie nastawiam się na nic. Prosiłam o spokój i żeby mnie nerwy nie zjadły, o dobre odpowiedzi, itp. i chyba nie wyszło tak najgorzej. Poza tym ludzie zaczynają się odzywać, coś zaczyna się dziać. Wierzę, że wszystko idzie ku dobremu.

lulu
Gość

to trzymam kciuki dalej

Eliszka32
Gość
Eliszka32
Można, wierz mi, że można, ja zmieniłam już wiele ze swego myślenia, nie ja – tylko łaska Boża mi w tym pomogła. Na terapię chodziłam rok, ale prawda jest taka, że to Bóg uzdrawia. Naprawdę. A żeby móc zacząć zmieniać swoje życie, to najpierw zmiany muszą zajść wewnątrz. Też mam wiele problemów i nie mówię tego po to, aby się tu wymądrzać, ale to wiem na pewno, bo doświadczam tego na sobie pomimo wiele innych trudności natury psychiczno-duchowej i trudności w wierze, które wciąż mam, to wiem, że tak jest, że Bóg może wszystko przemienić i uleczyć. To miałam na… Czytaj więcej »
Eliszka32
Gość
Eliszka32

Bądź dobrej myśli:)

lulu
Gość

nie mam sprzyjajacych okoliczności do dobrych myśli

MONIKA
Gość
MONIKA

CHWAŁA NAJWYŻSZYM!!!

wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij