Aleksandra: Czuję siłę, która pomaga mi znosić trudności

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica. Jestem młodą mężatką i mamą ponad rocznego chłopca. Jeszcze całkiem niedawno byłam przygnębiona swoim monotonnym życiem i codziennymi problemami, często narzekałam i miałam uczucie wewnętrznej pustki. Wszystko zmieniło się gdy nawróciła się moja siostra wtedy poszłam w jej ślady i także pragnęłam zbliżyć się do Pana Boga. Książeczkę z Nowenną pompejańską dostała moja teściowa od znajomego, kilka razy szukając czegoś po domu natknęłam się na nią ale nie zwróciłam na nią szczególnie uwagi.
Read More

Paulina: Moja mama przestała przeklinać

Szczęść Boże! Chciałabym podzielić się z Wami swoim świadectwem. O nowennie dowiedziałam się 16 maja 2015 roku w Częstochowie na mszy świętej kiedy ksiądz zapytał ile osób odmawia Nowennę Pompejańską zobaczyłam las rąk w górze. Przyznam szczerze zdziwiło mnie to bardzo chociaż nie wiedziałam na czym Nowenna polega i w...
Read More

Adam: Jak odzyskałem życie

Chciałbym się podzielić świadectwem tego jak potężna jest Matka Boża. Moje życie od czasu gdy pierwszy raz zacząłem odmawiać Nowennę Pompejańską bardzo, a to bardzo się zmieniło. Od początku: z końcem poprzedniego roku rozstałem się z Narzeczoną, początkowo przyjąłem to z bólem ale też szacunkiem do drugiej osoby - to jej wybór.
Read More

Katarzyna: Bóg daje więcej niż to, o co prosimy

Nowennę Pompejańską pierwszy raz odmówiłam w intencji znalezienia dobrej pracy- dobrej, czyli takiej, w której, jako lekarz, nie byłabym narażona na podejmowanie decyzji i działań niezgodnych z moim sumieniem. Niestety, znam siebie, wiem, ze jestem tchórzem i bałam się, że „ złamię się” w obawie przed konsekwencjami prawnymi itp.
Read More

Katarzyna: Matka Najświętsza przyszła z pomocą

Matko!Ty nas chronisz przed rozpaczą!Z całego serca jestem wdzięczna Matce Bożej za to,że była ze mną i moimi bliskimi w trudnym dla nas czasie.W październiku 2013 roku zachorowała na straszliwy nowotwór (wątroba,trzustka) moja mama,nie było szans na wyleczenie jedynie opieka paliatywna wchodziła w grę.Mimo tak przerażających rokowań postanowiłam błagać Matkę Najświętszą o cud uzdrowienia.Nowenną rozpoczęłam 7 grudnia i choć nie została wysłuchana moja intencja,to i tak działy się wtedy CUDA.Otóż moja mama,która według lekarzy powinna cierpieć straszliwe męki,nie przyjmowała,praktycznie,żadnych środków przeciwbólowych,żadnych plastrów czy morfiny,właściwie do końca była w domu.Odchodzenie mamy zaczęło się 25 grudnia,nad ranem 26 grudnia została przewieziona do szpitala i w tym samym dniu zmarła.Cały czas byliśmy z nią trzymając jej rękę,gładząc głowę.Maryja zesłała nam na ten czas cudownych,życzliwych ludzi,wspaniałą panią doktor,pielęgniarki,nawet pacjentów oddziału,na którym była mama przez ten jeden dzień.Moja mama zmarła w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia,czyż to nie jest łaska?Mimo,że mama odeszła w czasie odmawianej przeze mnie nowenny,nie przerwałam jej,modliłam się przez kolejne dni o to żeby Bóg jak najszybciej przyjął jej duszę do nieba.W czasie choroby mamy zachorował mój wujek (nowotwór płuc z przerzutem do mózgu).Zaczęłam odmawiać nowennę prosząc o jego uzdrowienie.Nie będę opisywać przebiegu choroby,ale też nie był on typowy dla tego rodzaju nowotworu.Niestety wujek znalazł się w hospicjum,wszyscy najbardziej baliśmy się tego,by nie umarł w nocy kiedy nikogo przy nim nie będzie i Matka Najświętsza przyszła z pomocą.Wujek zmarł rano,była przy nim jego ukochana żona,siostra zakonna i bracia zakonni posługujący w hospicjum jako wolontariusze.Tak więc omówiłam 2 nowenny i chociaż żadna nie została wysłuchana zgodnie z moimi intencjami,to jestem pewna,że bez Maryi i jej opieki nie przeżyłabym tego niezwykle trudnego dla mnie czasu w tak piękny sposób jak było mi to przez nią dane.DZIĘKUJĘ!!!!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

4 komentarzy do "Katarzyna: Matka Najświętsza przyszła z pomocą"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
monika
Gość
monika

Monika; Przeżyłam to samo prawie trzy miesiące temu.kiedy odmawiając nowennę w 17dniu zmarł mój mąż 45lat (nowotwór trzustki i wątroby) po 2latach walki odchodził świadomy do końca bez bólu ( kiedy po operacji przebywał tydzień w szpitalu po skręceniu się jelit),chodził rano sam,a popołudniu odchodził. Zadzwonił i powiedział ,że coś się dzieje i mogliśmy być razem do końca trzymając go za rękę odszedł (modląc się wraz z rodziną)
Nowennę dostaliśmy od pewniej prawie obcej młodej kobiety, która dała nam po mszy św. 2tygodnie przed pójściem męża do szpitala, gdy powiedziałam Matce Najświętszej jak mam się dalej modlić.

agata
Gość

Piękne jest to, że pogodziłaś się z wolą Boga i przyjęłaś ją bez skargi „…nie moja wola lecz Twoja niech się stanie”.

Pufik
Gość

Nic dodać, nic ująć
a te słowa powinny pozostać w naszej pamięci na każdy dzień:
– nie moja wola lecz Twoja Panie, niech spełnia się w naszym życiu każdego dnia, w każdej chwili naszego życia, bo tylko w Bogu jest nasze zbawienie. Amen

Agnieszka
Gość
Agnieszka

B mocne świadectwo! Chwała Panu!

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!