Kasia: Wiara naprawdę czyni cuda

Niech będzie pozdrowiona Najświętsza Panienka
do tej pory czytałam o świadectwach i zbierałam się do napisania swojego. o Nowennie usłyszałam czekając na lekarza w warszawskim szpitalu. Pojechałam na kwartalną wizytę i po lekarstwa jestem chora na stwardnienie rozsiane. Tego dnia wyjątkowo długo czekałam na panią doktor. Czas upływał mi na miłej pogawędce z panią zbliżoną do mnie wiekowo. Nawet nie wiem kiedy rozmowa zeszła na temat modlitwy. Wtedy właśnie po raz pierwszy usłyszałam o Nowennie Pompejańskiej nie wiedząc zupełnie nic na ten temat. Może tydzień nie myślałam o modlitwie ale nagle zupełnie niespodziewanie w głowie słyszałam tylko Nowenna Pompejańska i sprawdziłam, czytałam świadectwa i coraz bardziej chciałam zacząć odmawiać. Trzy dni myślałam czy dam radę, czy wytrwam. Wiedząc, że mam o co prosić Panienkę bo tylko Ona pomóc mi może zaczęłam modlitwę. Łaski spływać zaczęły niemal natychmiast bo takiej siły spokoju i ciszy w sobie to już dawno nie miałam.W niedzielę 15,09, zakończyłam pierwszą Nowennę, podczas której miałam bardzo miłe zaskoczenie bo rozmawiałam z mężem spokojnie, patrząc się na siebie co przez ostatnie 5 lat nie było możliwe. Wierzę naprawdę wierzę, że coś takiego sprawić mogła tylko Mateńka. Podczas trwania pierwszej Nowenny rozpoczęłam drugą, jestem już na części Dziękczynnej i myślę już o następnej. Mam się o co modlić i prosić a że bardzo ale to bardzo odnalazłam się w tej modlitwie to będę trwać w niej nadal głęboko wierząc, że Mateńka te moje modlitwy o odbudowanie mojego małżeństwa wysłucha, przecież tylko Ona wie jak bardzo kocham męża i nie pozwoli aby człowiek rozłączył to co Bóg połączył. Mimo wszystkich przeciwności losu jestem spokojna i głęboko wierzę, że Mateńka mnie wysłucha a ja już do końca swoich dni pozostanę z Nowenną…..

Opt In Image
Nie przegap zadnego swiadectwa!

Zapisując się do biuletynu będziesz otrzymywać co tydzień, w piątek, powiadomienia o nowych, wspaniałych świadectwach, przysyłanych przez naszych Czytelników! Wystarczy wpisać poniżej swoje imię oraz adres e-mail. Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

3 myśli na temat „Kasia: Wiara naprawdę czyni cuda

  1. Nowenna „uzależnia” pozytywnie oczywiście Sama odmawiam od listopada 2013r nieustannie i ciągle , ciągle jest o co się modlić. zastanawiam się jak ja wcześniej mogłam funkcjonować bez Nowenny choć zastanawiam się na ile moja modlitwa jest „ważna” bo odmawiam ją automatycznie podczas domowych czynności,z pewnością nieraz moje myśli odlatują hen daleko od modlitwy ale zaraz powracają do Maryi, Jezusa i ciągle w ciągu dnia towarzyszy mi obecność Boża. Różaniec od niemal roku ciągle mam przy sobie,jest moją ostoją,bronią i pociechą

  2. Kasiu, na pewno są jakieś naturalne leki na stwardnienie rozsiane. Nawet na stwardnienie zanikowe boczne jest – o czym mało kto wie – olej kokosowy, który umożliwia wyjście z choroby.

    • Baranku bardzo mnie interesuje temat tego oleju. Czy masz może jakies źródła, gdzie moge dowiedziec sie o tym więcej? Słyszałam, że on pomaga również w chorobie Alzheimera.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!