Joanna: rodzina stała się zjednoczona i szczęśliwa

Jestem niewymownie wdzięczna za to, że zostałam wysłuchana. Pierwszą Nowennę odmawiałam w intencji rodziny mojej córki. Choroba, przepracowanie, finanse, stres, „dobrzy” przyjaciele, potem kłótnie, no i pełne ponad półroczne rozstanie. A w domu troje dorastających dzieci i bardzo poważna choroba.Prawdziwa rozpacz.Przeczytaj Joanna: rodzina stała się zjednoczona i szczęśliwa
Read More

Ania: Łaska i zdrowie dla mojej córeczki

Witam wszystkich serdecznie długo myślałam o napisaniu mojego świadectwa. Nowennę Pompejanską zaczełam odmawiać jak dowiedzialam sie o chorobie mojej córeczki, która ma rzadki zespół dravet, w pierwszej nowennie do Matki Bożej czułam jak zły mi przeszkadzał ja sie modliłam a Maja miała napady ale nie poddałam sie modliłam sie dalej i z czasem zauważył am że Matka Boża wysłuchuje mojej modlitwy
Read More

Karolina: Wielki dar zdrowia psychicznego

Chciałabym podzielić się z Wami łaską jaką otrzymałam od Królowej Różańca Świętego. Dokładnie jutro (07.03.2014r.) minie rok odkąd odmawiano za mnie Nowenne Pompejańską. Od kilku lat cierpiałam na bardzo zaawansowaną nerwicę (która przez lata była niezdiagnozowana).Przeczytaj Karolina: Wielki dar zdrowia psychicznego
Read More

Ela: Pierwsza nowenna o ratowanie małżeństwa

Jako osoba wierząca zaczęłam sie zastanawiać ze rozwód nic nie da mój mąż nie jest alkoholikiem nie bije mnie jest poprostu bardzo poranionym człowiekiem ktory nie miał łatwo w życiu postanowiłam zawierzyć MAtce BOzej moje małzeństwo i zaczęłam odmawiać nowennę pompejańską każdego dnia widziałam ze cos sie dzieje z moim mężem na początku mąż śmiał sie potem nie mówił nic czasem pytał czy juz paciorki zmowilam widzę ogromna zmianę w mężu zmieniałam sie tez ja ta modlitwa ma naprawdę ogromna moc to niesamowite!
Read More

Małgosia: zobaczycie cuda wokół siebie

Kiedy pierwszy raz usłyszałam o Nowennie stwierdziłam,że nie dam rady,zbyt trunda, zbyt wymagająca.Ale kiedy pojawiła się ważna intencja, bez wahania zaczęłam nowennę 17 lutego.Przeczytaj Małgosia: zobaczycie cuda wokół siebie
Read More

Jolanta: Moja Nowenna Pompejańska

Do napisania świadectwa łask otrzymanych podczas odmawiania Nowenny Pompejańskiej przymierzałam się w myślach już kilka razy czytając świadectwa innych. Dzisiaj przeczytałam takie świadectwo: „ Kochani, te wszystkie świadectwa i komentarze, że pięknie jest się modlić Nowenną, że otrzymuje się łaski nie do opisania, często zupełnie nie związane z tym, czego po ludzku oczekujemy – to jest prawda wielokrotnie powtarzająca się” – tak to jest prawda nie do opisania i przelania na papier. Swoja pierwszą Nowennę Pompejańską rozpoczęłam 31 stycznia 2014 roku. Odmawiałam cierpliwie pomimo, że nie miałam wprawy, nie było łatwo, jak tylko zaczynałam odmawiać, zaczęła opanowywać mnie senność, nie mogłam się skupić, ale z każdym kolejnym dniem było lepiej. Oddając się w ręce Maryji modlitwa różańcowa z każdym kolejnym dniem stawała się dla mnie natchnieniem, mogłam spokojnie skupiać się na rozważaniu kolejnych tajemnic. Skończyłam odmawiać 25 marca 2014 roku w święto Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny w dzień moich kolejnych urodzin – był to piękny dzień czułam wewnętrzny spokój i radość w sercu! Gdy odmawiałam swoją pierwszą w życiu Nowennę Pompejańską wówczas doświadczałam wielu łask, które mnie dotykały, był to czas pięknych rozmów i spotykania ludzi kochających Pana Jezusa, czas poznawania nowych ludzi którzy otwarcie mówią o Jezusie Chrystusie, rozważają pismo święte, uwielbiają Eucharystię…to czas pięknych świadectw innych. Pan Jezus okazuje nam swoją obecność poprzez innych i to jest piękne tylko musimy nauczyć się odczytywać te znaki. Wszyscy byli wokół mili, dobrzy, troskliwi i życzliwi. Czułam i nadal czuje że nie jestem sama, że Maryja i Jezus troszczą się o mnie. Tak z perspektywy czasu patrząc na okres w którym odmawiałam Nowennę jak i później to naprawdę był to niesamowity czas, okres w którym na wszystko miałam czas, czas na pracę, dom, pracochłonną i długą rehabilitację, modlitwę, zabawę, czas dla innych na spotkania i rozmowy, w których obecny był Pan Jezus. Otrzymałam wiele łask i uzdrowień od Matki Bożej, o które nie prosiłam, które nie były intencją nowenny.Otrzymałam też łaski o które prosiłam, od jakiegoś czasu mogę w miarę normalnie funkcjonować bez bólu, bez nadmiernej ilości środków przeciwbólowych. Dziękuję Maryi również za łaski którymi obdarzyła wszystkich w intencji których się modliłam. Dziękuję Matce Bożej Królowej Różańcowej za opiekę i wszelkie łaski, za łaskę i możliwość odmawiania Nowenny Pompejańskiej bo to też Łaska Boża. Prze te Łaski jestem umocniona w wierze…Zły nie śpi i również odwraca moje myśli, atakuje momentami ze zdwojoną siłą, dokładnie tak, jak to opisujecie –walka duchowa, to też mnie spotyka. Szatan jest bardzo inteligentny i błyskotliwy i wiele może dać na zachętę. Zaczęłam odmawiać drugą Nowennę bo wewnątrz czuję jakbym była uzależniona od modlitwy różańcowej, która mnie uspokaja, daje radość, poczucie bezpieczeństwa, siłę i ufność, czuję obecność Boga i Maryi w moim życiu. Odczuwam niesamowitą radość z tego, że modląc się na różańcu uczestniczę w tych wszystkich momentach życia Jezusa i Maryi. Zachęcam do odmawiania Nowenny Pompejańskiej, polecam ją wszystkim zagubionym, opuszczonym, tym którzy czują że już z niczym sobie nie poradzą.
Pozdrawiam wszystkich odmawiających Nowennę Pompejańską i życzę wielu Łask poprzez wstawiennictwo Maryi.

Pozdrawiam!!!!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Jolanta: Moja Nowenna Pompejańska"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Kasia
Gość

Pieknie! Tez pozdrawiamy:)

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Chwała i dziękczynienie Królowej z Pompejów!

Ula
Gość

Potwierdzam wszystko co zostało tu napisane. Podczas odmawiania nowenny zdarzają się cudowne rzeczy, spotyka się cudownych ludzi, wszystko jest łatwiejsze a modlitwa różańcowa z czasem staje się bardzo bliska. Są też i niedobre zdarzenia (w moim przypadku pod koniec nowenny) ale to zły się wścieka i nie należy się zniechęcać. Wszystko z czasem układa się na dobre. Udało mi się odmówić całą nowennę i mam mocne przeczucie, że niebawem napiszę tu własne świadectwo bo już widać pierwsze owoce. Pozdrawiam 🙂

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!