Ina: Wiara czyni cuda

Witajcie, chciałam podzielić się z Wami moim świadectwem. O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się z internetu, trafiłam na nią zupełnie przypadkowo, szukając w sieci wsparcia w ciężkim dla mnie okresie. Po dwóch latach studiowania odważyłam się wziąć urlop dziekański i przygotowywać się do poprawy matury, aby po raz kolejny starać się o dostanie na wymarzoną farmację. Chociaż marzyłam o niej od zawsze, to ta decyzja nie była łatwa. Cały rok akademicki spędziłam nad książkami, solidnie i ciężko pracowałam i … modliłam się. Prosiłam Matkę Bożą o jak najlepsze poprawienie matury i dostanie się na studia farmaceutyczne. Już podczas trwania Nowenny doświadczałam wielu łask – nie brakowało mi samozaparcia i chęci do pracy. Nie musiałam się zmuszać, aby rozwiązywać zadania, nie narzekałam. Po prostu wstawałam rano i z zapałem uczyłam się i dążyłam do wyznaczonego celu. Po maturze wróciłam do domu ze łzami w oczach… Czułam, że poszło nie tak, zaczęłam obawiać się, że mój trud pójdzie na darmo. Wakacje były bardzo nerwowe, najpierw okazało się, że dostałabym się do miasta, do którego się nie zalogowałam… kolejne miasto również „wycięło mi numer” , byłam na 5 miejscu pod kreską, gdy okazało się, że rekrutacja została zakończona, bo przyjęli duży nadmiar osób … Nie traciłam jednak nadziei. Kilka dni temu dostałam wspaniałą informację – dostałam się do Poznania ( a tam właśnie studiowałam poprzedni kierunek i tam uczyłam się do poprawy matury). Nie sądziłam, że dostanę się do samego Poznania! Jestem bardzo szczęśliwa. Teraz jestem pewna – że nigdy nie wolno tracić nadziei . Z pomocą Matki Bożej wszystko jest możliwe, nawet rzeczy , które dla nas ludzi wydają się niemożliwe do osiągnięcia. „Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego.” Zachęcam wszystkich do odmawiania tej modlitwy .

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

3 myśli na temat „Ina: Wiara czyni cuda

A Ty co o tym myślisz? Napisz!