Dorota: Wymodlona praca w swoim zawodzie

Pragnę złożyć świadectwo wysłuchanej modlitwy zanoszonej do Matki Bożej przez różaniec pompejański. Również ja modliłam się o znalezienie pracy,ponieważ wykonywałam inną poniżej swoich kwalifikacji zawodowych. Nowennę pompejańską rozpoczęłam w czerwcu,tuż po jej ukończeniu zostałam zaproszona na rozmowę kwalifikacyjną ,a za kilka dni dostałam pozytywną odpowiedź i już od 1 września uczę w szkole ,tak jak chciałam.Mateczka dała mi prezent o jaki ją prosiłam. Wiem,że zawsze będę modilić się na różańcu i nigdy się z Nowenną nie rozstanę. Jest jakaś siła w tej prostej modlitwie,że gdy ją się rozpocznie,to pojawiają się następne pragnienia odmawiana różańca. Już planuję modlić się w kolejnej intencji i rozpocznę ją już za kilka dni. Chcę powiedzieć ,że w mojej rodzinie są osoby,które modliły się różańcem pompejańskim i każda z nich otrzymała te łaski ,o które Maryję prosiła. Z wdzięczności za wysłuchaną prośbę obiecałam Matce Bożej,że będę mówić o niej wszystkim. Jedna z mich koleżanek już ją odmawia i druga też postanowiła się na niej modlić.
Maryjo dziękuje Ci za Nowennę Pompejańską.

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

3 myśli na temat „Dorota: Wymodlona praca w swoim zawodzie

  1. Doroto, wszystko co piszesz jest bardzo piękne i potwierdza moje spostrzeżenia i wielu ludzi aktywnych na forum. Różaniec i Nowenna Pompejańska są jakimś absolutnie niezwykłym, magicznym wręcz środkiem komunikacji z Matką Bożą! Spektrum ludzkich oczekiwań jest ogromne – to sprawy finansowe, problemy rodzinne, z małżonkiem, dziećmi, kłopoty ze zdrowiem, uzależnieniami etc. Łączy je to że zaniesione z wiarą Najświętszej Maryi Pannie przestają być beznadziejne, a często bywają rozwiązane nawet gdy „na ludzki rozum” nie ma łatwego ratunku. To jak Matka Boża pomaga jest dla mnie czymś absolutnie niesamowitym i niezwykłym, wręcz boskim!!! Kiedy potrzeba pieniędzy, nagle dzwonią jacyś ludzie i oferują pieniądze… Skąd wiedzą że właśnie teraz rozpaczliwie ich potrzebuję? Np. przedwczoraj bliska mi osoba zgubiła całą torebkę z dokumentami i pieniędzmi. W roztargnieniu położyła ją na dachu samochodu i tak odjechała. Jakież było zdziwienie kiedy następnego dnia przyjechali dalsi sąsiedzi, przywożąc jej do domu zagubioną torbę… To tylko ostatnie takie spektakularne wydarzenie których ostatnio doświadczaliśmy bez liku…
    W tym kontekście Doroto twoje „zachłyśnięcie się” różańcem jest dla mnie absolutnie oczywiste. Jest bardzo mądre i właściwe. Różaniec jest niczym polisa ubezpieczeniowa, bank, szpital, psycholog… – wszystko w jednym. Choć może brzmi to dla niektórych jak utopia, co może wiedzieć ktoś kto tego nigdy nie spróbował?!

  2. Wspaniałe świadectwo dziękuje Ci za nie,gratuluje pracy, ja też jestem nauczycielką i szukam pracy, odmówiłam już parę NP ale na razie nie znalazłam pracy, boje się że nie wierze zbytnio w jej otrzymanie i dlatego może ktoś u góry się waha mi ją dać, przeszłam wiele rozmów, wiele sytuacji w których to inni byli przyjmowani bo rodzina, bo znajomy, a ja czekam i tracę ta nadzieje, Matko Boża pomóż bo brak mi już sił

  3. Chwała Maryi 🙂 🙂 🙂 !!!

    PS: Parę dni mnie nie było (z powodu natłoku zajęć), a tu co widzę? Zero lub co najwyżej po dwa wpisy pod świadectwami? Co tak Wam słabo idzie, nieskromnie dodam, że beze mnie?? 🙂

A Ty co o tym myślisz? Napisz!