Anna: Wiara czyni cuda :)

Nowennę odnalazłam w momencie mojej próby, choć może to ona mnie odnalazła. Obecnie jestem w 6 m-cu wyczekiwanej ciąży. O dziecko staraliśmy się z mężem ok 6 lat ( w tym 3 ciąże zakończyły się niepowodzeniem). Tym razem wszystko układało się pomyślnie do momentu pierwszych dokładniejszych badań, na których wyszło że dziecko ma wadę brzuszka i duże prawdopodobieństwo wad rozwojowych. Załamaliśmy się (płacz, rozpacz, złość) i wtedy pomyślałam, że zawierzymy Matce Bożej. Zaczeliśmy się z mężem modlić Nowenną, wciągnęliśmy do modlitwy część rodziny 🙂 Pojechaliśmy do Częstochowy oddać w opiekę naszego synka. Obecnie jesteśmy po wynikach badań genetycznych i wiemy już, że nasz syn jest zdrowy, nie ma żadnej wady genetycznej.Jestem pewna, że to zasługa Pani Pompejańskiej. Obecnie odmawiamy kolejną Nowennę i mamy nadzieję, że nasz syn będzie się poprawnie rozwijał i uda nam się to wszystko razem przejść, ponieważ po porodzie czeka nas operacja zamknięcia powłok brzusznych.
Nieustająca w modlitwie.

Opt In Image
Nie przegap zadnego swiadectwa!

Zapisując się do biuletynu będziesz otrzymywać co tydzień, w piątek, powiadomienia o nowych, wspaniałych świadectwach, przysyłanych przez naszych Czytelników! Wystarczy wpisać poniżej swoje imię oraz adres e-mail. Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

8 myśli na temat „Anna: Wiara czyni cuda :)

  1. Na pewno Matka Boska będzie miała Was w opiece i postawi na Waszej drodze dobrych lekarzy i dobry szpital. Życzę dużo wiary i zdrowia. Będziecie w moim sercu.

  2. Ciesze sie ze Matka Boza Was wysluchala. Moge zyczyc Wam duzo wiary i przede wszystkim zdrowia dla dziecka. Niestety mi nie pomoglo 6krotne odmowienie nowenny pompejanskiej, Tym bardziej mile zw Wam sie udalo.

  3. Ja też się modliłam o moje dzieciątko, bo też mieliśmy podejrzenie wad genetycznych. Niepewność była do ostatniego momentu. Wtedy myślałam sobie, że Maryja- ta, która sama nosiła dzieciątko w brzuszku- wie, co to ból matki, chęć „posiadania” zdrowego dzidziusia. Mocno wierzyłam, że do swojego serca przytuli każde matczyne serce błagające o zdrowie dla dziecka. Ewelino, wierzę, że Maryja ma Was w opiece. Niech i Wasi krewni nie ustają w modlitwie. Taka modlitwa wstawiennicza czyni cuda. Daje pokój, odwagę, siłę, wyprasza cuda… Pozdrawiam.

    • Martusia, zdobądź szkaplerz św. Dominika Savio, noś go, módl się do Tego świętego. Będziesz jeszcze mamusią:) Ja czekałam 7 lat na pierwsze dziecko i tyle samo na drugie. Modliłam się gorąco przed drugą ciążą. Martynka urodziła się w święto Matki Bożej Częstochowskiej:) Chwała Panu i Maryi. Danka

  4. Wspaniałe ! Drodzy i kochani bardzo chciałam kogoś prosić o modlitwę w intencji rodziny Eweliny i Wojciecha K . o łaskę i dar poczęcia dziecka dla nich bóg zapłać

A Ty co o tym myślisz? Napisz!