Iwona: Odnalezienie brata

Szczęść Boże Wszystkim modlącycm się mniej i więcej :) Jestem w 28 dniu nowenny., odmawiam drugi raz w życiu. Chciałabym podzielić się z Wami świadectwem i wielka łaską, którą Matka Boża obdarowała mojego barta i naszą rodzinę. Brat zaginął za granicą. Nie było żadnego śladu. Sprawa została zgłoszona policji polskiej i zagranicznej, niestety pozostawała bez odzewu.
Przeczytaj całość

Monika: stałam się silna

Witam wszystkich o nowennie Pompejanskiej dowiedzialam sie z internetu niedlugo pozniej zaczelam ja odmawiac,na poczatku wydawalo mi sie ze nie podolam bo obowiazki w domu bo male dziecko ale podolalamPrzeczytaj Monika: stałam się silna
Przeczytaj całość

Anna: Łaska miłości i rodziny

Chcialabym podziekowac z calego serca za otrzymana laske milosci i zalozenia rodziny. Mialam 35 lat i przez dlugie lata choc pelna szczescia i innych wielkich lask szlam sama przez zycie. Ponad rok temu odmowilam z goraca wiara intencje w sprawie laski odnalezienia partera zyciowego i zalozenia wlasnej rodziny. Wierze, ze...
Przeczytaj całość

Beata: Cud macierzyństwa

Przeszlam zalamanie, bunt przeciw Bogu, nie widzialam szans na upragnione macierzynstwo...az wreszcie odkrylam Nowenne Pompejanska. I gleboko wierze, ze tylko dzieki Maryi jestem teraz mama.
Przeczytaj całość

Wiktoria: Różaniec. Pokochałam tę modlitwę szczerze!

Mam na imię Wiktoria i mam trzynaście lat. Moja przygoda z nowenną pompejańską zaczęła się „przypadkiem”, choć przypadków nie ma; po prostu jest Bóg! Znalazłam nowennę na stronie internetowej, poświęconej powołaniom. Zamieszczono ją w zakładce z modlitwami. Nie zwróciłam na nią większej uwagi, ale później, na jednym z portali, pewien chłopak o niej wspomniał. Poszukałam o niej informacji. Najpierw zniechęciłam się czasem trwania tej modlitwy, potem jej pojemnością (trzy różańce każdego dnia!). Uznałam, że nie dam rady, ale później zdecydowałam, że podejmę te modlitewne wyzwanie. Pierwszego dnia listopada zaczęłam modlić się w intencji nawrócenia mojego taty, Pawła. Pojawiły się pierwsze trudności i pokusy.
Przeczytaj całość

Anna: nowenna pompejańska

Chcę podziekować Maryi za łaskę zdania trudnego egzaminu przez mojego syna.W czerwcu pisałam z radoscia o pierwszych łaskach.Teraz piszę aby podzielić się że jest wszystko ok.Matka Boża naprawdę mnie wysłuchała.Nie mam słów aby wyrazić swoją wdzięczność.Mam radę dla wszystkich odmawiajacych nowennę pompejanską,Jeśli dopadło mnie zwątpienie to wtedy powtarzałam Jezu ufam Tobie i mówiłam do siebie:Panie po co miałbyś mówić proście a będzie wam dane,po co dawałbys przypowieści o wdowie,która była nachalna w swojej prośbie.Badzmy nachalni i uporczywie ufajmy a sprawy beznadziejne powierzmy Bogu i kochanej Matce.Chwała Panu!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Anna: nowenna pompejańska"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Dorota
Gość
Dorota

dzieki ci za to swiadectwo bo wlasnie dzis mam straszny kryzys i to podnosi na duchu.

jacks
Gość

13 września skończyłam pierwszą odmawianą Nowennę i rozpoczęłam nowe 🙂
Ja każdą Nowennę rozpoczynam od modlitwy do św. Michała Archanioła 🙂 W sytuacjach beznadziejnych proszę o wsparcie św. Ojca Pio, św.Ritę, wszystkich Świętych 🙂 Zawsze pomaga 🙂

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!