Agnieszka: odzyskanie spokoju i szczerej miłości w małżeństwie

Co jakiś czas nachodzą mnie myśli, że muszę "dokończyć" Nowennę, tj. odmówić część dziękczynną. Może nie wszyscy się z tym zgodzą i powiedzą, że powinnam zacząć od nowa. Coś mnie popycha jednak, by najpierw doprowadzić do końca właśnie tą. Zrobię wszystko, aby się udało.
Przeczytaj całość

Aleksandra: Matka Boża nas prowadzi

Z Nowenną Pompejańską spotkałam się po raz pierwszy około 1,5 roku temu. W pierwszym odruchu pomyślałam sobie, że nie będę w stanie odmawiać 3, a tymbardziej 4 części różańca każdego dnia. Tak też się stało, że zamknęłam stronę internetową i po prostu zapomniałam. Do nowenny wróciłam w grudniu ubiegłego roku,...
Przeczytaj całość

Joanna: Nowa miłość

Udało mi się ukończyć całą część błagalną i kilka dni części dziękczynnej, potem niestety przerwałam, jednak mam zamiar odmawiać kolejne nowenny, ponieważ ta modlitwa ma wielką moc.
Przeczytaj całość

Kinga: Im goręcej się modliłam tym mąż był gorszy

Witam, odmawiałam nowennę kilka razy i teraz zaczęłam nową. Modliłam się w intencji nawrócenia męża, którego tak mocno kocham, a który z dnia na dzień stawał się innym człowiekiem. Nowenna w intencji nawrócenia była najtrudniejszą jaką przebyłam.Przeczytaj Kinga: Im goręcej się modliłam tym mąż był gorszy
Przeczytaj całość

Katarzyna: ocalenie od opercaji i inne łaski

Kiedy dowiedziałam się o Nowennie, pomyślałam nie dam rady...Odłożyłam w czasie.Ale informację o Nowennie znowu pojawiły się w moim życiu. Nadal nie mogłam zmobilizować się aby zacząć. Jednak kiedy moja ponad 70-letnia złamałam rękę i okazało się że nie obędzie bez operacji nie mogłam dłużej zwlekać. Wiedziałam co dla takiego...
Przeczytaj całość

Ania: Dziękuję za Twoje miłosierdzie Panie!

Jakiś czas temu rozpoczęłam Nowennę Pompejańską po raz drugi w tej samej intencji. Skończyłam ją tydzień temu. Raz jeszcze poczułam głęboką potrzebę właśnie takiego rozmodlenia. Było mi trudniej niż za pierwszym razem i to dużo trudniej, sporo wysiłku mnie to kosztowało, samozaparcia i uporu, ale cały czas gdzieś głęboko miałam i mam poczucie, że warto, nawet jeśli wydaje mi się że nie mam już siły to próbuję do końca. To była walka we mnie, ale i o mnie. W trakcie nowenny wydarzyło się wiele zdarzeń, które przybliżyły mnie do spełniania intencji, cały czas czuję, że zbliżam się do tego momentu, że Bóg nad wszystkim panuje i wszystko przychodzi po kolei. Jednak też ta modlitwa zmieniła mnie – przede wszystkim czuję w sobie siłę i to, że nie jestem sama i mogę całkowicie zaufać Bogu. Bardzo chcę spełnienia mojej intencji, prośby, ale przede wszystkim potrzebuję Boga, Jego Miłości, z nim mogę wszystko, mogę wszędzie iść i wszystko jest możliwe, nawet jeśli postanowi inaczej niż Go o to proszę, nawet jeśli mej prośby nie spełni w sposób który ja chcę, bo to On mnie uczy czego chcę i pragnę najbardziej i prawdziwie. Nauczyłam się także tego, że wiele zależy ode mnie i mojego działania, „ora et labora”, działanie także jest modlitwą, a Bóg nie zrobi nic, jeśli ja będę siedzieć z założonymi rękami. Bóg daje mi wolność i radość, oraz właśnie motywację do działania, do ciągłego próbowania, nawet jeśli coś wydaje się trudne. Różaniec to cały czas dla mnie szkoła wiary, a wiara przenosi góry! I te w środku, we mnie i te na zewnątrz.
Dziękuję Ci mój wspaniały Boże za Twoje łaski i miłosierdzie, dziękuję Ci Maryjo za różaniec, za Twoje wstawiennictwo, prowadź nas do swojego Syna i miej nas dalej w swej opiece. Amen.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

5 komentarzy do "Ania: Dziękuję za Twoje miłosierdzie Panie!"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Barbara
Gość
Barbara

CHWAŁA PANU !
„potrzebuję Boga , Jego Miłości, z Nim mogę wszystko” – pięknie , czy można chcieć więcej ?
Pozdrawiam Cię serdecznie Aniu

Janek
Gość

Czytając to piękne świadectwo czuje się obecność Ducha Świętego, który prowadzi ludzi. Maryja jest wspaniałą i kochaną Matką. Do mnie też dotarło, że jednym z warunków otrzymania Łaski jest aktywność. Pięknie to ujęłaś „Ora et Labora”. Modląc się i pracując człowiek współdziała ze Stwórcą w czynieniu sobie ziemi poddanej. Bogu niech będą dzięki.

teresa
Gość
teresa

Chwała Panu! świadectwo dające nadzieje pozdrawiam

jola
Gość
Nowenne pompejańską odmawiałam chyba 7 razy,bo już się pogubiłam i ani jedna nie została wysłuchana.Wpadłam w depresję i miałam myśli samobójcze,czy o to w tym chodzi???!!!Podczas nawiedzenia Cudownego obrazu NMP z Częstochowy w mojej parafii nie poszłam na uroczystą msze,bo robi mi się po prostu słabo.Ból,gorycz jest ogromna,że ja to już chyba na nic nie zasługuję.Poszłam o 4 rano przed pracą,bo chodzę na 5.Ludzi było mało,nastrój,cisza.Jak zwykle łzy mi same płynęły.Prosiłam o wyleczenie z dolegliwości,która odbierała mi chęci do życia i czekał mnie kosztowny zabieg i ogromny ból.Trwa to juz 1,5 roku i tego dnia miałam sie zarejestrować się do… Czytaj więcej »
joanna
Gość
joanna

Czy mogę wiedzieć co to za choroba? ja też się modlę o swoje zdrowie i tylko mała poprawa jest a choruje już 10 lat. ale dopiero teraz wiem na co. chyba

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!