Paulina: Opieka nad dzieckiem poczętym przez moją siostrę

Siostra przeżyła bardzo trudne i zarazem bolesne chwile związane z ciążami. Straciła dwoje dzieci. Druga strata była dla niej bardzo trudna, ponieważ pomimo nadziei,
Read More

Krzysztof: Pracę dostałem tylko ja!

Ostatni dzień nowenny wypadł mi w czwartek. W piątek następnego dnia dzwoni do mnie telefon i dostaję zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną w sprawie pracy (w biurze)
Read More

Artur: Moje drugie narodziny

Z podpowiedzą mojej szwagierki źe jest coś takiego jak Nowenna Pompejanska zacząłem odmawiać 9 05 2016 w intencji za inną osobę (chcę dodać że był to mój pierwszy w życiu z własnej inicjatywy od serca odmawiany rozaniec)W drugim dniu podczas modlitwy poczułem w sercu taką straszną chęć żeby odmawiać po skończeniu pierwszej Nowenny w kilku innych intencjach nie będąc nawet świadom co mnie czeka przez ten okres i czy wytrwam.
Read More

Justyna: babcia chodzi bez kul i lekarze stwierdzili, że nie wymaga nawet rehabilitacji!

Składam to świadectwo w imieniu babci, która 8.11.2013r. przeszła bardzo poważną operację stawu kolanowego. Stan zniszczenia kolana był tak zaawansowany, że babcia już praktycznie nie chodziła, nie mogła normalnie funkcjonować bez silnych leków przeciwbólowych. Jednocześnie bardzo bała się operacji za względu na zaawansowany wiek. Tydzień przed wyjazdem do szpitala, zachęciłam...
Read More

Aleksandra: Pomoc w nerwicy

Za to wszystko niech będzie cześć i chwała Najświętszej Maryi Pannie!
Read More

Agnieszka: Uzyskana pomoc

Chcę podziękować Najświętszej Pannie Maryi za wszystkie łaski, które mi zsyła dzięki odmawianiu Nowenny Pompejańskiej. Nowennę tą odmawiam po raz trzeci. Początki były bardzo ciężkie. Przysypiałam podczas odmawiania, często trwało to nawet do 3 czy 4 godziny nad ranem aż udało mi sie zmówić Różaniec. Często nawet zapominałam, którą to część włąsnie odmawiam. Jednym słowem marnie to ze mną było. Wcześniej nigdy w życiu nie udało mi się żadnego podobnego postanowienia spełnić. Dlatego na wstępie odmówił 2 razy jedną tajemnicę Różańca, z prośbą żeby tym razem mi Matka Boska pomogła dotrzymać postanowienia. I pomogła. Drugi raz kiedy odmawiałam Nowennę było już znacznie łatwiej, chociaż nie bez problemów. Teraz nie mogę się czasami doczekać pory różańcowej chociaż nadal, żadko, zdażają się pokusy aby odłożyć na później. Co do spełnienia moich próśb. Pierwsza intencja była o uratowanie naszego domu i pożyczki. Sprawa nadal się toczy ale w dobrym kierunku. Druga prośba była o wiarę u mojego męża. Kiedy zaczęłam odmawiać tę intencję mąż nagle zaczął ze mną chodzić do Kościoła w niedzielę na Mszę Św. Co prawda nadal nie chce o swojej wierze mówić, nie twierdzi, że jest do moich wierzeń przekonany, ale widzę i wierzę, że Matka Boska już nad nim pracuje i przygotowywuje mu drogę, chociaż do pełnych wyników trzeba będzie pewnie długo poczekać i cierpliwie się modlić. Tymczasem to, że nie atakuje mnie już za marnowanie czasu w niedzielę na chodzenie do Kościoła i sam mnie przygania do wyjścia to więcej niż mi się nawet śniło. Trzecia Nowenna i Intencja to prośba o pogłębienie mojego życia modlitewnego. Wcześniej modliłam sie tylko wieczorem i krótko. Rano nie było szans żebym sobie przypomniała czy zorganizowała czas nawet na krótkie Ojcze Nasz. Nawet budzik nie działał. Byłam zadowolona z powodzenia w ukończeniu Nowenny i postanowiłam prosić o więcej. Więcej dostałam. Teraz nie tylko poranne Ojcze Nasz nie sprawia mi problemu ale odmawiam codziennie brewiarz: Jutrznię i Nieszpory. I odczuwam takie pragnienie udawania się w czasie tygodnia na adorację Najświętszego Sakramentu, że i ta łaska została mi dana. Zachęcałam także mamę do odmawiania tej Nowenny kiedy miała poważne problemy sąsiedzkie, a potem kiedy jej brat a mój ojciec chrzesny umierał w szpitalu w Warszawie po bardzo ciężkim zawale bez żadnych szans na uzdrowienie, a rodzinie kazano przygotować się, że odłączenie sztucznej aparatury, która za niego pompuje krew i oddycha nastąpi wkrótce. Problemy sąsiedzkie wygląda na to że znikły a wujek odzyskał przytomność jeszcze przed odłączeniem aparatury, a jego serce, które objęte było całkowicie martwicą samo zaczęło pompować krew. Teraz jest planowana rehabilitacja. Dostałam jeszcze wiele, wiele innych łask, o które wcześniej nie prosiłam. Moje życie zmienia się na lepsze.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

4
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
4 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
lucynaCzesiaNataliaGosia Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Gosia
Gość
Gosia

Wspaniale swiadectwo!!!

Natalia
Gość
Natalia

Niesamowite!!! 🙂

Czesia
Gość
Czesia

Jaka wspaniała jest moc Nowenny Pompejańskiej, tez tego doświadczyłam !. Ktoś tutaj na forum porównał tę radość, siłę którą sie dostaje z dnia na dzień, do unoszenia sie nad ziemią. Tego samego doświadczyłam, a moja rodzina wiele łask. Niektóre fakty kojarzyliśmy po 54 dniach, po odmówieniu Nowenny. I u mnie już się nazbierało tyle wydarzeń, że czas dać świadectwo.
Matko przenajświętsza, wypraszaj nam potrzebne łaski przed twoim synem Jezusem! Chwała Maryji i Jezusowi!, Chwała Bogu!

lucyna
Gość

musisz być bardzo kochana przez Matke Bożą i Pana Jezusa skoro zostałaś obdarzona takim deszczem łask.