Zofia: Podziekowanie za otrzymane łaski

Witam wszystkich,to moja szosta NP.Pragne zlozyc swiadectwo,chociaz moja glowna intencja jeszcze nie zostala wysluchana to wierze ze Matka Najswietsza nie zostawi rozbitej rodziny bez pomocy.Dwa lata temu moja najstarsza corka odwrocila sie od calej rodziny,wiem ze to problemy ja tak przytloczyly,zdesperowana Matka trojki dzieci nie poradzila sobie.

wnuki ktorymi opiekowalam sie na Co dzien ,nie widzialam juz dwa lata,jest mi ich brak jak powietrza,jeden Bog wie dlaczego tak sie stalo.ogromnie rozpatrzalam,Plakalam 24 na dobe,modlilam sie z prosba o wstawiennictwo do kazdego Sw.jakiego znalazlam w internecie.W internecie tez znalazlam NP,jestem Matence wdzieczna ze mnie na nia naprowadzila.Pierwsza NP odmowilam w imtencji „bym jak najszybciej zobaczyla moja corke i moje wnuki,kocham ich pond zycie.

Byla dla mnie wszystkim,a ja dla niej,nie potrafie tego zrozumiec.Juz w czasie pierwszej NP odczulam spokoj wewnetrzny i zrozumialam ze najbardziej cierpie moja kochana coreczka i moje wnuki,to strasznie rozstanie,w uszach ciagle slysze slowa najmlodszego”babcia tak bardzo Cie kocham,zamieszkaj z nami” w tym Oto dniu moja kochana coreczka zamknela drzwi,poznej sie wyprowadzila,do tej pory nie wiem gdzie mieszkaja i czy daje sobie rade sama z trojka dzieci.

Druga NP odmowilam tez w tej imtencji,ale o opieke dla nich i pomoc,uwolnienie i uzdrowienie dla mojego dziecka,ktore sie pogubilo.Jak widac zly nie mog sobie odpuscic ,ze przez 36 lat zylismy jak u Pana Boga za piechem,wszyscy nam zazdroscili,milosci i szacunku,jakim wzajemnie sie darzylismy,w kosciolku na Mszy Sw.w kazda niedziele zajmowalismy cala lawke(teraz siedze w niej sama)bo oczywiscie rodzina rozpadla sie na szczepy,w tym samym czasie mlodsza corka poklucila sie z synowa,nie chodzi do kosciola,by Jej nie spotkam,syn zostal bez pracay,a ja zbankrutowalam.Jak Panstwo widzicie z rodziny zostaly gruzy.

Trzecia NP odmowilam o pojednanie i pokoj w naszej rodzinie,po roku czasu dziewczyny sie pogodzily,ale nadal ze soba nie rozmawiaja.

Czwarta NP odmowilam proszac o prace dla mojego syna,prosba zostala wysluchana.

Piata NP odmowilam znowu w imtencji mojej starszej corki i oto cud,znajomy powiedzial mi ze wie gdzie ona pracuje,rozmawial z Nia,ale Ona nie chce slyszec o rodzinie,powiedziala ze mnie calkowicie skreslila,a ja dziekuje Wszechmocnemu Bogu i Najswietszej Panience ze 
teraz wiem gdzie jest i wierze ze Maria wyprosi dla nas laske pojednania.

Obiecalam Krolowej Rozanca Swietego pojechac do Pompejow 7 pazdziernika i osobiscie podziekowac za wszelkie Laski i opieke nad Moimi dziecmi.Jestem jakos dziwnie spokoja
 I mocno wierze ze,w dniu kiedy zawierzylam Maryji moja rodzine i opieke nad moimi dziecmi i wnukami,ze nigdy nas nie odpusci,Mario Motko moja,tylko z Toba wwlasciwa pojda Droga”nie zostawiaj ich ani na sekunde samych,prowadz ich prostymi drogami do Twojego Syna Jezusa Chrystusa

.Szosta NP odmawiam w moich wlasnych intencjach,o blogoslawienstwo i potrzebne Laski w moim nowym przeciewzieciu.Juz podpisalam umowe o lokal i wiem ze Matenka mnie poprowadzi.mam w Czasem wyrzuty ze odmawiam Nowenne we wlasnych intencjach,wlasnie rozpoczelam Czesc dziekczynna.Kazda nastepna bede domawiac za moje dzieci.Otrzymala wiele innych Lask Bozych,Maria pogodzila mnie z osoba,z ktora nie rozmawialam siedem lat,pozyczylam kiedys od niej pieniadze,jeszcze nie dodalam,Ona nie mogla zrozumiec ,ze jak zbankrutowalam to nie mam kasy,teraz mi wybaczyla i bedzie cierpliwie czekac,kocham ja za to i kocham Najswietsza Matenke,ze nie zostawila mnie z tym wszystkim samej .Bardzo Wam wszystkim dziekuje za swiadectwa,czytam je Co dzien,dodaja mi wiary i to ze Krolowa Rozanca Swietego nie oposcilo nikogo ,kto sie Jej powierza i oddaje sie Pod Jej opieke.

Kochani wielbiciele Rozanca Swietego bardzo prosze chociaz o jedno Zdrowas Maryji w intencji pojednania mojej rodziny.Bog zaplac.Szczesc Boze.

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

5 myśli na temat „Zofia: Podziekowanie za otrzymane łaski

  1. Droga Zofio, sama jestem w trudnej sytuacji totez rozumiem Twoje trwogi , smutki ale i nadzieje ze Matka Przenajswietsza nas otoczy swoja miloscia i opieka…..pomodle sie za Ciebie bys miala sile oraz za pojednanie w Tojej rodzinie….Matenko badz blisko nas..

  2. Zosiu, wiem co to bieda i brak dobrych relacji w rodzinie, wlasnie odmowilam 10-tke rozanca w Twojej intencji, niech Cie Bog prowadzi i nasza Krolowa Maryja.

  3. Droga Zosiu bardzo pięknie że się modlisz o odzyskanie swojej rodziny napewno będziesz wysłuchana ale musisz zrozumieć córke dlaczego odwróciła się od rodziny i nie chce z wami być miałam sytuacje podobną z moja rodziną i konkretnie z moja matką gdyż sytuacja wyglądala tak gdyż w mojej rodzinie nie było miłości w domu było nas pięcioro rodzeństwa matka była niesprawiedliwa w miłosci nie doceniała mnie nie rozumiała chciała dyktować warunki co mam robić chociaż mi to nie odpowiadało żle postępowała choćbym dla niej robiła niewiadomo co to ona i tak wolała moja starszą siostrę która wcale się nie starała zbytnio żeby coś dla matki zrobić a mój ogromny wysiłek dla matki i dla domu był wykorzystywany i niedoceniany przez rodziców i rodzeństwo uważali mnie za swoja służącą naśmiwali sie ze mnie z moich osiągnięć pracy studiów i wszystkiego miałam tego dość dlatego przestałam się do nich odzywać uciekałam od nich zagranicę zazdrościli mi mojej pracy pięniędzy które ciężko zarabiałam z czego mogę jeszcze powiedzieć że matka ani ojciec nic mi nie pomagali nic mi nie kupowali miałam na wszystko zarobic sama . Miałam do nich o to żal tak jakbym w czymś była gorsza i na nic nie zasługiwała potem mieli jeszcze do mnie pretensje że im nie daje pieniędzy i mimo że remontowałąm stary dom kupiłam im samochód meble ogrodzenie i sprzęty nic się nie zmieniło ciagle krytyka ciagle było żle . Najgorsze było to ze gdy odpoczywałam czyli jakiśś czas byłąm bez pracy to mnie wyganiali z domu . Taka byłą moja rodzina ode mnie chcieli dużo ale sami nic mi nie dali zawsze byąłm tą najciężej pracującą i najgorszą a te siostry co nic nie robiły były najlepsze . Dlatego odwróciłam się od rodziny takiej rodziny oczywiście matka nic nie rozumiała siebie miała za wspaniałą a nie widziała jaka była naprawdę ojciec również nie rozumieli dlaczego mam ich gdzieś mieli siebie za dobrych a byli okropni . Najgorsze było to ze mnie jeszcze krytykowali i kłąmali na mój temat czyli wyobrażali sobie takie rzeczy o mnie które mnie poniżały i oczerniały dlatego tak robili bo miałąm im za złe że tak mnie traktowali w życiu i nie pomagali ale oczywiście dla nich nie był to problem nie widzieli siebie jacy byli . Wielokrotnie wpadałam z tego powodu w depresję i miałąm zkołątane nerwy a to to wszystko przez moja matkę ojca i rodzinę . Dlatego proszę się nie dziwić dzieciom synom i córkom ze odwracają się od takich ojców matek i całych rodzin bo nie zasłużyli sobie na to zeby ich kochać i jeszcze mają do nich o to pretensje bo napewno tak jest w wielu rodzinach tylko się o tym nie mówi i nie pisze gdzie w takich rodzinach się dusi i ucieka z daleka od nich .

A Ty co o tym myślisz? Napisz!