Emilia: pomoc w uleczeniu nerwicy lękowej

Jakiś czas temu koleżanka z pracy powiedziała mi o nowennie pompejańskiej, nigdy o niej wcześniej nie słyszałam, mimo iż jestem osobą bardzo wierzącą.
Przeczytaj całość

PaniB: 4 nowenny

Pragnę podzielić się z wszystkimi moimi refleksjami dotyczącymi odmówienia 4 nowenn pompejańskich, z których każdej przyświecała inna intencja.
Przeczytaj całość

BS: Zabieg nie będzie już potrzebny

Nowennę Pompejańską odmawiałam w intencji daru macierzyństwa, przyczyniły się do tego kilkumiesięczne bezskuteczne starania oraz problemy zdrowotne, z którymi się borykałam. Nowenna nauczyła mnie przede wszystkim cierpliwości i zaufania, co nie przychodziło mi łatwo. Przez cały okres modlitwy nic się nie zmieniało, łącznie z wynikami badań, z jednej strony nie miałam zbyt dużej nadziei, że modlitwa może pomóc, z drugiej, miałam przekonanie, aby w niej trwać.
Przeczytaj całość

Katarzyna: Łaska spowiedzi

Kończę właśnie kolejną nowenne, Tym razem w intencji o spowiedź dla kogoś mi bardzo bliskiego, kto bardzo długo nie przystępował do sakramentu pokuty. Znaliśmy się pół roku, od początku naszej znajomości słyszałam, że chce pójść do spowiedzi. ... i nic.
Przeczytaj całość

Bernadetta: Totus Tuus Maryjo, cała Twoja na zawsze.

Totus Tuus Maryjo, cała Twoja na zawsze. Dziękuję Ci Matko Boża z Pompejów za wszystkie otrzymane łaski, o których na pewno napiszę w kolejnym świadectwie. Kochani trwajcie na modlitwie i nie ustawajcie. Nie bójcie sie, wierzcie tylko, a wszystko będzie Wam dane.
Przeczytaj całość

Nina: Dziękuję Mateczko i Jezu Miłosierny

Kochani, z ogromną radością chcę się podzielić z Wami moim świadectwem, zwłaszcza dlatego, że świadectwa tutaj zamieszczane bardzo mi pomagały podczas modlitwy i oczekiwania na wysłuchanie mojej intencji i w ten sposób choć trochę chcę się „odwdzięczyć”. Pierwszą Nowennę Pompejańską skończyłam odmawiać w czerwcu. Była to modlitwa w intencji odwagi wykonania badań w celu sprawdzenia czy nie cierpię na poważne choroby, na które lekkomyślnie się naraziłam i aby wyniki okazały się negatywne. Polecałam się również wstawiennictwu Św. Rity, Jana Pawła II, modliłam się do Ducha Św. i Archanioła Gabriela. Dziś odebrałam wyniki – wynik negatywny – czuję jakby Mateńka podarowała mi nowe życie! Największym darem Nowenny jest ufność Matce Bożej i Jezusowi Miłosiernemu i spokój, które tylko głęboka wiara może dać. Odmówiłam też drugą Nowennę Pompejańską, ale na wysłuchanie intencji z ufnością i cierpliwością czekam, a 15 sierpnia rozpoczęłam swoją trzecią Nowennę Pompejańską. Z wiarą i ze spokojem patrzę w przyszłość, bo Maryja i Jezus są ze mną – tak jak z Wami tutaj Wszystkimi. Szczęść Boże!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Nina: Dziękuję Mateczko i Jezu Miłosierny"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Ewuszka
Gość
Ewuszka

Tak, ufność ponad wszystko! Mnie jej często brakuje, ale nie można tracić wiary. Pozdrawiam i niech Maryja dalej nas prowadzi!

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!