Magda: czasami trzeba też pokory i czasu, aby intencja została wysłuchana

Szczęść Boże, chciałabym złożyć świadectwo o mocy i skuteczności Nowenny Pompejańskiej. Odmówiłam 2 Nowenny Pompejańskie pierwsza w intencji pracy dla mnie drugą w intencji pracy dla męża. Ja pracy jeszcze nie dostałam, ale mąż otrzymał i to bardzo dobrą pracę, bardzo dobrze płatną. Mnie osobiście Nowenna Pompejańska bardzo zmieniła, jestem bardziej życzliwa dla innych ludzi i spotkałam dużo wartościowych ludzi na mojej drodze, wiem, że nie jest to przypadek. Dostrzegam w ludziach człowieka, nie oceniam, nie krytykuję, każdemu staram się pomóc. Moje podejście do religii też się zmienił, częściej się modlę i rozważam życie w aspekcie religijności.Zaczęłam czytać żywoty świętych. Otrzymałam wiele łask, których wcześniej nie zauważałam, byłam nawet rozczarowana, że nie dostałam pracy, ale teraz oczy mi się otworzyły i widzę działanie Nowenny Pompejańskiej. Jestem spokojna, czuję, że pracę dostanę. Nie wątpcie nigdy, nie zawsze dostajemy to o co prosimy, ale Matka Boża wie co dla nas w danej chwili jest najlepsze, czasami trzeba też pokory i czasu, aby intencja została wysłuchana. Dziękuję Ci Maryjo za wszystkie łaski i przepraszam za chwile zwątpienia.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Magda: czasami trzeba też pokory i czasu, aby intencja została wysłuchana"

Powiadom o
avatar
Janek
Gość

Szczęść Boże
Matka Boża jest niesamowita. Taka kochająca swoje dzieci Matka. Modlę się Nowenną Pompejańską m inn. o uniknięcie nawałnicy. Jak do tej pory burze i nawałnice omijają mnie.

Aneta
Gość

Janek, polecam egzorcyzm św. Antoniego przeciw burzom. Ja panicznie się ich boję, ale odkąd zaczęłam odmawiać tę modlitwę, to strach jest mniejszy, a i burze omijają mój dom.

magda
Gość

Dziękuję moja imienniczko za to świadectwo. Ja odmawiam NP jestem już przy końcu i dzieją się rzeczy trudne. mętlik w głowie niesamowity. przez cały czas odmawiania modlitwy był pokój serca, zaufanie, nadzieja. Mimo iż intencja w której odmawiam nawet nie drgnęła z miejsca. Otrzymałam wiele cennych łask za które Maryi jestem wdzięczna. Ale coraz silniej odczuwam lęki, które wyciskają łzy.. oby Matka Najświętsza dała siłę dokończyć modlitwę. pozdrawiam.

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij