Justyna: nie rozstanę się z różańcem

Witam wszystkich czcicieli NAJŚWIETSZEJ PANIENKI chciałam dodac swoje siadectwo w sobote skonczyłam sie modlic nowenna modliłam sie o łaske dla siebie poniewaz od jakiegos czasu zaczeły mnie przesladowac okropne mysli poprostu czułam sie tak jakby ktos we mnie siedzial i caly czas nasuwał mi te mysli okropnie sie czułam niewiedzialam co z tym robic podejrzewałam schizofrenie niewiedziałam co robic niemogłam nikomu o tym powiedziec bo porostu sie balam niespałam w nocy budziłam sie zalewały mnie poty czulam caly czas ze ktos za mna stoi peacuje na noce zmiany wiec noce były najgorsze i zawsze zostawałam z tym sama i okropnie si balam ze czasami niemogłam zapanowac nad tym strachem to bylo okropne jeszce do tego te mysli okropne nigdy niemysłalam ze cos takiego mnie spotka,kiedy przypomnialam sobie o cudownej modlitwie kóra jest ta własnie nowenna dowiedziałam sie o niej od mojej mamy i poprostu zaczełam sie modlic zaufałam NASZEJ KRÓLOWEJ przed ostatni dzien poczulam jak to wszystko zemnuie ucieka to wszystko co mnie tak bardzo dreczyło od zakonczenia nowenny minely dwa dni od tej pory nic juz mnie dreczy nieslysze zadnych złych myli juz nie boje bo wiem ze jestem pod opieka naszej KRÓLOWEJ ONA wsłucha kazdego i zajmie wszystkim jesli z wiara bedziemy prosic.nie roztane sie z rózanicem.modlmy sie wszyscy i czcijmy NAJSWIETSZA MARYJE ZA JEJ MIŁOSIERDZIE KTORYM NAS OBDARZA.

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

2 myśli na temat „Justyna: nie rozstanę się z różańcem

  1. piekne swiadectwo, pamietaj, droga Justyno, ze rozanic to egzorcyzm. I to walsnie widac w Twoim zyciu i wspanialym swiadectwie. Te mysli, dreczace i natretne, zle podszepty nie pochodza od Pana, ale od szatana i Maryja swoja moca stracila te mysli do piekiel. Oby pokoj zapanowal w Twoim sercu:)) na zawsze!

A Ty co o tym myślisz? Napisz!