Józef: modlitwa za wnuczka

Nowenne Pompejanska!!Oto historia;;Urodzil Mi sie Wnuczek ktory przy porodzie napil sie wod plodowych ledwo zostal Uratowany oczywiscie od razu go ochrzcili w Szpitalu.Wydawalo sie ze wszystko w porzadku!Po trzech Miesiacach dostal zapasci,okazalo sie ze ma wade wrodzona Serca i potrzebuje natychmiastowej Operacji.Gdy Jego wiezli do Zabrza na Sygnale!Ja w tym czasie bylem w Pracy.Na przerwie zadzwonilem do Zony i sie dowiedzialem!Nie wiedziec czemu Zaczelem sie Goraco Modlic do Maryji.Przyzeklem Jej ze jak Pozwoli Mu przezyc to do Konca Swoich Dni. Bede odmawial Rozaniec Swiety.Wnuk Przezyl dwie ciezkie operacje na otwartym Sercu .Za co dziekuje tez Wspanialym Lekarzom z Kliniki dziececej z Zabrza.Pomyslalem aby odmawiac rozaniec trzeba byc czystym.Postanowilem pojsc do Spowiedzi Sw i wyspowiadac sie.Mowie swojemu Spowiednikowi ze nie Bylem u spowiedzi OD 30 lat.Bo nie Ufalem Ksiezom,czesc byla TW i zaprzedala sie Komunistom.Spowiednik w Konfesjonale, powiedzial Mi ze nie wszyscy.Oczywiscie przyznalem Mu racje.Zrobil Mi rachunek Sumienia,,A na Pokute zadal Mi,abym Odmowil ROZANIEC SW-JAKI CHCE?? „””OD TEGO SIE ZACZELO”””ODMOWILEM ta Pokute na Rozancu Ktory[dostalem od Kolegi Niemca z Ktorym Pracowalem w Rzezni,mial Swoj Slub,na ktorym dalem Mu w prezencie Zegarek Radziecki,taki co Mieli Piloci Radziecy.On Go sprawdzil na Internecie.Mowi do Mnie,czy Ja wiem ze ten zegarek jest Drogi?Ja Powiedzialem ze nie interesuje mnie to!Daje Tobie bo Cie szanuje jako Kumpla z Pracy.Powiedzialem Mu ze u nas byla Radziecka jednostka wojskowa,blisko Lotnisko i Ja Kupilem go na chandlu z Rzolniezami Radzieckimi.W zamian przyniosl mi na drugi dzien ROZANIEC Swojej Babci.Ktory dostala na Komunie Sw[Ten rozaniec mial okolo 100 LAT!!I Kupiony byl,pochodzil z LOURDES[wygrawerowane na krzyzyku]!!Dzisiaj Mysle ze to NIE PRZYPADEK].Na nim to odmowilem[po 15 latach jak go dostalem]Zadana Mi pokute!!Ciekawe ze??Spowiednik powiedzial Mi, mam odmowic Rozaniec jaki chce.Pomyslalem Sobie!A co,inne sa Jakies Rozance??Dlatego z Ciekawosci Zagladnelem do Internetu kliklem i Pokazala Mi sie „”NOWENNA POMPEJANSKA-KROLOWA ROZANCA SWIETEGO””.Ze mozna Odmawiac taki rozaniec z Intencjami jak Jakies Mamy..No i Ja MIALEM TAKIE INTENCJE!!Skwapliwie z tego skorzystalem..Mysle ze to nie przypadek On czekal NA MNIE!Dzieki tej Stronie internetowej.Zamowilem wszystko co Mi potrzebne do Odmawiania tego rozanca.Jestem Bardzo szczesliwy z tego..Dzisiaj odmawiam TEN ROZANIEC!!JESTEM NA 18-tym dniu INTENCJI DLA MOJEGO WNUKA. Proszac o calkowity Powrot do Zdrowia..Jestem Swiecie przekonany ze TO NASTAPI!!Ciekawostka jest To;;Ja bedac na chorobowym[od 2 Tygodni] MAJAC OKROPNE BOLE PLECOW,ZDEFORMOWANE BIODRA OD noszenia kibli z Winogronem w Niemczech[sprawdzone przeswietleniem na rezonansie Magnetycznym],,zaczelem czuc sie Lepiej.Bole przestaly dawac Mi w KOSC[ A JA,,nie moglem zejsc z Lozka,bralem tabletki silne Przeciwbolowe].Dzisiaj Nie czuje bolu!Choc Intencje ODMAWIAM DLA MOJEGO WNUKA I DLA NIEGO SIE MODLE BO ON DLA MNIE NAJWAZNIEJSZY!!!Ja juz swoje przezylem.Dlatego Jestem Wdzieczny KROLOWEJ ROZANCA SWIETEGO- NOWENNIE POMPEJANSKIEJ!!BEDE JA ODMAWIAL DO KONCA MOICH DNI!!!BO WIEM ZE TO NIE BYL PRZYPADEK!!!W SERCU DZISIAJ CZUJE RADOSC JAKIEJ NIGDY NIE MIALEM I NIE ZAZNALEM.W SWOIM ZYCIU.

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

30 myśli na temat „Józef: modlitwa za wnuczka

  1. Bardzo się wzruszyłam, czytając Twoją historię. Jesteś cudownym dziadkiem,a Twój wnuczek na pewno będzie zdrowy, i bardzo będzie Cię kochał. Niech Maryja nasza Matka ma Cię w swojej opiece i Twego wnuczka!

  2. Niesamowita, wielka miłość.Popłakałam się – mój mąż też tak kochał wnuka. Myślę, że całe Niebo cieszy się z Twojej spowiedzi i modlitwy na różańcu, a Twój wnuk będzie opowiadał długo o swoim wspaniałym dziadku. Pozdrawiam Was serdecznie, życzę zdrowia dziadkowi i wnukowi.

  3. Piękne świadectwo 😉 Czyli Ty jesteś istotny dla Wnuka (Twoja modlitwa o jego uzdrowienie ) a on dla Ciebie (dobrze zrozumiałam że dzięki niemu wróciłeś do Boga??) 😉

  4. Wspaniałe świadectwo! To przykład na to, że nasza Niebiańska Mama prędzej czy później doprowadzi nas do modlitwy różańcowej, by dzięki niej mogła działać u Syna w naszych sprawach! Cały ten zadziwiający splot wydarzeń miał cię, Józefie, doprowadzić do nawrócenia a wnuczka do zdrowia! Życzę Ci wytrwałości w wierze i wieeelu Nowenn Pompejańskich!

    • Dziekuje za Wsparcie jeszcze 2 miesiace temu bylem Obryzgany Grzechem jak wiekszosc na tym Swiecie.Maja Panie racje ze Milosc do wnuka rodziny pozwolila mi wrocic do Moich Korzeni czyli Kociola,Wiary,Jezusa,pod skrzydla Maryji.To przyszlo nagle i niespodziewanie,ale Ja przed rozwiazaniem Mojej Corki Wiedzialem,Czulem ze bedzie cos nie tak,ze Cos sie wydarzy,tylko Nikomu o tym nie Mowilem,odpychalem to od Siebie,co by Pomyslala Corka,Jakbym probowal Ja ostrzec,lub powiedziec o Moich przeczuciach.Co pomyslalaby o Ojcu?Dlatego jak Wnuka Uratowano,Ochrzszczono,Pomyslalem zagrozenie Minelo,i juz nic nie moze sie stac.Zalamanie przyszlo po 3 miesiacach ,ujawnienie sie Defektu i Ja zrozumialem w tym Momencie ze to Znak. Dlatego zaczelem sie Modlic w pracy i to Gorliwie jak nigdy przed TYM[Mowie szczerze jak jest].Malo tego codziennie odmawialem 1 rozaniec jak Obiecalem,wnuk przeszedl operacje pomyslnie,wszyscy bylismy szczesliwi,cala rodzina,a co zrobilem Ja,jeden dzien przestalem odmawiac[Zapomnialem Sie] Rozaniec,a wnuk wyladowal znow na intesywnej terapi bo nastapilo gwaltowne pogorszenie Stanu Zdrowia,dlatego od razu Zrozumialem,ze tu poprzez Wnuka Chodzi o Mnie.Wrocilem do rozanca, przeprosilem w Modlitwie,nie Majac wogole pretensji DO MARYJI,Zrozumialem ze to nie sa Jakies Zarty i Bajki,trzeba stac sie Powaznym i Odpowiedzialnym w tym co Sobie i Maryji Przysiegalem.Przeciez na tym Mogl Ucierpiec Moj wnuk i Moja Corka!Widzac cierpienie przez Cale ZYCIE Mojej Mamy!Nie Moglem dopuscic do tego,aby teraz tez Cierpiala Moja Corka!Ciezko Mi jest to wyrazic??Ale wszystkie zbiegi Okolicznosci ktore przezylem nie Moga byc Puste i nie Moglem przejsc kolo tego Obojetnie Kiedy to ZROZUMIALEM!Ja modlac sie goraco w duchu czulem ze Mu nic sie nie stanie,ale tylko jak sie Modlilem,jak przestalem to nie bylem tego pewny czulem zagrozenie.To trwalo cale Moje zycie, ale tego nie rozumialem ,przechodzilem obojetnie,Narodziny wnuka Otworzylo Mi oczy i Dusze!Czesto zadawlem Sobie i Bogu pytanie [w duchu]czy Moja mama nie wycierpiala za duzo,czy to samo ma spotkac Moja Corke ,czy to nie za duzo jak na jedna rodzine!Tym zdarzeniem.Dostalem Odpowiedz!!Tylko nie wiem za Kogo??W tej naszej rodzinie!Kto tak Narozrabial ze juz trzecie pokolenie cierpi poprzez rozne zdarzenia i sytuacje zachodzace w Naszej Rodzinie ktore Znam.Zarazem jest to piekne i fascynujace moc to zrozumiec i Miec Postawy do Szczerej Modlitwy za Nasze Grzechy,nie majac Pretensji do Boga,Ja naprawde nie mam pretensji wszystko przyjalem na Siebie z jakas taka Bloga Miloscia!! I Pokora Odmawiam rozaniec Nowenny Pompejanskiej, Bedac Szczesliwym ze wszystko sie tak potoczylo??Bo chyba tak to mialo BYC!

      • Jesteś niesamowity Józefie! Gdyby wszyscy mężczyźni byli tak rodzinni, tak ciepłymi rodzicami, dziadkami jak ty! Niech ci zdrówko dopisuje, twojej żoneczce i calej rodzince na czele z wnusiem! Nieustająca modlitwa w Nowennie Pompejanskiej działa cuda. Zobaczysz!……Przepraszam, ale zbyt mocno sie wzruszyłam…łzy lecą mi ciurkiem…..

        • Nie zawsze Bylem nieSamowity!Mialem swoje wady,wzloty i Upadki!Mysle ze od Choroby Wnuka ZROZUMIALEM ze Chce sie zmienic, Musze sie zmienic i Zmienie sie.Bo jestem Juz Innym Modlac sie Nowenna Pompejanska nie Moge juz byc nie Dobry dla Rodziny!Nowenna wszystko Zmienia.Zaniose Ja na najblizsze spotkanie AA tzw Miting na ktorym zapoznam Wszystkich z Moim Odkryciem???Dziekuje za wsparcie.

  5. Józefie kiedyś usłyszałem w pewnym świadectwie na you tubie „wyrwani z niewoli świadectwo jacka i.. „słowa- całe niebo cieszy się z twojego powrotu (…)myślę że w twoim przypadku tez tak jest… ten cały splot wydarzeń w ktorym głównym przekaznikiem jest twoj wnuczek sprawił że twoje zycie zmieniło się o 360st gdzie na nowo możesz cieszyć się Życiem w bliskości Pana przy okazji patrząc na cud jakim jest zdrowiotki chlopczyk ktory w przyszłości okaże ci swoją wdzięczność za miłość która sprawiła że możecie się sobą cieszyć… jak nasz Pan jest dobry który swoją miłością do nas potrafi nas w odpowiednim momencie zawrócić roznymi sposobami ale tylko od nas Zależy czy dostrzeżemy te wszystkie znaki jakie nam daje… pozdrawiam Was serdecznie i życzę ci abyś kazdego dnia mógł na tych małych paciorkach wzbijac się w pobliże nieba 🙂

    • Dzisiaj minal 33 dzien Nowenny!Jestem Szczesliwy.Czytam rozne Opinie ze zle sie Odmawia Nowenne nie mozna sie skupic[ze az sie boje czy Ja dobrze odmawiam Nowenne Pompejanska].Lecz przy dzisiejszej odmawianej Nowennie.W swoim sumieniu, Zrozumialem ze Modle sie jak Umie,Potrafie,nawet jak sie rozprosze to co chwile Mowie[ Modl sie za nami Grzesznymi]Jak sie Modle?Mysle ze nie ma znaczenia jak sie Modlimy,bo caly czas przepraszamy Maryje Boga,Jezusa za Swoje Grzechy,dlatego Modlac sie Nowenna Pompejanska nie Jestem w stanie zgrzeszyc,tak Sobie to poukladalem w czasie omawiania Dzisiejszej Nowenny.Czy dobrze to nie Wiem.Dziekuje Michael za slowa Otuchy!

    • Zosiu to nie sa Bajki pisane[na zamowienie].Ja to Przezylem Naprawde.Napisalem co Czuje bo tak nakazalo Mi Sumienie i jak bedzie trzeba to zrobie to Jeszcze raz.Najwazniejszy dla Mnie jest Wnuk Jezeli wyzdrowieje,w co bardzo wierze,to napewno podejme Dalsze zobowiazania.Oprocz Modlitwy nastepnym Krokiem Moim Jest ;JALOMUZNA dla?????????Ona Mnie Oczyszcza Zosiu.Mialas kedys ciarki na plecach dajac Biednemu datek na Ulicy???Ja to mialem Kilka razy Zosiu.Bog zaplac.

      • Kiedyś znajoma wkleiła wiadomość na facebooka . Odnosi sie ona do Twoich dreszczy przy dawaniu jałmużny . Najistotniejsze od połowy artykułu

        Dlaczego żebracy trzymają śpiące dziecko? Czy kiedykolwiek się zastanawiałeś…?

        Przeczytałem ten artykuł kilka miesięcy temu. Nie wiem kto jest jego autorem. Proszę, przeczytaj go…

        Obok stacji metra siedzi kobieta w nieokreślonym wieku. Jej włosy są poplątane i brudne, jej głowa pochylona w smutku.

        Kobieta siedzi na brudnej podłodze, obok niej leży torba. Do torby ludzie wrzucają pieniądze. W rękach kobiety śpi dwuletnie dziecko. Jest w brudnej czapce i brudnych ubraniach. „Madonna z dzieckiem” – jakaś liczba przechodniów podaruje pieniądze. Ludzie naszego pokroju – zawsze czujemy współczucie dla tych, którym gorzej się powodzi. Jesteśmy gotowi oddać im ostatnią koszulkę, ostatniego grosza z własnej kieszeni i nigdy nie myślimy o innej stronie medalu. Pomaganie jest jak „wykonałeś dobrą robotę.”

        Mijałem żebraków miesiącami. Nie dawałem im pieniędzy wiedząc, że to sprawka gangu i pieniądze zebrane przez żebraków zostaną przekazane osobie kontrolującej ich w tej okolicy. Ci ludzie posiadają po kilka luksusowych nieruchomości i samochodów. Och, żebracy też coś oczywiście dostaną, butelkę wódki wieczorem i doner kebab. Miesiąc później, minąwszy żebraczkę, nagle mnie to uderzyło. Stoję na ruchliwym skrzyżowaniu gapiąc się na dziecko ubrane jak zwykle – brudne ubrania. Uświadomiłem sobie, że coś jest nie tak z dzieckiem przebywającym na brudnej stacji metra od rana do wieczora… To dziecko spało. Nigdy nie łkało ani nie krzyczało, zawsze spało chowając swoją twarzyczkę w kolanach kobiety, która była jego MATKĄ.

        Czy ktoś z Was, drodzy czytelnicy, posiada dzieci? Przypomnijcie sobie jak często one śpią w wieku 1-2-3 lat? Godzinę, dwie, maximum trzy (rzadko bez przerwy) popołudniowej drzemki i ponownie – poruszenie. Przez cały miesiąc, każdego dnia kiedy przechodziłem metrem, nigdy nie widziałem tego dziecka nie śpiącego! Spojrzałem na tego maleńkiego chłopca z buzią schowaną między kolanami matki, później na żebraczkę i moja podejrzliwość przybrała na sile.

        -Dlaczego on ciągle śpi? Zapytałem jej, gapiąc się na dziecko.

        Żebraczka udała, że mnie nie słyszy. Spuściła oczy i ukryła twarz w kołnierzu nędznego płaszcza. Powtórzyłem pytanie. Kobieta spojrzała ponownie. Spojrzała gdzieś za moimi plecami, zmęczona I zupełnie zirytowana. Wyglądała jak kreatura z innej planety.

        – Odpieprz się… wymamrotała.

        -Dlaczego on śpi?! Prawie krzyknąłem (lub: prawie się rozpłakałem)

        Ktoś za mną położył mi ręke na ramieniu. Spojrzałem do tyłu. Jakiś starszy mężczyzna patrzył na mnie z dezaprobatą:

        – Czego od niej chcesz? Nie widzisz jak ciężko ma w życiu? Ech…
        Wyciągnął z kieszeni kilka monet i wrzucił je do troby żebraczki.
        Żebraczka wykonała ręką znak krzyża w powietrzu, przybierając twarz upokorzenia I przejmującego smutku. Mężczyzna zabrał rękę z mojego ramienia i oddalił się ze stacji metra.
        Założę się, że w domu będzie opowiadał jak obronił biedną, zrozpaczoną kobietę od bezdusznego mężczyzny na stacji metra.

        Następnego dnia zadzwoniłem do przyjaciela. To zabawny facet z oczami jak oliwki, Rumun. Udało mu się ukończyć zaledwie 3,5 roku edukacji. Kompletny brak edukacji nie sprawił, że nie przemieszcza się on ulicami miasta bardzo drogimi zagranicznymi autami oraz że nie mieszka w wielkim domu z niepoliczalną ilością okien i balkonów. Od mojego przyjaciela dowiedziałem się, że ten biznes, pozornie „spontaniczny”, jest dobrze zorganizowany. Jest nadzorowany przez zorganizowane gangi żebraków. Dzieci są wypożyczane z rodzin alkoholików lub zwyczajnie porwane.

        Potrzebowałem odpowiedzi na pytanie dlaczego dziecko śpi? I otrzymałem ją. Mój przyjaciel cygan wypowiedział zdanie zupełnie zwyczajnym, spokojnym głosem, które wprawiło mnie w zdumienie, tak jakby opowiadał o pogodzie:

        – są na heroinie albo wódce.

        Zgłupiałem. „Kto jest na heroinie? Kto na wódce?!”

        Odpowiedział: – dziecko, żeby nie krzyczało. Kobieta będzie siedziała z nim tam cały dzień, wyobrażasz sobie jak mogłoby się nudzić?

        Aby dziecko spało cały dzień, faszerowane jest wódką lub narkotykami. Oczywiście ciałko małego dziecka nie jest w stanie znieść takiego szoku. Dzieci często umierają. Najbardziej przerażające jest to, że dzieci czasami umierają w czasie „dnia pracy”. A kobieta udająca matkę musi trzymać martwe dziecko na rękach do samego wieczora. Takie są zasady. A przechodnie będą wrzucać pieniądze do torby i wierzyć, że ich zachowanie jest moralne. Pomagają samotnej matce.

        Następnego dnia przechodziłem obok tej samej stacji metra. Przybrałem maskę dziennikarza i byłem gotowy na poważną rozmowę. Ale rozmowa nie wypaliła, stało się to co następuje:

        Kobieta siedziała na podłodze, a w rękach trzymała dziecko. Zapytałem jej o dokumenty dziecka i, co najważniejsze, gdzie jest dziecko z wczoraj, co ona po prostu zignorowała.

        Moje pytanie nie zostało jednak zignorowane przez przechodniów. Powiedziano mi, że zwariowałem, bo krzyczę na biedną żebraczkę z dzieckiem. Koniec końców, zostałem odeskortowany ze stacji metra w poniżeniu. Jedyna rzecz która mi pozostała to zadzwonić na policję. Kiedy policja przybyła, kobieta z dzieckiem zniknęła. Zostałem z poczuciem „walczę z wiatrakami”.

        Jeśli zobaczysz w metrze, na ulicy lub gdziekolwiek kobietę z dzieckiem, żebrujących, pomyśl zanim twoja ręka sięgnie po pieniądze. Pomyśl o tym, gdyby tysiące ludzi nie wyciągało do nich rąk, ten biznes by nie istniał. Umarłby biznes, a nie dzieci napompowane wódką lub narkotykami. Nie patrz na śpiące dziecko ze współczuciem. Zobacz horror… Jeśli czytasz ten artykuł to wiesz już dlaczego dziecko w rękach żebraka śpi.

        P.S. Jeśli skopiujesz ten artykuł na swoją tablicę lub choćby klikniesz “udostępnij”, Twoi przyjaciele również go przeczytają. A kiedy kolejny raz zdecydujesz się otworzyć swój portfel aby wrzucić żebrakowi monetę, przypomnij sobie, że ta dobroczynność może kosztować kolejne dziecko życie.

        Tak więc Józefie , jeśli dawałeś jałmużnę a dawałeś to np. kobiecie z dzieckiem , to może Twoje dreszcze nie są związane z tym , że zrobiłeś dobry uczynek , tylko może to dziecko do Ciebie krzyczy , tak jak Twój wnuk . Pozdrawiam i naprawdę piękne świadectwo

        • Gdy pracowalem w Niemczech[fakt prawdziwy bo tylko takie pisze],odwiedzila Mnie Corka,dawno sie nie widzielismy.Ona tesknila dlatego Zona wyslala Ja do Mnie.Poszlismy do miasta w centrum gdzie jest dlugie Centrum i naprzeciwko pelno sklepow po obu stronach,odwiedzalismy je.Chcialem aby Corka cos soie kupila bedac u Ojca,w pewnym Momencie rzucilem datek siedzacemu i szlismy dalej,po chwili Corka mowi do mnie Tato czemu ty dajesz takiemu Pijakowi datek jak on zaraz pojdzie i przepije,tak jakbym szlyszal Moja teszciowa ,zone,nigdy nie widzialem aby cos kiedys rzucily podzielily sie z Szukajacym w potrzebie,Corka Powtorzyla ich opinie,musiala gdzies szlyszec takie Gatki.Cieszylem sie w Duchu ze mnie zapytala i ze Moge Jej szczerze odpowiedziec po Swojemu!! Powiedzialem!Sluchaj dajesz to jest Twoj wybor,Mnie nie interesuje co Ta osoba z tym Zrobi,na co przeznaczy,wazne jest to co Ja Zrobilem,jest Mi z tym dobrze i zgodne z Moim Sumieniem,nie po to Daje aby Myslec co kto z tym zrobi Ja zrobilem to co uwazam za stosowne,i nie draze w Sobie tego tematu,Dalem i ide dalej.Gdy Szlismy dalej i spotkalismy Nastepnego Potrzebujacego.Moja Corka podeszla do Niego i dala datek z wlasnej Woli, bardzo sie Ucieszylem,pomyslalem Nauka nie idzie w Las i wiem ze tak juz zostanie u Niej.Ciekawostka dla Mnie tez jest to,ze nie kazda Jalomuzna ktora daje,dostarcza takiej Satysfakcje[i te ciary],Nie wiem dlaczego ale tak jest.Ten Artykul jest Smutny i napewno PRAWDZIWY,ale Ja nie bede odpowiadal TAM,za tych Ludzi,nigdy bym tak nie postapil,ale to Nieznaczy ze mam Sluchac czy dostosowac sie do takich Atrykulow,lub nie daj Boze.Zmienic zdanie Swoje.Wazny Jest Moj Uczynek i tylko Moj..Jak stane na Wadze na Sadzie Ostatecznym Sam..To zobaczymy co Zwyciezy;;Grzechy Moje czy Uczynki Moje..I TYM SIE KIERUJE W CALYM MOIM ZYCIU.Jestem Pewny ze Uczynki Zwycieza.

    • Józef,przecież ja w 100% wierzę,że to jest prawdą.Zaczynam dzień od czytania świadectw i dzięki tej stronie odmawiam 2 nowennę pomp.Pierwsza intencja się spełniła i też umieściłam swiadectwo na tej stronie.Ale Ty to tak naprawdę fajnie opisałeś…A co do ciarek,to nigdy takiego czegoś nie doznałam,ani nie słyszałam.Może Ty masz jakiś dar nadprzyrodzony,albo ten człowiek,który zebrał był w wielkiej potrzebie i dostałeś taki znak…Z przyjemnością przeczytam następne świadectwo napisane przez Ciebie.Zyczę wszystkiego dobrego,dla Ciebie i Twoich bliskich osób.Z Panem Bogiem

      • Jak dawalem temu Potrzebujacemu,przez chwile pomyslalem,ze jest Jednym z Nielicznych co nie sa Pijani itp.Moze dlatego??Nie mam pojecia,nie od wszystkich tak Jest,Moze Moja Szczerosc datku??Nieraz daje sie odruchowo,bezmyslnie!Nie chce Filozofowac,ale dobry uczynek jest dobrym uczynkiem,nikt mi tego nie Zabierze,a dla Mnie to nastepna Cegielka do Zbawienia!Nadprzyrodzona Sila[o ktorej Pani Pisze]???Nie sadze,Ale jestem pewny ze Ktos czuwa i nie daje Mnie Skrzywdzic.Wracalem z Corka z Niemiec,Przysnelem i wjezdzalem juz pod Cysterne TIR-a,Ktos/Cos Mi przed oczyma zrobil taki Pstryk,[jak sie zdjecie robi] Obudzilem sie i w ostatniej chwili odbilem i Sie uratowalismy,Zmielilo by Nas!To tylko jeden z przykladow.Zycze wszystkiego dobrego dla Pani i rodziny.Z Panem Bogiem.

  6. Ja idac Swoim Losem ktory Mnie Spotkal nigdy nawet przez sekunde nie zwatpilem gdy spotkalem Nowenne Pompejanska.Ze cos moze wyjsc nie tak,o co Prosze Krolowa Rozanca Swietego,moze sie nie Spelnic Nie po to spotkaly sie nasze drogi aby tak Myslec!Ja odmawiajac Zdrowaski nie nudze sie bo to niemozliwe.Ja pragne je odmawiac bo odmawiam Je w intencji Osoby ktora bardzo kocham[ale jeszcze nie mialem Mozliwosci Jej przytulic do Siebie bo Pracuje daleko od Niej ,i tak to sie wszystko potoczylo ze ta milosc jest na odleglosc ale Niepodwtarzalna!]Jest to milosc do Wnuka.Ja bedac w drodze Swojego Zycia! Ale jeszcze przed spotkaniem z Nowenna Pompejanska,Mialem zdarzenie[w tamtym momencie nie wiedzialem ze to jedno z tych ktore mnie prowadza do KRS!Opowiem wam o tym dla Otuchy i Wiary;;;;;;Jechalem do pracy bylem na chorobowym,nie mieli czym wrocic z pracy[samochod Im sie zepsul]Musialem Pojechac 22mile aby ich przywiezc ,w tym Moja Zone!Jadac Sobie autostrada poczulem smrod w samochodzie saczyl sie dym,Myslalem ze to z pola,byla piekna kwietniowa pogoda,cieplo otworzylem okno patrze na laki ale tam nic sie nie pali jak w Polsce Ogniska,a w aucie mam dym,zamknalem okno i zrozumialem,ze dymi przez wentylacje ktora wdziera sie do Auta,zaczyna smierdziec i coraz wiecej dymu,Zrozumialem ze to Ja! Zaczynam sie palic!!Musze zaznaczyc za na przednim Lusterku zawsze mialem rozaniec zawieszony,ten Ktory Dostalem od Niemca w Prezencie!Dalem kierunkowskaz w lewo i zaczelem zjezdzac na pobocze udalo Mi sie Szczesliwie Zjechac auto sie juz palilo,lekkie jezyki ognia wydobywaly sie spod maski,Wyskoczylem z auta i wylecialem na zewnatrz nie wiedzialem co Zrobic w pierwszej chwili,polecialem do Bagaznika z tamtad Wyciagnelem narzedzia ktore wozilem.i taki Boks Lodowke w nim mialem Piwo dla kolegow i Wodke ktora Im sprzedawalem.[w tamtym czasie jeszcze pilem].i odlecialem z tym na Pobocze!! Wykrecilem Numer 112 i cos tam Mowilem po Niemiecku [bo Angielskiego nie znalem w tamtym czasie] na jakiej Autostradzie Jestem numer i najblizszy zjazd numer.Wiedzialem te numery, bo dojezdzalem wczesniej Nia do pracy.Auto sie palilo ale jeszcze nie Mocno..buchal plomien spod Maski z przodu jeszcze szyba przednia nie pekla!Mi sie przypomnialo ze na Lusterku wisi Moj Rozaniec[ktory dostalem od Niemca].Nawet przez chwile nie zastanawialem Sie jak Mam postapic szybko podlecialem do Auta otworzylem drzwi i w ostatniej chwili [nie probowalem go otplatywac bo nie bylo szans]ale wyrwalem te Lusterko z tym rozancem i odlecialem od Plonacego auta!Srazacy ktorzy dojezdzali w tym momencie Pukali sie w czolo Pokazujac Mi jaki jestem Glupi.Dojechala policja.Ja nie znajac Jezyka nie moglem sie porozumiec,Skontaktowalem sie z Moim ubezpieczycielem powiedzialem co jak i oni juz nawiazali kontakt ze sluzbami.Tlumaczac to co mialem do Powiedzenia.Podziekowali Mi przez Nich,ze Zdazylem Zjechac ze nie Zrobilem Karambolu,a policja ktora sprawdzala Moj pojemnik w ktorym znalezli wodke i piwo[mysleli ze jade na urlop]powiedzieli ze teraz sie moge napic to zaczelem pic dopoki nie sciagneli mnie z autostrady,po zgaszeniu pozaru!Zawiezli na jakis parking,skad zabrali mnie pozniej kumple kompletnie Pijanego!Dzisiaj odmawiam Nowenne Pompejanska,na tym Rozancu!!Odmowilem Pokute zadana przez Spowiednika ktora Dostalem na spowiedzi,na ktora Poszlem po 30 Latach!Jestem Pewny ze te zdarzenia Mialy jakis cel??Ze spotkalismy sie po latach wszyscy Razem;; Ja,Maryja,Wnuk,Krolowea Rozanca Swietego,poprzez Jej Nowenne Pompejanska[teraz to Wiem w tamtym momencie Niewiedzialem]Dlatego gdy Dowiedzialem sie ze ma Intencje nie Wachalem sie ani Sekundy!!To Musi zadzialac i Moj Wnuk [Wyzdrowieje na 100 % ]bo w takiej intencji sie Modle dzisiaj. Jestem na 40-stym dniu Nowenny i dziekuje Maryji Pompejanskiej ze Dala Mi taka Mozliwosc[nie negujac Lekarzy Oczywiscie].Nie Mam Zwatpien!!Mam Pewna Wiare,od ktorej sie nie Ugne!Za duzo sie wydarzylo aby Mial Zwatpic!To diabel ma zwatpic i przegrac w Tej Modlitwie i Grze,ktora prowadze Rozancem Swietym ,Nowenna Pompejanska z Krolowa Rozanca Swietego!!Ozdrowienie Wnuka bedzie swiadectem ze TO MY Wygralismy ta Walke!!!Trzymajmy sie na wspolnej drodze Nowenny Pompejanskiej ktora sie rozwija na Swiecie i Zwyciezy.Jezeli doznamy Lask to Znak ze Zwyciezylismy Wiara i Modlitwa ktorej tak naprawde nie Pojmujemy,ale i nie Musimy!!Wystarczy Mocna Wiara!Postanowienie!!A Maryja Nigdy nas nie Opusci!Wnuk Zdrowieje i Moja Wiara Zdrowieje ZA CO DZIEKUJE Krolowej Rozanca Swietego i Za Nowenne Pompejanska!!Jak Skoncze Nowenne to sie jeszcze Spotkamy???Wiem Juz [jaka intencje bede Mial w Nastepnej Nowennie].Z Bogiem.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!