Agnieszka: Łaski i opieka Matki Najświętszej – dziękuję za te dary.

Zacznę od otwartości oczu i serca na potrzeby innych. To tutaj zaczyna się przemiana w każdym z nas. Widzieć więcej i wyciągać wnioski ze swoich czynów. To, jak działamy każdego dnia ma wielki wpływ na to, jakie będą owoce naszych działań.
Przeczytaj całość

Gosia: Wiara

Witam... nowennę pompejską zaczęłam odmawiać z wielką wiarą ,że Matka Boża mnie wysłucha....w piersi wykryto podejrzane zmiany, strasznie się bałam,biopsja,czekanie na wyniki...wszystko zawierzyłam Matce Pompejskiej...Przeczytaj Gosia: Wiara
Przeczytaj całość

Yolla: Uwolnienie od lęków

Już dawno zabierałam się za napisanie tego świadectwa. Odmawiając Nowennę Pompejańską otrzymałam wiele łask przede wszystkim spokój ducha ,zaczęłam coraz mocniej wierzyć w Boga . O Nowennie dowiedziałam się przypadkiem od mojej cioci ale jeszcze wtedy nie myślałam żeby ją zacząć odmawiać.
Przeczytaj całość

K: Byliśmy wspólnie na rekolekcjach. Dziękuję Bogu za ten cud!

Moja pierwszą Nowennę Pompejańską zaczęłam odmawiać...bo nie zostało mi juz nic innego. A co tam... spróbuję - pomyślałam, zachęcona świadectwem kobiety w podobnej do mojej sytuacji. Jesteśmy młodym małżeństwem, ale mimo tego w naszych relacjach pogubiliśmy sie bardzo, nie potrafiliśmy dogadać i mijaliśmy każdego dnia. W kłótniach padały słowa o rozwodzie. Jednym słowem beznadzieja.
Przeczytaj całość

Magdalena: Wyjście z grzechu nieczystości

Jako dorosła kobieta zaczęłam szukać modlitw, które pomagają w walce z grzechem nieczystości. Znalazłam "Nowennę Pompejańską". Zaczęłam ją odmawiać na początku stycznia 2015 roku. To były najbardziej pamiętne dwa miesiące mojego życia.
Przeczytaj całość

Bożena: świadectwo uzdrowienia

Dzien dobry wszystkim tutaj zgromadzonym !
Chcialam tutaj zlozyc swoje swiadectwo uzdrowienia mnie z fobii spolecznej przed ludzmi, ktora odczuwalam od wielu lat gdy sie znajdowalam w towarzystwie ludzi caly czas drzaly mi rece przed nimi. Mialam wrazenie ze kazdy na nie patrzy jak sie one trzesa i caly czas sie skupialam nad nimi. Mialam natarczywe mysli i leki dotycz. moich dloni ze sobie one nie poradza gdy bede musiala proste czynnosci fizyczne przed ludzmi wykonywac. Dzieki Naszej Wspanialej Matce z Pompejow odzyskalam spokoj ducha i pewnosc siebie, ze moje dlonie moga sie normalnie zachowywac tylko to tkwii w mojej psychice. Ale dzieki codziennej modlitwie czulam opieke i sile ktora mi Matka Rozancowa codziennie zsylala. Przez modlitwe miialam pozytywne myslenie do swiata, juz sie tak wszystkim nie stresowalam, zaufalam Kochanej Matulii. W trakcie odmawiania rozanca wiele lask na mnie splynelo. Chlopak otrzymal praca dobra w firmie gdzie chcial pracowac. Udalo nam sie szybko znalezc mieszkanie za granica co trzeba czekac 2-3 miesiace w miejscu gdzie sie staramy o mieszkaniu. A my bedziemy czekac tylko 1 miesiac na to mieszkanie. Poza tym po zakonczeniu 11 sierpnia nowenny otrzymalam na drugii dzien oferte pracy na ktora czekalam. Teraz bede odmawiala nowenne w intencjii pracy zebym sobie w niej poradzila i ja miala caly czas. Ponadto otrzymalam laske czytania pisma swietego. Do tad nie czytalam tak Pisma a w ostatnim czasie przeczytalam cale Pismo dla dzieci co prawda moj brat je dostal na Komunie Sw. Ale byly w niej najwazniejsze historie Nowego i Starego Testamenstu. Dziekuje Ci Matko z Calego Serca, ze wysluchalas mojej prosby i mnie uzdrowilas. Jestes Kochana.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Bożena: świadectwo uzdrowienia"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Apostoł Różańca
Gość
Apostoł Różańca

Chwała Maryi!

Ligia
Gość

Cieszę się, że zamieściłaś swoje świadectwo. Było mi bardzo potrzebne – właśnie teraz. Bo ja chociaż nigdy nie miałam fobii społecznej, mam problemy z relacjami z ludźmi. Ponadto, chociaż jestem w trakcie odmawiania nowenny, dochodzą wciąż nowe wątpliwości i zaraz obawy, że moja intencja nie zostanie wysłuchana z powodu niedowiarstwa i mędrkowania. Do tego męczy mnie smutek. Dostałam kilka fragmentów z Pisma i sama na namiocie spotkania ze wskazówkami, żebym przestała się smucić. Ale nie wiem jak. To silniejsze ode mnie…

maika
Gość

Świadectwo piękne….jak wszystkie, ktore tutaj są. Jedno mnie niepokoi- mieszkasz z chlopakiem za granicą jeśli dobrze zrozumiałam co jest wbrew naszej wierze…. chyba że mieszkacie razem jak „brat z siostra”. Jeśli nie to mam nadzieję, że Maryja poprowadzi Was właściwymi ścieżkami i zawrzecie sakramentalny związek małżeński, czego Wam życzę .

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!