Agnieszka: Nie traćcie wiary

Chciałabym złożyć świadectwo dla tych, którzy wątpią w skuteczność tej nowenny lub mają problem z jej dokończeniem. Trzykrotnie zbierałam się do jej odmówienia aż w końcu się udało!!!

Prosiłam o łaskę dobrego męża. Podczas gdy praktycznie wszyscy moi znajomi i przyjaciele zakładali rodziny ja cały czas byłam sama. Na samą myśl kolejnego wesela w rodzinie i nieustającym problemie z kim mam na nie iść aż chciało mi się płakać.
Po zakończeniu nowenny nie od razu moja prośba została spełniona i trwało to jakieś 2 lata, ale dziś widzę ile istotnych zmian nastąpiło w moim życiu, które to w bardzo znaczący sposób przygotowywały mnie do małżeństwa. Spotkałam tego jedynego o jakim zawsze marzyłam. Zostaliśmy parą od 19 marca – święto Św. Józefa (opiekuna rodzin), którego również prosiłam o wstawiennictwo. Dziś wiem, że poprawę relacji rodzinnych również zawdzięczam Matce Boskiej, bez której to nie byłabym w stanie otworzyć się na nowych ludzi i miłość. Najukochańsza Matka i św Józef zrobili więcej niż ja sama byłam w stanie sobie nawet wymarzyć…

Nie traćcie wiary i wiedzcie że odmawiając tą nowennę solidnie i do końca możecie być pewni że zostaniecie wysłuchani i otrzymacie wszelkie potrzebne Wam łaski.

Szczęść Boże

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

29 komentarzy do "Agnieszka: Nie traćcie wiary"

Powiadom o
avatar
E.
Gość

Agnieszko, to ostatnie zdanie. Przez chwilę miałam wrażenie, jakby to sama Najukochańsza Matka je do mnie powiedziała. Życzę ci wszystkiego najlepszego. Szczęsc Boże 🙂 i oczywiście Chwała Panu 🙂

paula
Gość

Aga słóńce,a widzisz 😀 Mateńka Nasza Ukochana nie zostawia nas samych!! Gratuluje Ci bardzo 🙂

Dagna
Gość
Dziękuję za to świadectwo. Ja ukończyłam Nowennę w sylwestra tego roku, również w tej samej intencji. W ostatnim czasie poznałam dużo fajnych facetów, mam wrażenie, że mężczyźni bardziej zwracają na mnie uwagę. Jednak jakieś 2 miesiące temu, poznałam chłopaka, który jak się wydaje jest totalnie nie dla mnie, widziałam go zaledwie 4 razy i się zakochałam. Zakochałam bez opamiętania, pierwszy raz od niepamiętnych czasów coś takiego czuję. Jest to niestety uczucie nieodwzajemnione, chociaż on dziwnie się zachowuje wobec mnie – ucieka, unika, robi na złość. Nie wiem co o tym myśleć, prosiłam o zakochanie i je dostałam, Nie myślałam, że… Czytaj więcej »
Ala
Gość
Jeśli jesteś kobietą atrakcyjną to może być, że on nie chce uchodzić z takiego co się za Tobą ugania, bo myśli że masz takich na pęczki. Może to jakiś trochę zarozumiały facet, znałam takie przypadki. ale może też jak się poznaliście to on traktował to tylko jako znajomość, a teraz myśli że chcesz czegoś więcej a on nie. tak czy siak, raczej tego typu zachowanie to rodzaj zainteresowania drugą osobą. Poważnie. wiem,że to brzmi jak paradoks. nie wiem tylko czy to pocieszenie. po prostu mężczyzna, który nie ma jakichś myśli zwiazanych z Tobą zachowywałby się zwyczajnie, naturalnie, jak kolega po… Czytaj więcej »
Ania
Gość

Dagna, faktycznie zachowanie troche na pozioomie przedszkolaka, wiec moze poprostu to jeszcze nie ten?

Dagna
Gość
Dziękuję za odpowiedź. To bardzo ważne dla mnie. Nie uważam się za ślicznotkę, chociaż staram się dbać o siebie i jestem pewna, że mam dobry gust więc źle chyba tez ze mna nie jest 😉 Powiedziałabym raczej, że to on należy do rzeszy przystojniaków, chociaż mi osobiście bardziej spodobał się z osobowości. Był bardzo czarujący, spędziłam z nim piękny weekend. Mówił mi bardzo miłe słowa, zachowywał się jak gentlemen z filmu rodem, widziałam że jest zainteresowany. Lecz za chwilkę powiedział,że nie chce się z nikim wiązać. Byłam pewna, że się odezwie, nie latałam za nim…. a on nie dzwoni, nie… Czytaj więcej »
Dagna
Gość

muszę dodać jeszcze,że trochę czuje się winna, bo od początku wmówiłam sobie, że facet jest zbyt przystojny jak dla mnie i zbyt mądry … a ja taka szara myszka i że lepiej będzie jak sama nie podejmę żadnej inicjatywy. Parę razy podczas tego weekendu, dawał mi różne sygnały, które ja obracałam w żart. Chciałabym przestać bać się miłości, bać się być z kimś i uwierzyć w siebie, że jestem warta takiego faceta. Dodam, że nigdy nie byłam w związku z nikim.

Ala
Gość
Rozumiem, to trochę teraz wygląda na obrażenie. Załóżmy, że ten ktos dawał sygnały, których Ty nie odczytałaś w porę albo nie zareagowałaś z inny7ch przyczyn. ja kiedyś nie odpowiedziałam w porę na sygnały i pech, że akurat ten ktoś był trochę powiedzmy drażliwy na swoim punkcie, albo zarozumiały, nie wiem jak nazwać. efekt był podobny jak u ciebie, że tamten i unikał ale w taki dziwny sposób, żebym to jakby odczuła. Nie opiszę tu sytuacji, szkoda miejsca, ale gdyby chciał zwyczajnie uniknąć to by szedł np. inna droga, a nie tak, żebym ja to zobaczyła i żeby mi było przykro.… Czytaj więcej »
Luna
Gość

Droga Dagno, wybacz moje być może wścibskie pytanie: czy owy czarujący mężczyzna nosi inicjały M.M.??? Twój opis jego osoby jest niemal tożsamy z charakterystyką mężczyzny, którego było mi dane poznać rok temu… Pytam ponieważ chciałabym rozwiać wątpliwości jakie kłębią się w mojej głowie 😉

Waldi
Gość
Do Dagny: Nie wiem czy dobrze Ci doradzę, ale spróbuję. Prawdziwy facet powinien kierować się prostotą. Jeśli np. by mi na tobie zależało to bym o tym powiedział, a nie jakieś kombinacje i podchody lub uniki. Coś jest nie tak z tym gościem, może tylko chce Cię przelecieć i zostawić. Musisz uważać, faceci dużo mówią komplementów na początku znajomości, a później jak zdobędą dziewczynę, i o tym zapominają. Kobieta lubi być doceniana, adorowana i kochana non stop, a nie tylko przez początek znajomości. Faceci muszą o tym pamiętać szczególnie mężowie. Najlepiej przy najbliższej okazji pogadaj z tym gościem i niech… Czytaj więcej »
radzaca
Gość
radzaca

A mnie się wydaje, że po prostu za dużo sobie wyobrażasz, a ten mężczyzna/chłopak niczego od Ciebie nie chce. I po prostu widzi, że chciałabyś czegoś więcej i jednak odbierał Twoje zachowanie za nachalne. Z mężczyznami tak bardzo często jest. Moim zdaniem powinnaś go sobie po prostu odpuścić, bo nie da się budować związku na nieodwzajemnionym uczuciu.

Ala
Gość

być może, niepotrzebnie w takim razie spędzał z nią weekend i narobił jej ewentualnych nadziei. Oczywiście pewnie mu się odwidziało, i jak tu mówić, że to kobiety nie wiedzą czego chcą? 😉

Emilia
Gość
Emilia

Wspaniałe świadectwo dzięki któremu zrozumiałam, że warto wierzyć i czekać na prawdziwą miłość i tego jedynego 😉 Nowennę skończyłam odmawiać 14 lutego, a do tej nadal jestem samotna. Ciężko jest nie tracić nadziei kiedy wszyscy znajomi odnaleźli już swoje drugie połówki, a ja nadal nie mam chłopaka….

Dagna
Gość

LUNA: nie jego inicjały to nie M.M. Wiesz pewnie dużo mężczyzn się zachowuje w ten sam sposób.

Dagna
Gość

A czy mogę ja teraz zapytać w jaki sposób zakończyła się Twoja znajomość z czarującym M.M?

magda
Gość

Agnieszko dziękuję Ci za Twoje świadectwo. Muszę przyznać że się popłakałam ze wzruszenia. Ja skończyłam odmawiać NP nie dawno również w intencji miłości i poznania dobrego męża. Co prawda na kilka dni przed zakończeniem poznałam pewnego chłopaka ale nie wiem kim on jest? tzn czy to ten od Maryi?jak to poznać? modlę się o mądrość i dobre rozeznanie. Dołączyłam również Nowennę rozwiązującą węzły…
Wydaje mi się że z pokorą serca muszę oczekiwać znaku z nieba? Maryja mam nadzieję, w odpowiednim czasie pokieruje nami.
Życzę wam kochani wszystkiego dobrego i opieki MB na każdy dzień:)) chwała Panu :))

Luna
Gość
Dagno, cieszę się, że nie padłyśmy „ofiarą” tego samego mężczyzny 😉 Zdaję sobie sprawę z tego, że wielu mężczyzn zachowuje się w podobny sposób chcąc zdobyć kobietę, jednakże niewielu z nich cechuje zarazem wysoki poziom inteligencji, elokwencji i kultury osobistej. Bardzo przystojni i wykształceni dżentelmeni, szarmanci o ww. cechach stanowią niestety ewenement wśród płci przeciwnej. Jeśli chodzi o moją znajomość z M.M., to nie zakończyła się ona pomyślnie, co nie znaczy, że Twoja musi mieć podobny obrót sprawy. Zdradzę Ci kilka szczegółów mojej historii, ponieważ chciałabym Ci w jakiś sposób pomóc, a nie chciałabym udzielać rad (myślę, że nawet nie… Czytaj więcej »
Ala
Gość
Realistycznie patrząc ten przykład diametralnie różni się od sprawy Dagny. Przetańczenie nocy to co innego niż spędzenie weekendu z kimś. W dodatku zrozumiałam, że „czarujący” rzekomy oszust sercowy (skoro są „ofiary?) nie nagabywał później ani nie robił dziwnych rzeczy jak np. ucieczki czy robienie na złość. Tu wyraźnie widać, że może facetowi się dziewczyna spodobała a potem już jakieś cechy nie i juz. Nie wiedze tu żadnej jego winy. Czasem każdy szczegół jest ważny, nawet w waszych rozmowach, czego nie wiemy my tu na forum. do Dagny: konkretnie przecież chodziło Ci o taki problem, że jak traktować np. to, że… Czytaj więcej »
patrycja
Gość
patrycja

Witajcie Lena jakbym czytała o sobie i swojej. Historii ,jestem tu nowa z chęcią chcialabym porozmawiać z Toba

Dagna
Gość
Wiesz, jeśli mam być szczera, to znam jednego chłopaka o inicjałach M.M, i mimo, że nie jest to ten MÓJ, był do niego bardzo podobny. Taki jaki opisujesz. To były chłopak mojej przyjaciółki. Ciekawe czy świat jest aż tak mały?? Dodam, że był on strażakiem. Wszystko co napisałaś idealnie opisuje moją sytuację. Jestem wymagająca i czekam na prawdziwą miłość, która związana będzie z EMOCJAMI i ogromem wewnętrznych uczuć i przeżyć. Znam bardzo dużo fajnych chłopaków, z którymi pewnie mogłabym stworzyć super związek, jednak ciągle mi czegoś brakuje, ciągle poszukuję szczęścia. Obawiam się jednak, iż mogę się na tym przejechać, zostać… Czytaj więcej »
Dagna
Gość

Myślę, że Ala najbardziej zrozumiałą o co mi chodzi. Dokładnie, nasza psychika po zakończeniu TEJ MODLITWY w TAKIEJ intencji, jest bardzo wybujała. Dlatego ciężko jest mi teraz odczytywać różne sygnały. Pewnie normalnie dawno dałabym sobie spokój z lataniem za panem X, jednak w obecnej sytuacji zastanawiam się, czy to nie ten jedyny ZESŁANY^^, o którego powinnam się bardziej starać. Wiem, że to głupie, ale chyba rozumiecie o co mi chodzi.

Ala
Gość
Dziękuję. jednak nie rezygnuj Dagna. Ja np. mam taki efekt NP (nie tylko jeden) że przestałam się przejmować co kto o mnie pomyśli i co na czymś stracę. tak więc nic nigdy nie szkodzi działać. Jeśli więc masz jakis kontakt do niego to za jakiś czas się skontaktuj. Każdy zasługuje na szansę, bo zmienić zdanie można o osobie nawet wiele razy. Po pewnym czasie jest jednak wyjątkowo trudno kiedy on może myśleć, że Cię uraził. To po prostu ciekawe wiedzieć jak taki ktoś może zachować się po jakimś czasie, kiedy powiedzmy sam zobaczyłby swoje wady czy zalety innej osoby. Jak… Czytaj więcej »
Luna
Gość
Dagno i Patrycjo, służę Wam wsparciem, bo doskonale wiem przez co przechodzicie… Ja już na szczęście mam to za sobą. Nie czekam na M.M. Czekam na wielką, szczerą i odwzajemnioną miłość, a właściwie, to zamierzam wyjść jej niebawem na spotkanie 😉 Na potrzebę naszej korespondencji utworzyłam skrzynkę e-mailową o adresie: luna7155@gmail.com. Piszcie śmiało, a ja obiecuję, że w wolnym czasie, którego niestety obecnie mam bardzo mało, na pewno Wam odpowiem. Jedyne o co proszę, to o cierpliwość 😉 Dagno, Twoja przyjaciółka może spać spokojnie – mój M.M. jest specjalistą w dziedzinie finansów. Rozumiem Twoje obawy dotyczące samotności, choć ja takowych… Czytaj więcej »
Ala
Gość
Luna, nie mam odmiennego zdania, po prostu Ci wierzę, przecież opisujesz swoją sprawę której ja nie znam. Ja też czasem spotkałam się z podobnymi zachowaniami, a każdy „przypadek” był inny. Jednak w paru przypadkach była kwestia mojego niedostatecznego zainteresowania danym panem, robiłam wrażenie, że to ma być koleżeństwo, a ten ktoś liczył na coś innego. dziwne dla mnie tylko było, jak mężczyźni się obrażają na takie małe zainteresowanie sobą zamiast po prostu w jakiś inny sposób zwrócić na siebie uwagę. np. takie sprawy coś jak zachowanie itp. uważałam, że mogły się też nie podobać bo takie znam z autopsji, nie… Czytaj więcej »
Dagna
Gość
Ala dokładnie tak mam zamiar zrobić. Wiem, gdzie go spotkać więc muszę trafić na okazję, aby z nim porozmawiać. Luna Twoje słowa są dla mnie wielkim pocieszeniem, bo moje przyjaciółki mówią mi, że zbyt wymyślam i szukam jakieś miłości od pierwszego wejrzenia, która nie istnieje. Ja jednak jestem innego zdania, twierdzę, że są na świecie ludzie dla siebie stworzeni i związek z rozsądku, to tak jak mówisz byłaby porażka. Facet w którym się tak zakochałam, mówił mi rzeczy i czynił gesty o których nie zapomnę nigdy. Mimo, że czułam się przy nim malutka jak okruszek i chyba nawet głupiutka, zakochałam… Czytaj więcej »
Luna
Gość
Witajcie po tygodniowej ciszy! 🙂 Dagno, cieszę się, że Cię pocieszyłam 🙂 Na pokrzepienie przesyłam link do świadectwa dotyczącego wielkiej spełnionej miłości, na które natknęłam się kilka m-cy temu: http://www.swietyjozef.kalisz.pl/Swiadectwa/21.html Wiara czyni cuda!!! Oczywiście nie możemy być bierni i bezczynnie czekać aż miłość sama zapuka do naszych drzwi!! Dlatego działaj!! 🙂 Ryzykujesz jedynie rozczarowaniem… Myślę, że gorsze jest jednak życie w niepewności, niewiedzy… Mam nadzieję, że Twoja historia zakończy się happy endem, czego Ci z całego serca życzę!! 🙂 Ala, z Twojej wypowiedzi wywnioskowałam, że Panu M.M. nie spodobały się jakieś moje cechy charakteru, a nie cechy wizualne, ale nie… Czytaj więcej »
wojtek
Gość
wojtek
Witam Myślałem że ja tylko mam takie kłopoty z miłoscią, w łezami w oczach czytam świadectwa wasze nie dawno sie rostalem dziewczyna ktora pokochalem. przez pierwsze dni nie dawalem sobie rady codziennie placz przy wieczornej modlitwie czemu mam takiego pecha w zyciu, Zadzwonilem do znajomej poprosic o modlitwe za mna o dar milosci ,wtedy podsunela mi Nowenne Pompejanska, dzis miaj 15 dzien modlitwy , efekt juz jest ze moim sercu nastal spokuj , Wiem ze Matka Boża mi pomorze nie opuscie mnie. Kochani prosze was tylko jedno zebym wytrwał o jedno zdrowas, zawsze powtarzam ze wspolnocie jest sila pozdrawia wojtek
Dagna
Gość
Luna chyba naprawdę masz racje, z tym, że przypadki są tylko w gramatyce. Przeczytałam Twój post i właśnie z niego dowiedziałam się (aż wstyd), że 22 było Święto NMP. Usiadłam i chciałam sobie przypomnieć co wtedy robiłam. Niestety nic nie przychodziło mi do głowy, zupełnie zapomniałam. Wzięłam więc do ręki telefon i przejrzałam wysłane smsy i mnie olśniło. Spotkałam się wtedy z znajomymi, dzięki którym poznałam Pana X. Znajomi Ci powiedzieli mi, że poprosili Pana X o pójście na wesele z ich dobrą koleżanką, która nie miała z kim pójść. Właśnie w ten sam sposób ja go poznałam. Poszłam z… Czytaj więcej »
Ala
Gość

Dajcie znać po czasie, jak się sprawy toczą 😉

wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij