Agnieszka: PREZENT NA BOŻE NARODZENIE

Jakiś czas temu musiałam skorzystać z pomocy egzorcysty, ponieważ otworzyłam się na zło ; co roku organizowałyśmy z siostrą zabawy halloween, chodziłam na jogę, praktykowałam medytację, świadomy sen, słuchałam muzyki metalowej, gotyckiej, interesowałam się światem ciemności i śmierci... oraz długie lata żyłam w grzechu ciężkim.
Przeczytaj całość

Bożena: Ufam Tobie

Szczęść Boże Nowennę Pompejańska odmawiam bez przerwy od kwietnia 2016 roku .To chyba moja 13 nowenny w intencji uzdrowienia mojego chorego męża z choroby niedowladòw.Mimo ze mój mąż jeszcze nie wyzdrowiał przez cały czas czuję pomoc i opiekę Matki Bożej.Wiem że gdyby nie Maryja byłoby jeszcze gorzej.Codziennie czuję jej opiekę nad moją rodziną i te wszystkie cuda jakimi nad obdarza.Pierwszego marca w środę popielcową rozpoczęłam kolejną Nowennę i wtedy zły uderzył w moja 11 letnia córkę.
Przeczytaj całość

Marta: wyśmiałam wtedy to „klepanie” zdrowasiek

Mam nadzieję, że to świadectwo komuś doda nadziei i otuchy.
Przeczytaj całość

Rafał: Wyprosiłem pracę

Na nowennę natknąłem się kilka razy, zawsze jednak wydawała się ponad moje siły. Nie wyobrażałem sobie odmówienia 15 tajemnic różańca jednego dnia. Przyszedł jednak gorszy moment w moim życiu. Obroniłem inżyniera, postanowiłem nie kontynuować studiów magisterskich. Potrzebowałem zmiany. Chciałem pracować
Przeczytaj całość

Renata: Uzdrowienie dziecka z choroby nowotworowej

Od samego początku odmawiania Nowenny Pompejańskiej czujemy pomoc i łaskę Matki Bożej Pompejańskiej. Otrzymaliśmy od Maryi największą łaskę-cud uzdrowienia naszej córeczki.
Przeczytaj całość

Sylwia: Wierzę i widzę jaką moc ma ta modlitwa

Witam, dojrzałam w końcu do podzielenia się swoim świadectwem. Z góry przepraszam, jeśli nie będzie ono zgrabnie napisane, ale tyle chce powiedzieć, że nie wiem czy uda mi się to zebrać w słowa. Ale zacznijmy pokolei. Obecne nowenny, które odmawiam nie są pierwszymi. Pierwszą nowennę jaką odmówiłam, nie spełniła się, ale już po kilku dniach wiedziałam, że źle sformułowałam prośbę i chociaż kontynuowałam tą nowenne to już w jej trakcie zaczęłam kolejną, tym razem z intencją lepiej sformułowaną. Nie chce tu pisać o tym o co prosiłam, bo niektórzy nie potrzebnie krytukują nasze prośby, ale nie chodzi o to o co prosimy, a ono, że Bóg nas wysłuchuje. Tak więc pierwsza moja nowenna nie została wysłuchana, ale już kolejna (odmawiana równocześnie z pierwszą), jeszcze przed końcem części błagalnej zaczęła przynosić bardzo konkretne owoce. Obie nowenny udało mi się szczęśliwie zakończyć, chociaż nie raz miałam ochotę rzucić wszystko i zaprzestać się modlić skoro i tak ułożyło mi się tak jak tego chciałam. Ale wytrwałam. Kolejną nowennę kończę za kilka dni. Już w trakcie zostałam wysłuchana, a teraz spełniła się ona dokładnie tak jak o to prosiłam. Ostatnią moją nowennę zaczynałam 2 razy, za każdym razem wytrwałam kilka dni, a później mówiłam Bogu „jest ok, nie zepsuje tego, ale nie mam już siły się modlić”. W tym czasie byłam bardzo niespokojna, targały mną różne emocje, zwłaszcza te negatywne, byłam ciągle zdenerwowana, nie mogłam skupić na niczym myśli. Jakoś wszystko udało się w miarę poskładać, ale ciągle czułam wewnętrzny głos mówiący odmów nowennę. I tak bez większego wybuchu w moim życiu, zaczęłam odmawiać nowennę w intencji, która jest dla mnie bardzo ważna, a jednak którą przerwałam już 2 razy. Tym razem zaparłam się i muszę ją skończyć. Ale od kąd zaczęłam odmawiać tą nowennę, ogarnął mnie błogi spokój. Moje myśli nie są tylko negatywne, trudne dla mnie sytuacje potrafię sobie wytłumaczyć dość racjonalnie, a nie tak jak do tej pory emocjonalnie. Widzę zmianę w sobie. Ta nowenna nie została jeszcze wysłuchana, chociaż ja powtarzając „nie moja wola Panie, lecz Twoja niech się stanie” zawierzyłam i ufam, że i tym razem zostanę wysłuchana. Wierzę i widzę jaką moc ma ta modlitwa, ale mimo tego ciągle bombarduje niebo także innymi modlitwami, powtarzając wciąż chyba sama do siebie „dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego”. Tak więc ufajcie i módlcie się, a jeśli tylko wasze prośby są zgodne z wolą Boga to zostaną spełnione. Pozdrawiam Sylwia

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Sylwia: Wierzę i widzę jaką moc ma ta modlitwa"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Agnieszka
Gość
Agnieszka

Szczęść Boże, taka myśl dzisiaj mi przyszła , jakby mi ktoś kazał odmawiać nowenne za pokój na swiecie,.Myślę że bardzo dużo modlitwy potrzebne za pokój potrzeba, Czy ktoś dołaczy się od jutra i zacznie ze mną odmawiać nowenne za pokój na świecie,myślę że Mateczka tego chce i wysłucha nas.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!