Pati: Matuchna była przy mnie bardzo blisko cały czas

Miałam ogromne problemy mieszkaniowe przez moje zaniedbanie mogłam wylądować na bruku.Mój spowiednik zabronił mi już odmawiać pompejańską nowennę(ponieważ mówiłam jedna po drugiej) i nie wiedziałam co zrobić.Maryja wiedziała że nie złamię posłuszeństwa i sama za rękę zaprowadziła mnie do spowiednika(mały cud ponieważ nie było możliwości go w tym dniu spotkać)poprosiłam księdza o zwolnienie z tego zakazu ponieważ jestem w bardzo trudnej sytuacji.Ksiądz pozwolił i kamień z serca mi spadł.Matuchna była przy mnie bardzo blisko cały czas za co jej jestem wdzięczna z całego serca.Otrzymałam tyle łask codziennie że ich nie opiszę bo książka powstanie.Z mieszkaniem się wyjaśniło i ustabilizowało.Nie zostałam wyrzucona i spokojniej żyję.Jeszcze kilka spraw zostało do załatwienia ale ja wiem że matuchna nie pomaga tylko w czasie odmawiania ale także i po jej odmówieniu i zawsze do końca.Dziś i wczoraj oddałam mszę dziękczynną (popłakałam z wdzięczności ) ponieważ wczoraj skończyłam nowennę.Zostawiłam mój różaniec u stóp figury Królowej Różańca Św. dziękując za wyproszone łaski (prosząc aby przyprowadziła osobę która będzie go potrzebowała) aby za jego przyczyną pomogła tej osobie jak i mi pomogła.Dziękuje mojej ukochanej mamie w niebie za wszystko co dla mnie robi!!!Niech będzie Bóg uwielbiony a jego imię niech sławić będą wszystkie narody!!!Amen

Opt In Image
Nie przegap zadnego swiadectwa!

Zapisując się do biuletynu będziesz otrzymywać co tydzień, w piątek, powiadomienia o nowych, wspaniałych świadectwach, przysyłanych przez naszych Czytelników! Wystarczy wpisać poniżej swoje imię oraz adres e-mail. Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

4 myśli na temat „Pati: Matuchna była przy mnie bardzo blisko cały czas

  1. Wiara i modlitwa czynią cuda możliwym staje się wszystko co było niemożliwe w naszej wierze powinniśmy być wytrwali i ufni bo jeżeli tego nam będzie brak to niczego nie osiągniemy w moditwie a więc do dzieła módlmy się tak jakby wszystko zależało od Boga a pracujmy jakby wszystko zależalo od nas , ręce przy pracy serce przy Bogu to moje motta życiowe

  2. wracam dokończyć świadectwo jak napisałam powyżej „.Jeszcze kilka spraw zostało do załatwienia ale ja wiem że matuchna nie pomaga tylko w czasie odmawiania ale także i po jej odmówieniu i zawsze do końca” matuchna i tym razem mnie nie zawiodła cała sprawa z mieszkaniem została wyjaśniona pozytywnie i stał się cud!Mam całkowicie problem z głowy i z szoku jeszcze wyjść nie mogę bo mimo ufności w matczyną troskę Maryi nie spodziewałam się że aż tak dobrze się to wszystko skończy.Chwała Maryi i Trójcy Przenajświętszej!!

A Ty co o tym myślisz? Napisz!