Magdalena: Upragniona praca!

Witam! Mieszkam w małym mieście gdzie perspektywy pracy są niewielkie a więc i moja sytuacja nie była za ciekawa mimo ciągłego poszukiwania.Pewnego dnia przeglądając strony w internecie natknęłam się na nowennę pompejańską i bardzo mnie zainteresowała a więc postanowiłam odmówić.Oczywiście prosiłam Matkę Najświętszą o łaskę pracy.Ale zły bardzo przeszkadzał nie pozwalał skupić się na modlitwie.Odmawiając nowennę miałam różne odczucia czy to w ogóle ma sens.Dni mijały i nowenna dobiegła końca a w moim życiu nic się nie zmieniło wręcz miałam wrażenie że cały świat jest przeciwko mnie, jednak zaczęłam czuć potrzebę odmawiania kolejnej nowenny co prawda w innej intencji.Teraz jestem w trakcie odmawiania 3 nowenny i możecie sobie wyobrazić jakie było moje zaskoczenie gdy dostałam telefon w sprawie pracy.Na razie jestem zatrudniona na okres próbny ale mam nadzieję że nasza Mateńka nie zostawi mnie w potrzebie i wstawi się za mną u swojego syna.Teraz jestem pewna że kolejne intencje tez zostaną wysłuchane ale Matka Najświętsza sama zdecyduje kiedy a my nie możemy poprzestać na modlitwie różańcowej bo każda choćby najmniejsza modlitwa jest miła Bogu i Matce Najświętszej.Mam nadzieję ,że wkrótce napiszę kolejne świadectwo.Szczęść Boże!

Opt In Image
Nie przegap zadnego swiadectwa!

Zapisując się do biuletynu będziesz otrzymywać co tydzień, w piątek, powiadomienia o nowych, wspaniałych świadectwach, przysyłanych przez naszych Czytelników! Wystarczy wpisać poniżej swoje imię oraz adres e-mail. Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

20 myśli na temat „Magdalena: Upragniona praca!

  1. A chciałam zapytać czy te 3 nowenny były w sprawie pracy czy tylko jedna ?.Bo ja też modlę się akurat w tej intencji i z ufnością …czekam.Pozdrawiam 🙂

  2. Daje nadzieję, ponieważ też modlę się o dar dobrej pracy i na razie, to wszystko wydaje mi się bez sensu, oczywiście ja jestem największym bezsensem… Dziękuje za świadectwo.

  3. Nowenna uczy cierpliwości i zaufania absolutnego wobec Matki Jezusa i naszej. Chcę zaznaczyć,że od Niej dostaniemy to najlepsze dla nas – warto zatem poczekać w modlitewnym spokoju i ufać . Ja jeszcze czekam. Inencje swą- praca, niosę w nowennie 3 raz . Kilka rozmów kwalifikacyjnych- porażka. lecz nie dla mnie. Obecnie staram się o pracę, którą najprawdopodobniej dostanę Praca w moim zawodzie. Jeśli jej nie dostanę czekam na coś lepszego dla mnie. Po prostu ufam i prośby do Mamy niosę nigdy mnie nie zignorowała. Ciebie również słyszy i wysłucha. Nie zgub nadziei ona jest piękna i niezbędna jak powietrze
    .

  4. co za paradoks. powinnam dziękować Bogu za pracę a ja narzekam czasem i mam z tego powodu wyrzuty sumienia:( widząc jak WY się o nią modlicie. muszę coś z tym zrobić…

  5. wiem, dziś na mszy ksiądz o tym własnie mówił.. ale tak ciężko żyć w tym świecącym materią dookoła świecie w prostocie i normalności dnia..

  6. Ty Daniel 7 lat bez pracy a ja 7 lat pracuję.. koniecznie muszę się za Ciebie pomodlić. Jutro jak pójdę rano na mszę to „zagadam ” z Maryją 🙂 na Twój temat 🙂 pozdrawiam

  7. a moja bliska mi osoba dziś wyjechala za pracą do norwegii, w kraju nie dalo rady choć studia skonczone, żona nosi pod sercem dzieciątko a tu nie ma środków utrzymania, Mateńko Pompejańska ratuj

A Ty co o tym myślisz? Napisz!