Katarzyna: Matka Boża jest miłosierna

Witam wszystkich. Chcę się z wami podzielić łaską otrzymaną za wstawiennictwem Matki Bożej. Dwa tygodnie temu zakończyłam odmawianie nowenny i łaska o którą prosiłam Matkę Bożą została mi udzielona. Modliłam się o uzdrowienie z mojej choroby. Przyznam się, że podczas modlitwy straciłam nadzięję i wiarę w uzdrowienie, moja modlitwa była bez skupienia z częstymi rozproszeniami, a jednak Matka moja kochana ją wysłuchała. Dlatego proszę Was nie tracie nadziei i zaufajcie Jej bezgranicznie. Matka Boża jest tak miłosierna, że wysłucha każdego może nie od razu, ale w tedy gdy będzie to dla nas potrzebne. Pozdrawiam Wszystkich

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

9 komentarzy do "Katarzyna: Matka Boża jest miłosierna"

Powiadom o
avatar
paula
Gość

takie wiadomości wlewają w moje serce na nowo nadzieje-to mój 41 dzień nowenny i przechodzę załamanie :/ nie mam już siły..

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Proś zatem Ducha Św. o moc wytrwałości. Ja na pielgrzymce pieszej na Jasną Górę codziennie prosiłam Pana, by mi dał dar dojścia do tronu Jego Matki. I tak się stało. A Nowennę Pompejańską odmawiam chętnie i z radością.

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Cudowne świadectwo. Nasza Matka jest tak dobrotliwa i miłościwa!

Gosia
Gość

Katarzyno, dziękuję Ci za to świadectwo- dałaś mi nadzieję. Też odmawiam nowennę o zdrowie swoje i męża i bardzo pragnę, aby Maryja mnie wysłuchała. Szczęść Boże

zofia
Gość

Dziękuję Katarzyno,za to świadectwo które dodaje mi otuchy.Bo moje modlitwy,też są bez skupienia i z rozproszeniami i czasem wydaje mi się,ze to nadaremno.Ale naprawdę nie potrafię inaczej

Barbara
Gość
Barbara

Zofio.Nowennę Pompejańską odmawiam drugi raz.Dość często coś staje mi na przeszkodzie.A to ktoś przeszkodzi,a to jestem rozkojarzona,a to usypiam z Różańcem w ręku…Jednak dalej trwam na modlitwie/jestem od 3-ch dni w części dziękczynnej i muszę wytrwać! Matka Boska mnie wysłuchuje!Niemożliwe staje się możliwym!Jestem Jej ogromnie wdzięczna!

agnieszka
Gość
agnieszka

Jestem, wierzę, trwam i nie poddam się!!!

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Dziękuje bardzo wa wszystkie komentarze. Bardzo się cieszę, że dzięki mojemu świadectwu podniosłam Was na duchu, właśnie o to mi chodził bo sama wiem jakie to ważne. Życzę wszystkim wytrwałości i nieustającej nadzieji.

Sylwia
Gość
Sylwia

Odmawiam Nowennę po raz pierwszy, do połowy sierpnia….OD 2 lat choruję na infekcje dróg rodnych, w tym roku bakterie przeszły na męża, nikt nie chce nam pomóc, leki nie przynoszą skutku, a pieniędzy ubywa…. Wierzę resztkami sił….

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij