Katarzyna: Matka Boża jest miłosierna

Witam wszystkich. Chcę się z wami podzielić łaską otrzymaną za wstawiennictwem Matki Bożej. Dwa tygodnie temu zakończyłam odmawianie nowenny i łaska o którą prosiłam Matkę Bożą została mi udzielona. Modliłam się o uzdrowienie z mojej choroby. Przyznam się, że podczas modlitwy straciłam nadzięję i wiarę w uzdrowienie, moja modlitwa była bez skupienia z częstymi rozproszeniami, a jednak Matka moja kochana ją wysłuchała. Dlatego proszę Was nie tracie nadziei i zaufajcie Jej bezgranicznie. Matka Boża jest tak miłosierna, że wysłucha każdego może nie od razu, ale w tedy gdy będzie to dla nas potrzebne. Pozdrawiam Wszystkich

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

9 myśli na temat „Katarzyna: Matka Boża jest miłosierna

  1. takie wiadomości wlewają w moje serce na nowo nadzieje-to mój 41 dzień nowenny i przechodzę załamanie :/ nie mam już siły..

    • Proś zatem Ducha Św. o moc wytrwałości. Ja na pielgrzymce pieszej na Jasną Górę codziennie prosiłam Pana, by mi dał dar dojścia do tronu Jego Matki. I tak się stało. A Nowennę Pompejańską odmawiam chętnie i z radością.

  2. Katarzyno, dziękuję Ci za to świadectwo- dałaś mi nadzieję. Też odmawiam nowennę o zdrowie swoje i męża i bardzo pragnę, aby Maryja mnie wysłuchała. Szczęść Boże

  3. Dziękuję Katarzyno,za to świadectwo które dodaje mi otuchy.Bo moje modlitwy,też są bez skupienia i z rozproszeniami i czasem wydaje mi się,ze to nadaremno.Ale naprawdę nie potrafię inaczej

  4. Zofio.Nowennę Pompejańską odmawiam drugi raz.Dość często coś staje mi na przeszkodzie.A to ktoś przeszkodzi,a to jestem rozkojarzona,a to usypiam z Różańcem w ręku…Jednak dalej trwam na modlitwie/jestem od 3-ch dni w części dziękczynnej i muszę wytrwać! Matka Boska mnie wysłuchuje!Niemożliwe staje się możliwym!Jestem Jej ogromnie wdzięczna!

  5. Dziękuje bardzo wa wszystkie komentarze. Bardzo się cieszę, że dzięki mojemu świadectwu podniosłam Was na duchu, właśnie o to mi chodził bo sama wiem jakie to ważne. Życzę wszystkim wytrwałości i nieustającej nadzieji.

  6. Odmawiam Nowennę po raz pierwszy, do połowy sierpnia….OD 2 lat choruję na infekcje dróg rodnych, w tym roku bakterie przeszły na męża, nikt nie chce nam pomóc, leki nie przynoszą skutku, a pieniędzy ubywa…. Wierzę resztkami sił….

A Ty co o tym myślisz? Napisz!