Matka: Uzdrowienie z anoreksji

Pragnę podziękować Matce Bożej za uzdrowienie mojej córki z anoreksji.Ponad pięć lat walki,chodzenia po lekarzach,szpital - a wystarczyła jedna nowenna pompejańska odmówiona z głęboką wiarą i ufnością w pomoc Matki Najświętszej.Przeczytaj Matka: Uzdrowienie z anoreksji
Przeczytaj całość

Małgorzata: Matka Najświętsza pomogła mi zdać maturę i dostać się na wymarzone studia!

Z matematyki nigdy nie byłam orłem. Na pierwszej próbnej maturze w grudniu zdobyłam całe 16% (od 30% matura jest zaliczona). Jeszcze wtedy się nie przejmowałam, jednak im bliżej było prawdziwej matury, tym bardziej mój niepokój narastał. Wiedziałam, że nie zdam, jeśli nie wezmę się w garść. Zaczęłam odmawiać nowennę.Przeczytaj Małgorzata:...
Przeczytaj całość

S: Powierzmy się Niepokalanemu Sercu Maryi a Ona nas na pewno Nie zawiedzie!

Nowenne odmawiam po raz pierwszy i dzisiaj mija 7 dzien odmawiania Mojej nowenny pompejskiej. Dziekuje NMP za nia i Ciesze sie ze ja odkrylam! Dzieki nowennie odkrylam PIEKNO rozanca swietego. Chcialabym zeby kazdy odkryl to piekno :-) Różaniec uczy milosci, wytrwalosci i dyscypliny. Jest to nasza osobista rozmowa z Bogiem....
Przeczytaj całość

Andrzej: Miłość rodziców

Odmówiłem kilka nowenn. Chciałem podzielić się dziś tym, co dostałem w pierwszej. Spokój, bliskość z Maryją i Jezusem oraz spełnienie intencji. Modlitwa była o miłość dla rodziców. Może to dla Was dość normalne. Nie wiem. Ja jeszcze rok temu, a miałem wtedy 28 lat nie mógłbym powiedzieć, że kiedykolwiek widziałem ojca uśmiechającego się do matki. Tak samo w drugą stronę.
Przeczytaj całość

Aneta: Mam przy sobie Największych Sprzymierzeńców

Musze to napisać. jestem po operacji radykalnej wyciecia narzadów rodnych...rak jajnika. Jeden z guzów zlosliwy stad zapadla decyzja o chemii. Dzis skonczylam druga chemię, dzis onkolog powiedziala ze markery wrociły do normy i dzis zaczynam drugą czesc nowenny...dziekczynną. Uwierzcie, ja czesto modlilam sie w chaosie, myliło mi sie, czasem nie chcialo sie ale modlilam sie. Nawet myslalam ze duzo wody uplynie zanim dotknie mnie moc Matki.
Przeczytaj całość

Joanna: Pomoc od Matki Bożej

Od dawna cierpię na nerwicę lękową, czasami przychodzą tak ciężkie dni, że nie wiem jak sobie poradzić ale wiem jedno, że modlitwa i odmawianie Nowenny Pompejańskiej zmienia mnie i coraz bardziej przybliża do Boga i Jego Matki. Czuję się o wiele lepiej i mam nadzieję, ufam i wierzę, że Matka Boża wstawi się za mną u Syna swego i wyprosi mi łaskę całkowitego uzdrowienia.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

9 komentarzy do "Joanna: Pomoc od Matki Bożej"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Agnieszka
Gość
Agnieszka

Joanno życzę Ci aby mateczka całkowicie uzdrowiła Cię z tej choroby.Ja też mam nerwicę lekową i boję się nawet wyjść do ludzi.Nic mi się nie udaje gdyż martwię się o swoją przyszlość naprawdę nie wiem jak żyć.

Kasia
Gość
Dziewczyny, nie martwcie się, bo nie jesteście same. Ja cierpię na nerwicę lękową już przez 24 lata (mam 38 lat, a zachorowałam mając niespełna 14 lat). I świadectwo Joanny wywołało na mojej twarzy przed chwilą szczery uśmiech oraz wdzięczność Bogu. Dzięki świadectwu Joasi postanowiłam, że ja też będę się modlić o cudowne uzdrowienie mnie z wszelkiej maści lęków oraz z agorafobii objawiającej się trwającym przez 24 lata lękiem przed opuszczaniem domu. I siedzeniem w domu przez lata… Zacznę się modlić w tej intencji NP, bo chcę dać Bogu i Królowej Różańca Świętego z Pompejów kolejne moje świadectwo! A także chcę… Czytaj więcej »
Ewa
Gość

Kasiu, ale fajne optymistyczne nastawienie! Życzę Wam dziewczyny dużo łask od Przenajświętszej!

Danuta
Gość
Danuta
Moje lęki na pewno nie takie jak Wasze , ale w moim przypadku dzięki modlitwie zostałam uleczona z lęków które bardzo utrudniały mi życie .Pierwszy to olbrzymi lęk przed lataniem samolotem nie mogłam w nim oddychać 1 godzina lotu była torturą.Nawet perspektywa wakcji w pięknym miejscu nie pomagała, strach i bezsilność.Dzis 9 godz lotu to przyjemność.Drugi lęk to paniczny strach przed prowadzeniem samochodu.Obecnie jeżdżę sama w dalekie trasy.Trzeci lęk jazda na nartach nie mogłam pokonać lęku wysokości kończyło się zawsze płaczem nawet na łagodnej górce.Teraz jeżdżę po czerwonych szlakach z uśmiechem .Bałam się też sama zostawać w domu w nocy… Czytaj więcej »
patrycja
Gość
patrycja

Hej Danuta:) ja mam to samo co Ty odnośnie jazdy samochodem.Moim ogromnym marzeniem jest właśnie jeździć w dalekie trasy:( Modliłaś się NP? mogłabyś mi napisać coś więcej na maila patrycju@interia.pl ? Proszę, będę bardzo wdzięczna. Dziękuję za to świadectwo.

Joanna
Gość
Joanna

Właśnie przeczytałam Wasze komentarze pod moim świadectwem, dziękuję za nie, będę się za Was również modlić dziewczyny i Was proszę o modlitwę, Razem damy radę. Właśnie będę odmawiać Nowennę Pompejańską, Jak tylko biorę różaniec do ręki, czuję się lepiej. Życzę Wam zdrowia i wszelkich łask.

Joanna
Gość
Joanna
Jeszcze modlitwa, na którą natrafiłam….Ojciec Św. Jan Paweł II tak bardzo zawierzył się Maryi…. za jego pośrednictwem też się modlę. Oto ta modlitwa: Modlitwa w chorobie Dobry Ojcze, najpiękniejsze chwile ludzkiego życia to te, w których mogę odkrywać Twoje kochające oblicze; w których mogę doświadczać Twojej bliskości. Czasem te chwile zbiegają się z jakimś doczesnym obrazem szczęścia, czasem mają wymiar choroby, cierpienia, krzyża. Dziękuję Ci za każdą z takich chwil. Święty Jan Paweł II mówił, że „autentyczna wiara dostrzega zawsze miłość Boga, nawet jeżeli czasami trudno do końca zrozumieć motywy Jego działania. Właśnie modlitwa pomaga nam odkrywać oblicze kochającego Boga.… Czytaj więcej »
Krysia
Gość
Krysia

I ja cierpię na nerwice.Mam lęki przed chorobami i kilka innych objawów.Odmówiłam w tej intencji już 3 NP.Jest już trochę lepiej.Wierzę że Matka Najświętsza mnie w końcu wysłucha i uzdrowi.

Jakub
Gość

A ja was blagam o modlitwe. Jestem sam na drugim koncu swiata.. pracuje. Za 2 tygodnie mam wrocic do Ojczyzny. Mam napady nerwocy lekowej nocami. Kolatanie serca. Uciski w klatce. Potliwosc. Strach niezdefiniowany i poczucie wenwtrznej paniki. Lzy nie pomagaja. Modle sie i cicho prosze Boga o pomoc. Was tez prosze

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!