Darek: zdany egzamin na prawo jazdy

Ja zdałem za 5 razem egzamin na prawo jazdy. Ową nowennę zaczełęm odmawiać po moim drugim oblanym egzaminie i automatycznie placu. Ta modlitwa naprawdę pomaga. Na 4 egzaminie jeździłem dobrze ale zagapiłem się w 42 minucie i wjechałem na czerwonym świetle. Gdybym zdał 4 egzamin czułbym się zbyt pewny siebie....
Przeczytaj całość

Aneta: czy w takiej intencji mozna się modlić?

Witam serdecznie po raz kolejny piszę tutaj i nie wiem dlaczego nie jest to opublikowane.. Zakończyłam jedną NP opublikowałam świadectwo wtedy się ukazało
Przeczytaj całość

N: Jestem szczęśliwa!

Jestem 19 lat po ślubie u mnie w małżeństwie było bardzo źle ale nieznanym tej nowenne tylko modlili się tak własnymi słowami a teraz jestem wesoła i nie mam już kłopotów z dziećmi a to mało nie popełnili samobójstwa zyletka
Przeczytaj całość

Magda: Nadzieja wbrew nadziei…

Zbierałam się bardzo długo by napisać swoje świadectwo. Nie jest łatwo pisać o doświadczeniu wiary i łaskach, które się otrzymuje. Nie raz spotkałam się z odrzuceniem moich "przeżyć" widząc w oczach innych:pewnie zwariowała. Maryja stała się dla mnie MATKĄ, której tak naprawdę nigdy nie miałam emocjonalnie. To ONA nauczyła mnie...
Przeczytaj całość

Marcelina: Warto powierzyć siebie i bliskich Maryi!

Nowennę Pompejańską zaczęłam odmawiać 17.07.14 r. w intencji całkowitego uzdrowienia ciężko chorej mamy mojego kolegi ze studiów. Pani Helena cierpi na jedno ze schorzeń tarczycy, które zaczęło się nasilać z powodu nie przyjmowania leków. Ma również problemy z układem oddechowym. Jej stan pogarsza się. Ponadto miało to wpływ na jej...
Przeczytaj całość

Jarek: wymażony domek

witam wszystkich po raz kolejny żeby zlożyć świadectwo otrzymanej łaski. Otóż na początku maja rozpoczęłem kolejną Nowennę Pompejańską w intencji znalezienia jakiegoś malego domku dla mojej rodziny. Nasza rodzinka się systematycznie powiększa, więc potrzebowaliśmy czegoś większego. Od paru lat wraz z żona mieszkamy w Kanadzie. W casie odmawiania Nowenny Pompejańskiej przypadł mi dzień 8 maja żeby odmówić suplikę również w intecji naszego przyszłego domku. Dopiero za trzecim razem w ciagu 20 minut udało mi sie bez żadnych komplikacji odmówić całkowicie modlitwę. Na następny dzień (czwartek) rano pojawił sie domek, który bardzo nam sie spodobał. W piatek mieliśy możliwość obejrzenia go. w sobotę złożyliśmy ofertę, a w Niedzielę byiśmy już jego właścicielami. Bardzo nam sie udało gdyż jak raz na Niedziele przypadł dzien Matki w Kanadzie i bardzo malo bylo konkurencji. Także, w tak wielkie Święto zamiast my obspywać darami naszą mamę, Ona obsypała nas tym razem. Ciekawa również rzecz, że agent który pomagał nam kupić dom, jak się póżniej okazało jest Włochem i pochodzi z Neapolu.
Pozdrawiam wszystkich i zachęcam do kontynuacji już rozpoczetych Nowenn Pompejańskich. Mam wielką nadzieję, że już do usłyszenia wkrótce. Sława Niebiosam.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

5 komentarzy do "Jarek: wymażony domek"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
SYLWIA
Gość
SYLWIA

Dziękuję za to świadectwo! Ja odmówiłam jedną nowennę w/s znalezienia dla mojej rodziny miejsca na ziemi, bo ciągle na walizkach siedzimy i jak dotąd nic się nie zmieniło bo ciągle upragnionej stabilizacji brak.. niemniej jednak po przeczytaniu Twojego świadectwa mam zamiar odmówić kolejne nowenny w tej sprawie. Dziękuję i szczęść Boże Twojej rodzince!

Inka
Gość
Ja też kończę Nowennę Pompejańską w intencji WŁASNEGO, wymarzonego domu z ogrodem w spokojnej okolicy, życzliwych sąsiadów. Moja sytuacja jest patowa – mieszkam w okolicy domu publicznego, dom w którym teraz mieszkamy jest tylko w połowie nasz więc nie ma mowy, żeby go sprzedać i wyprowadzić się, mieszkam też z teściową… do tego sąsiedzi gdzie jest alkohol, policja nie licząc bardzo ruchliwej ulicy gdzie okna nam sie trzęsą, spaliny, brud, ludzkie od chody – MASAKRA. Niestety nie stać jest nas na kupienie czy wybudowanie domu. Liczę tylko na Boży Cud na wstawiennictwo Matki Bożej u BOGA. Proszę o westchnienie za… Czytaj więcej »
Marek (adm.)
Admin

Ja też zacząłem modlę się nowenną w intencji znalezienia jakiegoś kąta. Po ludzku wygląda to beznadziejnie, bo większosć czasu wypełnia mi działanie tu i tam, a nie praca i zarabianie pieniędzy, jak to robią tzw. zaradni życiowo… Tu, gdzie mieszkam, na szczęście jest spokojnie, ale i tak nie ma tu nic mojego, choć moge liczyć na niski czynsz. Ceny nieruchomości… nie wiem, skąd ludzie biorą pieniądze… Zajrzałem do wpisu Barbary – rzeczywiście, są tańsze alternatywy, ale skąd tu wziąć takie średio 200.000 + działka, skoro nie wiadomo, jak długo pociągniemy…
A więć – życzę, aby Twoja intencja się szybko spełniła 🙂

Barbara
Gość
Barbara

Droga Inko ja w sprawie wymazonego domu modliłam sie do Swietej Rity i pisałam o łaski do niej.wyobraz sobie ze znalazłam szybko firme ktora jest w stanie budowac domy nawet jezeli ktos ma niskie dochody .przeszłam chorobe nowotworowa doczekałam wnuka i mam troke dzieci jeszcze małe.jestem wierzaca osoba i dwa cuda mam w domu Wiara czyni CUda.Ta firma nazywa sie ES POLSKA.FIRMA SŁOWACKO POLSKA buduje domy piekne mozna zobaczyc na ich stronie.wwwespolska.POLECAM ja nie jestem bogata i mi sie udało.wiecej informacji moge udzielic na maila.barabasza74@o2.pl.pozdrawiam i zycze powodzenia.Barbara.

weronika
Gość
weronika

Współczuję takiej lokalizacji. Nie trać nadziei, na pewno Mateczka coś wymyśli aby Wam pomóc.Życzę Błogosławieństwa Bożego.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!