Jarek: Lekarz stwierdził, że to cud

Witam Was! Postaram się w skrócie przedstawić swoje świadectwo. Mój szwagier miał małą, czerwoną plamkę na skórze, którą w niefortunny sposób uszkodził. Długo płynęła z niej krew. Po kilku dniach pojawił się w miejscu uszkodzenia „bąbelek”. Po tygodniu był spory, a po dwóch tygodniach osiągnął rozmiar winogrona i był czarny. Szwagier poszedł do dermatologa. Kazano mu zgłosić się do chirurga. I tak trafił do lekarza z Częstochowy, onkologa, który zdecydował o natychmiastowym usunięciu narośli; podejrzewał, że może to być rak. Usunięto ją jeszcze tego samego dnia.

Lekarz powiedział, że na wynik trzeba poczekać ok. dwóch tygodni. W tym czasie, od 11 lutego, zacząłem się modlić za szwagra, prosiłem, aby to nie był rak. 27 lutego szwagier odebrał wyniki. Okazało się, że wycięta narośl to ziarniak.

Natomiast lekarz – onkolog powiedział szwagrowi, że chyba ma „znajomości” u Matki Bożej, bo on w momencie usuwania tej narośli, był na 100% przekonany, że to czerniak. Pozostawała tylko jedna kwestia: czy złośliwy, czy nie. Lekarz stwierdził, że to cud, bo odkąd pracuje w tym zawodzie, nigdy nie pomylił się, stawiając diagnozę.

Jestem przekonany, że to dzięki odmawianej nowennie pompejańskiej moje prośby ( „o zdrowie dla szwagra i aby to nie był rak”) zostały wysłuchane. Jestem niezmiernie wdzięczny i wczoraj zacząłem kolejną nowennę, w kolejnej intencji.

Modlitwy nigdy za wiele. Gorąco do niej zapraszam.

 

Powyższe świadectwo zostało opublikowane w letnim (10/2014) numerze Królowej Różańca Świętego.

Opt In Image
Królowa Różańca Świętego

To świadectwo ukazało się wcześniej w czasopiśmie „Królowa Różańca Świętego” – poświęconemu różańcowi i nowennie pompejańskiej. Odwiedź stronę naszego kwartalnika! Zamów je w naszym sklepiku.

Możesz też zapisać się do biuletynu, dzięki czemu będziesz otrzymywać co piątek  powiadomienia o nowych świadectwach! Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

1 myśl na temat “Jarek: Lekarz stwierdził, że to cud

A Ty co o tym myślisz? Napisz!